Klątwa Ronaldo. Niewiarygodna seria niepowodzeń w Manchesterze United

23.04.2019
Piłka nożna i przesądy to dwa elementy, które przenikają się niezależnie od tego, czy mówimy o nawykach przedmeczowych piłkarza B-Klasy, cofaniu autokaru w reprezentacji Polski czy też numeru w jednym z największych klubów świata. Numer 7 w Manchesterze United dzieli się na okres "przed erą Cristiano Ronaldo" i "po erze Cristiano Ronaldo"....

Analizując po raz kolejny przesuwanie w obronie, umiejętność zastosowania pressingu, częstotliwość zmiany ciężaru gry, jakość dośrodkowań i liczbę otwierających podań, procent posiadania piłki czy udanych wślizgów oraz milion innych, ważnych dla oceny spotkania zmiennych – często zapominamy, że w futbolu duże znaczenie odgrywa również coś pozasportowego.

Jedni nazwą to psychiką, inni – losem, fortuną, szczęściem. Jak zwał tak zwał, w każdym razie czynnik pozaboiskowy bardzo często pomijany jest przez ekspertów, ale dla meczu równie kluczowy. I często niewytłumaczalny. Dlatego piłka nożna jest nieprzewidywalna, a na przykład zawodnicy z siódemką na plecach przez lata mogą być genialni, a później jak jeden mąż – zawodzić na całej linii. Tak, jak w Manchesterze United na przestrzeni ostatnich lat…

Zawodnicy „Czerwonych Diabłów” z numerem 7 przed 2009 rokiem: 

– George Best
– Bryan Robson
– Eric Cantona
– David Beckham
– Cristiano Ronaldo

Zawodnicy „Czerwonych Diabłów” z numerem 7 po 2009 roku: 

– Antonio Valencia
– Michael Owen
– Memphis Depay
– Angel Di Maria
– Alexis Sanchez

Przepaść. Żywe legendy kontra piłkarze sprowadzani za często duże pieniądze, którzy albo kompletnie zawodzili (Depay, Di Maria, Alexis), albo musieli od nowa zmierzyć swoje zamiary na ograniczone siły (Valencia prawym obrońcą, zmiana numeru na 25).

Co ciekawe, od momentu odejścia Cristiano Ronaldo ta piątka „siódemek” – w sumie, przez dziesięć lat! – zdobyła… 16 bramek. Tyle, ile CR7 potrafił zdobyć w kilka miesięcy. Ciekawe, czy rewolucja Ole Gunnara Solskjaera ma również za zadanie odczarowanie tego numeru? A może po Alexisie, który raczej zostanie sprzedany, na Old Trafford postąpią tak jak w Milanie z Piątkiem, który zamiast feralnej na San Siro „dziewiątki” dostał numer z dołożoną jedynką z przodu?

Z przesądów można się śmiać i można w nie nie wierzyć, ale Piątek – nie grając z numerem 9 – w Milanie odpalił znakomicie. Czyli zupełnie odwrotnie, jak Sanchez w Manchesterze, który miał klątwę przełamać, ale zamiast tego to ona przełamała jego…

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem