Kolejny dzień w biurze Roberta Lewandowskiego. Zakończony… urazem?

Robert Lewandowski wyrównał kolejny rekord Gerda Muellera, strzelając gola w szesnastym z rzędu meczu o stawkę. Z Niemiec płyną niestety niepokojące informacje, że "Lewy" spotkanie z RB Lipsk zakończył z urazem. A już we wtorek mecz Ligi Mistrzów z Barceloną!

Bayern zainkasował komplet punktów, pokonując RB Lipsk 4:1. Mistrzowie Niemiec już w 12 minucie wyszli na prowadzenie. Po zagraniu ręką obrońcy gospodarzy, Robert Lewandowski bezbłędnie egzekwował rzut karny. Widowisko szczególnie nabrało tempa w drugiej połowie. W 47 minucie na 0:2 podwyższył Musiala. Kapitan reprezentacji Polski miał szansę na drugie trafienie, ale z niedużej odległości posłał piłkę nad poprzeczką. Boisko opuścił w 59 minucie, przy stanie 0:3, po kolejnym golu Sane.

Okazuje się, że Robert Lewandowski miał opuścić boisko nieco później, ale Julian Nagelsmann zdecydował się na zmianę ze względów zdrowotnych.

„Robert poczuł napięcie w okolicach pachwiny. Jego zejście z boiska było bardziej środkiem ostrożności niż koniecznością. Początkowo planowałem tę zmianę na 79. minutę” – powiedział trener Bayernu.

Media spekulują, że Polaka może zabraknąć w kolejnym spotkaniu Bawarczyków. Byłaby to dla nich ogromna strata, biorąc pod uwagę, że już we wtorek w pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów zmierzą się na wyjeździe z FC Barceloną.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem