Kontuzja gwiazdy reprezentacji Polski! Ma opuścić mecze kadry…

Złe wiadomości dla Jerzego Brzęczka. W meczach ze Słowenią i Austrią może zabraknąć jednej z gwiazd biało-czerwonych. Jak donoszą włoskie media, kontuzja mięśniowa Arkadiusza Milika okazała się poważniejsza i może go wykluczyć z najbliższego zgrupowania polskiej kadry.

Jeszcze wczoraj w dziennikach z Półwyspu Apenińskiego można było przeczytać, że Carlo Ancelotti na hitowy mecz z Juventusem będzie miał do dyspozycji najlepszego strzelca Napoli minionego sezonu. „Sky Sports” poinformowało, że Arkadiusz Milik pożegnał się z problemem kontuzji mięśniowej, która wykluczyła go z inauguracyjnego meczu Serie A z Fiorentiną, a także sprawiła, że od dłuższego czasu trenował indywidualnie.

Dzisiejsze doniesienia dla kibiców reprezentacji Polski oraz selekcjonera Jerzego Brzęczka są znacznie gorsze.

– Występ Milika w barwach reprezentacji Polski w przyszłym tygodniu jest mało prawdopodobny – donosi „Il Mattino”. Włosi spekulują, że nawet jeśli Polak zostanie włączony do kadry na mecz z Juventusem – to obejrzy go z ławki rezerwowych, a następnie zacznie dochodzić do siebie po kontuzji w Neapolu. O wyjeździe na zgrupowanie kadry ma nie być mowy. Napoli chce wykorzystać przerwę reprezentacyjną na doprowadzenie Milika do pełni formy.

Jeśli faktycznie uraz okazał się poważniejszy niż przypuszczano – raczej nie warto szarżować zdrowiem Milika, który i tak przez kontuzje opuścił bardzo ważny okres, jakim jest początek sezonu. Jego absencja spowodowała, że nie mógł bramkami odpowiedzieć na pojawiające się zewsząd informacje o jego potencjalnym transferze. Wiele mówiło się i pisało o tym, że jego miejsce w ataku miałby zająć Mauro Icardi, którego chce sprzedać Inter.

Reprezentacja Polski w najbliższych meczach eliminacji do Euro 2020 zagra ze Słowenią (6 września) i Austrią (9 września). Czy da radę bez Milika?

Napastnik, który w przeszłości strzelał bardzo ważne bramki dla reprezentacji Polski (pamiętny mecz z Niemcami czy inauguracyjne starcie na Euro 2016) z pewnością byłby wartością dodaną. Milik w minionym sezonie wrócił do wielkiej formy i był najlepszym strzelcem swojego klubu. W Serie A zdobył 17 bramek w minionych rozgrywkach. Drużyny Jerzego Brzęczka nie stać na to, by na brak takiego piłkarza zareagować machnięciem ręką.

Na szczęście pozycja napastnika jest jedną z tych, o których kibice biało-czerwonych martwić się nie muszą. W ataku grają supestrzelby z Bayernu Monachium i Milanu. Kapitan kadry, Robert Lewandowski ma za sobą spektakularnie udany początek w Bundeslidze, zaś Piątek w zeszłym sezonie strzelał wszędzie gdzie grał (Genoa, Milan, reprezentacja Polski) – nawet, jeśli wchodził z ławki i nie miał odpowiednio dużo czasu (Polska) albo praktycznie nie miał klarownych sytuacji (Serie A).

Wydaje się, że nie ma sensu szafować siłami i zdrowiem Milika, który może nadrobić zaległości, wejść w odpowiedni rytm i nie spieszyć się z powrotem po urazie. Nie pali się – ani na jego pozycji, ani w tabeli naszej grupy eliminacyjnej. Polska po czterech kolejkach ma komplet zwycięstw i jest już jedną nogą w turnieju finałowym.

Bonus do 1500PLN na start
Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.