Koronawirus: Australian Open zagrożone?!

Pandemia koronawirusa storpedowała cały rok 2020 w tenisie. Jeszcze niedawno wydawało się, że w tym kolejnym uda się odnaleźć w nowej rzeczywistości, ale nic bardziej mylnego. Pod znakiem zapytania stanął początek sezonu 2021 na czele z Australian Open.

Koronawirus nadal daje się we znaki w całym świecie sportu. Pandemia spowodowała przerwę w rozgrywkach w pierwszej połowie roku i nie inaczej było w tenisie. Sezon co prawda udało się wznowić, ale wiele turniejów zostało przełożonych lub wręcz odwołanych. Wydawać by się mogło, że te kilka miesięcy doświadczenia w funkcjonowaniu w czasach pandemii czegoś nas nauczyło i w przyszłości – zarówno tej niedalekiej, jak i bardziej odległej – uda się uniknąć sytuacji z minionego półrocza.

Niestety co chwila przekonujemy się, że jest zupełnie odwrotnie. Wirus wciąż nie ustępuje, a to powoduje kolejne kłopoty i komplikacje. Chociażby dotyczące początku kolejnego sezonu, który – tak nam się przynajmniej wydawało jeszcze niedawno – powinien zostać rozegrany bez większych kłopotów. Tymczasem pod znakiem zapytania stanęło kilka pierwszych imprez stycznia na czele z wielkoszlemowym Australian Open.

Problematyczna kwarantanna

Wszystko to efekt tego, że w Australii pandemię traktuje się niezwykle poważnie. W kraju na długie tygodnie wprowadzono generalny lockdown, a mieszkańcy nie mogli opuszczać swoich domów bez uzasadnionych potrzeb. Australijscy sportowcy, którzy wracali do ojczyzny po europejskich wojażach, musieli poddać się dwutygodniowej kwarantannie w hotelu i to właśnie to obostrzenie stało się kością niezgody w kontekście rozpoczęcia tenisowego sezonu 2021.

Australijskie władze tenisowe przygotowały się na drugą falę pandemii i postanowiły, że wszelkie turnieje rozgrywane na Antypodach w styczniu odbędą się w stanie Victoria, gdzie tenisiści zostaliby skoszarowani w swoistych bańkach – tam mieściłyby się hotele oraz korty i sale treningowe, a to wszystko miałoby ułatwić zawodnikom przygotowanie do turniejów oraz odbycie dość długiej kwarantanny.

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że nic nie stoi na przeszkodzie, by wznowić sezon właśnie w takiej formule. Sęk w tym, że australijski rząd nie wyraził zgody, by kilkuset tenisistów i tenisistek przyleciało do kraju już w grudniu, a to przecież niezbędne, by odbyć kwarantannę przed pierwszymi turniejami nowego sezonu. Według najnowszych regulacji sportowcy mogliby się pojawić w Australii dopiero po Nowym Roku, a to powoduje, że z powodu wspomnianej kwarantanny nie mieliby oni możliwości wystartowania w kilku imprezach przygotowawczych do Australian Open, a przed samym turniejem wielkoszlemowym zostałoby im zaledwie kilka dni na treningi.

Chaos w ATP i WTA

Tennis Australia informuje, że w obliczu nowych decyzji i postanowień nadal trwają prace nad odpowiednimi regulacjami, które mogłyby ułatwić zawodnikom przygotowanie i sam start w najważniejszej imprezie stycznia. Ale na kilka tygodni przed jej startem nadal więcej jest niewiadomych. Niewykluczone, że w tej sytuacji wielu tenisistów postanowi odpuścić start w Australian Open, a to z kolei mogłoby skłonić organizatorów turnieju do zmiany terminu rozegrania zawodów. Sęk w tym, że takie roszady wprowadziłyby dodatkowy chaos w terminarzu nowego sezonu.

Terminarzu, który nadal nie został jeszcze ogłoszony zarówno przez ATP, jak i przez WTA. Po raz kolejny więc widzimy jak na dłoni, że światowe władze tenisa wyraźnie nie radzą sobie z sytuacją, w jakiej kilka miesięcy temu niestety wszyscy się znaleźliśmy…

Świątek zafascynowana Nadalem. „Marzenia się spełniają”

BONUS 1000PLN + 500PLN
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem
Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem