Kolejny fatalny błąd Kamila Grabary. Wymowne słowa trenera Huddersfield!

Kamil Grabara przyzwyczaił nas nie tylko do tego, że nie gryzie się w język, ale że pilnie śledzi poczynania swoich kolegów po fachu na boiskach Ekstraklasy i chętnie komentuje ich błędy. Ostatnio sam się ich nie ustrzega. W sobotę podarował bramkę ekipie Wigan.

Dwudziestoletni bramkarz i kapitan młodzieżowej reprezentacji Polski gra regularnie, będąc wypożyczonym z Liverpoolu do Huddersfield. Niedawno przez polskiego sportowego Twittera przetoczyła się dyskusja, jak tak naprawdę sobie w nim radzi i o czym świadczy jego współczynnik 58% obronionych strzałów. Faktem jest, że po jego kilku ostatnich występach pośród brytyjskich kibiców pojawiają się – być może pojedyncze, ale jednak – głosy zwątpienia.

„Popełnił błąd, to jasne. Jest młodym bramkarzem, któremu to się będzie przytrafiać. Gdyby tego nie robił, Liverpool nie wysłałby go do nas po naukę. Akceptujemy to. Kiedyś będzie topowym bramkarzem” – bronił go po meczu z Wigan trener Danny Cowley.

https://twitter.com/CommonSensePL/status/1205891919429148672?s=20

Kibice miewają skłonność do przesady i zapominania o tym, co było dobre w przyszłości. Choć faktem jest, że Polak popełnił w tym sezonie co najmniej dwie bardzo rzucające się w oczy i kosztowne pomyłki. Tym razem wybił nieprzygotowaną piłkę, bez przyjęcia, wprost pod nogi rywala, który wykorzystał to, otwierając wynik meczu.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem