Kolejna gwiazda piłki wchodzi w esport! Casemiro dołączył do Beckhama czy Courtoisa – esport

Drobny flirt sportu z elektroniczną rywalizacją powoli przeradza się w coraz poważniejszą relację. Duża w tym zasługa samych zawodników z „pierwotnych” dyscyplin, którzy coraz więcej uwagi przykładają grom komputerowym i samemu esportowi. Teraz do grona sportowców z własną drużyną esportową dołączył Casemiro z Realu Madryt. Jak na międzynarodowej scenie poradzi sobie jego zespół CaseEsports?

Najlepszym przykładem na mieszanie się świata sportu i esportu jest gwiazdor PSG, Neymar. Brazylijczyk regularnie streamuje swoje zmagania za pośrednictwem Twitcha, to samo tyczyło się jeszcze pewien czas temu Mesuta Oezila. Sportowców, którzy widzą idące zmiany i przyszłość w tej dziedzinie jest coraz więcej. Thibaut Courtois na poziomie światowym gra nie w FIFĘ, LoLa czy CS’a, ale… Formułę 1! Podczas pandemii koronawirusa startował nawet w wirtualnych Grand Prix organizowanych przez FIA. Sukcesów nie odnosił i była to oczywiście jedynie zabawa. Nie mniej, esport tak wyszydzany często przez kibiców „tradycyjnych sportów” powoli przebija się do świadomości kolejnych osób jako coś normalnego.

Zobacz także: CS:GO: NiKo odszedł z FaZe Clan! Wielki transfer do G2 potwierdzony

Idą za tym także liczne inwestycje. W ostatnim czasie założenie własnych drużyn esportowych ogłaszali kolejni sportowcy. Do tego grona zaliczają się chociażby Thibaut Courtois, Borja Valero i Sergio Aguero. Już wiele czasu minęło od momentu założenia zespołu przez gwiazdora FC Barcelony, Antoine’a Griezmanna. W wirtualną rozrywkę zainwestował także David Beckham, który został twarzą Guild Esports! Oni poszli o krok dalej i ostatnio zadebiutowali na giełdzie. A mając za sobą nazwisko „Becksa” o sukces jest znacznie łatwiej! Władze liczą, że ruch przyniesie im nawet 26 milionów dolarów.

Wciąż wyjdą na spory plus, bo jak informowały brytyjskie media Beckham za użyczenie swojego wizerunku i współpracę dostanie 19,5 miliona dolarów. 6,5 miliona zysku może wystarczyć na solidne wzmocnienia w każdej dywizji.

Teraz w esport wszedł także piłkarz Realu Madryt, Casemiro. Brazylijczyk założył własną organizację, CaseEsports. Ta na sam start zainwestowała w ambitną drużynę w Counter-Strike: Global Offensive. I to nie powinno nikogo dziwić, bo pomocnik uwielbia najpopularniejszą strzelankę świata. Podobnie jak Neymar, często było go widać grającego z „coldzerą” czy „FalleNem”.

– Drużyna powstała z powodu mojego hobby, które sprawia mi dużo przyjemności. Chciałem wejść na profesjonalny poziom. Tak jak w przypadku mojej kariery, chcę, żeby byli najlepsi! Wiem, że stworzenie nowego zespołu i zdobywanie tytułów zajmie trochę czasu i będzie wymagało wiele pracy. Mam nadzieję, że zarówno graczom jak i fanom projekt przypadnie do gustu – mówi Casemiro cytowany przez portal HLTV.org.

Casemiro wszedł w esport z buta! Skład, który ma rywalizować na początku na hiszpańskim podwórku prezentuje się imponująco. Duetem liderów będą zawodnicy znani z Tempo Storm, Denis „dzt” Fischer i Paulo „land1n” Felipe. Felipe „delboNi” Delboni to z kolei postać kojarzona przez kibiców z projektów INTZ i Imperial. Piątkę domykają gracze z akademii FURII, Yan „yepz” Pedretti i Vinicius „n1ssim” Pereira.

Jakie cele stawiane są przed CaseEsports? Na początek ugruntowanie swojej pozycji na hiszpańskim podwórku, bo choć skład pochodzi z Brazylii, to na stałe stacjonować będzie w Madrycie. Drużyna ma także walczyć o miejsca na dużych, międzynarodowych imprezach. Czy będzie ich na to stać? Przekonamy się już za kilka tygodni!

Aktualny skład CaseEsports w CS:GO:

  • Denis „dzt” Fischer
  • Paulo „land1n” Felipe
  • Felipe „delboNi” Delboni
  • Yan „yepz” Pedretti
  • Vinicius „n1ssim” Pereira
Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem