Kolejny sukces Islandii? Kropka nad „i” Serbii ?

Ciekawie, ciekawie, bardzo ciekawie będzie się dziś działo w grupach D oraz I europejskich eliminacji do przyszłorocznego Mundialu w Rosji. Wszystko wskazuje na to, że szampan będzie się lał wieczorem w Serbii i Islandii, ale możliwych scenariuszy jest naprawdę bez liku. W tej perspektywie sytuacja w zmaganiach grupy G jawi się jako straszna nuda.

 

Zacznijmy od Grupy I, bo tam jest najciekawiej i najbardziej sensacyjnie. Rywalizację z tak mocnymi przecież piłkarsko nacjami jak Chorwacja, Ukraina czy Turcja wygra prawdopodobnie Islandia. To byłby kolejny, po udziale w zeszłorocznych finałach Mistrzostw Europy we Francji, sukces piłkarzy tej niewielkiej, dzielnej nacji. Drużyna kraju o liczbie ludności mniejszej niż…Bydgoszcz nie gra może futbolu wyrafinowanego i pełnego technicznych sztuczek, ale mając skromne zasoby potrafi maksymalnie je wykorzystać dzięki zorganizowaniu, agresji, poświęceniu, fizycznej sile i żelaznemu wypełnianiu taktyki. Stałe fragmenty gry? Gra z kontry?  To wszystko potomkowie wikingów opanowali do perfekcji. Trzy dni temu koncertowemu występowi Islandczyków jedynie przypatrywali się Turcy…

I chociaż trzeba jeszcze wygrać z Kosowem, przy takim stylu gry i po takim występie zaledwie trzy dni temu, trudno wyobrazić sobie, żeby dziś przed godziną 23 w Reykjaviku nie rozpoczęło się świętowanie.

W brodę pluć sobie mogą za to Chorwaci, którzy zaledwie zremisowali z Finlandią w piątkowy wieczór i teraz muszą bić się o udział chociażby w barażach z ekipą Ukrainy. Sytuacja jest tutaj wyjątkowo przejrzysta: kto wygrywa dziś w Kijowie, zagra co najmniej w barażach (a jeśli Islandia nie wygra z Kosowem – zapewni sobie bezpośredni awans), podział punktów premiuje zespół z Bałkanów. Wszelkie nadzieje stracili już natomiast Turcy, którzy na wyjeździe zmierzą się z Finlandią. Suomi, po fatalnym starcie, w końcówce eliminacji złapali wiatr w żagle i w ostatnich 3 meczach wywalczyli 7 punktów, między innymi remisując z Chorwacją i wygrywając z Islandią. Taki Robin Hood grupy I…

Czy ewentualny awans Islandii z pierwszego miejsca byłby sensacją? Biorąc pod uwagę klasę rywali, z jakimi przyszło jej się mierzyć, chyba tak. Z drugiej strony na pewno byliby wartością dodaną turnieju, który odbędzie się w Rosji. Podobnie jak ich kibice.

Bardzo podobną sytuację mamy w grupie D. Serbia, żeby postawić przysłowiową kropkę nad „i” , musi dziś pokonać na własnym boisku reprezentację Gruzji. Nie powinno być to specjalnie trudnym zadaniem zważywszy na fakt, że ta podczas całych eliminacji nie potrafiła zwyciężyć ani razu. Z drugiej strony aż pięciokrotnie dzieliła się punktami z rywalami i na to pewnie liczyć dziś będą kibice…Walii i Irlandii. Wyspiarze , podobnie jak Ukraina z Chorwacją, zmierzą się dziś w bezpośredniej konfrontacji o udział co najmniej w barażach. Znając styl gry obu zespołów oraz charakter występujących w nich piłkarzy, można spodziewać się, że „trup będzie słał się gęsto” na murawie stadionu w Cardiff. Garethowi Bale’owi i spółce w meczu tym wystarczy remis. I jest on wielce prawdopodobny, ponieważ w dotychczasowych dziewięciu meczach eliminacji Walia dzieliła się punktami z rywalami pięć razy, a Irlandia cztery. Wynik pierwszej konfrontacji tych ekip? 0:0…Zestaw par w ostatniej kolejce zmagań uzupełnia spotkanie o pietruszkę, Mołdawia – Austria.

Czy Gareth Bale poprowadzi reprezentację Walii do udziału w finałach kolejnej, wielkiej imprezy?

Tak jak zaznaczyliśmy na samym początku – nuda w grupie G. Tam karty zostały już rozdane przed miesiącem. Bezpośrednio na Mundial zakwalifikowała się reprezentacja Hiszpanii, która dziś na wyjeździe zagra z Izraelem. W barażach wystąpią Włosi, którzy dziś zmierzą się w wyjazdowym spotkaniu z Albanią. Szansę na podreperowanie konta punktowego dostaną Macedończycy. Podejmują dziś Lichtenstein, który przegrał wszystkie 9 spotkań przy bilansie bramkowym 1:35…

 

Oferta LV BET na mecze eliminacji Mistrzostw Świata w Rosji 2018 dostępna jest TUTAJ!

Komentarze