Komplikacje w rozmowach Fernandesa z Manchesterem United o nowym kontrakcie

Rozmowy pomiędzy Manchesterem United a Bruno Fernandesem w sprawie nowego kontaktu trwają. Na ten moment negocjacje stanęły w martwym punkcie, a powodem jest jedno z żądań obozu Portugalczyka.

Od czasu transferu do Manchesteru United ze Sportingu Lizbona Bruno Fernandes stał się kluczową postacią w zespole „Czerwonych Diabłów”. Od stycznia 2020 roku pomocnik rozegrał 83 spotkania i zdobył w nich 43 goli oraz 25 asyst. Nic zatem dziwnego, że zarząd ekipy z Old Trafford chciałby zatrzymać piłkarza na dłużej.

Zobacz również: Kevin-Prince Boateng ostro o bracie. „Nie chcę mieć z nim nic wspólnego”

Mimo, że kontrakt obowiązuje do czerwca 2025 roku, to włodarze Manchesteru United chcą wynagrodzić swoją gwiazdę. Fernandes nie znajduje się w czołówce najlepiej zarabiających piłkarzy – wyższą pensję otrzymuje między innymi David de Gea czy Anthony Martial. Rozmowy w sprawie nowej umowy już ruszyły, jednak stoją one w martwym punkcie. Powodem nie są jednak pieniądze, a jeden warunek stawiany przez obóz 27-latka. Według „The Mirror” reprezentant Portugalii chciałby zawrzeć w nowym porozumieniu klauzulę wykupu. Na ten moment negocjacje zatrzymały się w martwym punkcie, ponieważ wicemistrzowie Anglii nie chcą zgodzić się na spełnienie tego żądania.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem