Kibice zdegustowani walką „Pudziana”. „Himalaje żenady. Koniec poważnego sportu”

Zaledwie 72 sekund potrzebował Mariusz Pudzianowski, by pokonać swojego rywala na gali KSW 59. Tuż przed walką wieczoru dowiedzieliśmy się, że „Pudzian” nie wejdzie do oktagonu, jak planowano, z Serigne Ousmane Dią, lecz z Nikolą Milanoviciem, stanowiącym awaryjne zastępstwo. Fani nie zostawili suchej nitki na przebiegu i poziomie awaryjnej walki.

Podsumowaniem KSW 59 miało być starcie wagi superciężkiej. Niestety okazało się, że w ostatnich godzinach przed walką właściciele federacji muszą awaryjnie szukać zastępstwa dla rywala Pudzianowskiego, ponieważ „Bombardier” z Senegalu doznał rzekomo ataku wyrostka robaczkowego. Pojedynek „Pudziana” miał być gwoździem programu, sprzedawanego w PPV. Nie mógł się nie odbyć. Dlatego w ostatniej chwili znaleziono zastępstwo. Czy godne? Teraz można się spierać. Do oktagonu wszedł debiutujący w KSW Serb Nikola Milanović, przyjaciel i ochroniarz Marcina Gortata. Wszedł z marszu. Gdy mu to proponowano, uznał to za żart. „Nie jest w topowej formie. Trenuje rekreacyjnie, od czasu do czasu walczy w mistrzostwach judo. Jednak ma ogromną moc” – mówił Gortat w rozmowie z Onet.pl, recenzując kolegę. Nie było wątpliwości, że przygotowany na znacznie bardziej wymagającego rywala Mariusz Pudzianowski, weteran MMA, będzie miał ogromną przewagę. 

Pojedynek zakończył się w minutę i dwanaście sekund. „Nie można tego wykreślić z pamięci, nie da się tego odzobaczyć” – emocjonowali się obserwatorzy. 

Serb próbował sprowadzić Pudzianowskiego do parteru. Nieudana próba spowodowała, że sam wylądował na deskach, co weteran KSW bardzo szybko wykorzystał i zakończył walkę. Wielu kibiców w mediach społecznościowych przekonuje dziś, że walkę lepiej było odwołać niż serwować taki produkt. Właściciele federacji zapewne mają na ten temat odrębne zdanie i swoje biznesowe uzasadnienie. Jednak fala niezadowolenia jest duża. „Taki main eventw takiej organizacji, jak KSW to wstyd i trzeba pisać i mówić o tym głośno” – narzekał Maciej Turski, ekspert sportów walki. „Lepsze walki odbywają się za rogiem każdego gimnazjum” – recenzował dziennikarz TVP Sport Patryk Prokulski. 

 

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem