Kibice uratują klub? Akcja crowdfundingowa Trefla Gdańsk

W poprzednim tygodniu w artykule Czy to koniec siatkówki w Trójmieście? zdążyliśmy uśmiercić siatkarski Trefl Gdańsk, któremu po wycofaniu się głównego sponsora, grupy Lotos, w oczy zajrzało widmo rezygnacji ze startu w rozgrywkach PlusLigi. Okazuje się, że uczyniliśmy to przedwcześnie i teraz bijemy się w pierś. Klub w trudnej sytuacji postanowił zwrócić się o pomoc

W poprzednim tygodniu w artykule Czy to koniec siatkówki w Trójmieście? zdążyliśmy uśmiercić siatkarski Trefl Gdańsk, któremu po wycofaniu się głównego sponsora, grupy Lotos, w oczy zajrzało widmo rezygnacji ze startu w rozgrywkach PlusLigi. Okazuje się, że uczyniliśmy to przedwcześnie i teraz bijemy się w pierś. Klub w trudnej sytuacji postanowił zwrócić się o pomoc do swoich kibiców i na tą chwilę wszystko wskazuje na to, że akcja ta zakończy się powodzeniem.

 

Koncern paliwowy Lotos, wycofując się ze sponsorowania klubu „ za pięć dwunasta” pozostawił go w bardzo trudnej sytuacji. Czasu na znalezienie nowego inwestora zostało bardzo niewiele, a bez niego nie można było nawet myśleć o przystąpieniu do rozgrywek PlusLigi. Władze klubu postanowiły uciec się do niecodziennych rozwiązań.

– Od dłuższego czasu dostawaliśmy mnóstwo słów wsparcia od kibiców, partnerów i sponsorów. Maile, telefony, listy. Pytano jak można pomóc, nie tylko dobrym słowem, ale i finansowo. To nas utwierdziło w przekonaniu, że warto odpalić zbiórkę crowdfundingową – zaznacza rzeczniczka prasowa Trefla Gdańsk, Justyna Gdowska.

 

Cel akcji? Zbiórka 150 tysięcy złotych, czyli kwoty, która dałaby klubowi czas na znalezienie inwestorów, firm chętnych do współpracy. W celu zebrania pieniędzy użyto platformy croudfundingowej – fans4club.com. Jej pracownicy są pod wrażeniem dynamiki działania kibiców gdańskiego klubu.

– To tempo nas zaskoczyło, chociaż mieliśmy ostatnio podobną sytuację, związaną z klubem koszykówki – Czarnymi Słupsk. Tam także wycofał się sponsor strategiczny. Zaangażowanie kibiców było bardzo duże, widać więc, że w takich momentach fani bardzo mocno się aktywizują – zauważa Marek Bogacki z fans4club.

Efekty akcji rzeczywiście są zdumiewające. Na dzień dzisiejszy zebrano już 85% potrzebnej kwoty , a do zakończenia inicjatywy pozostały jeszcze prawie 2 tygodnie. Kwestią godzin jest, kiedy ustalony zostanie nowy cel. Dotychczas w akcji „doLEWamy do pełna” wzięło udział ponad 1000 sympatyków klubu. W zamian za kwoty przekazane na funkcjonowanie drużyny otrzymują oni nagrody oraz gadżety klubowe. Wielki spokój w całej sytuacji zachowali także zawodnicy i sztab szkoleniowy Trefla, którzy aktywnie włączyli się w akcję.

– Trener Andrea Anastasi powiedział, że pójdzie na tyle wylicytowanych kolacji z kibicami, ile tylko będzie trzeba. W ofercie są też spotkania z zawodnikami, zajęcia z trenerem przygotowania fizycznego czy zobaczenie spotkania ligowego oczami klubowego statystyka. W akcję zaangażowali się wszyscy – podkreśla Justyna Gdowska.

Zebrana kwota, nawet jeśli będzie znacznie wyższa niż pierwotnie zakładane 150 tysięcy złotych, nie rozwiąże wszystkich problemów Trefla Gdańsk, ale da pracownikom klubu czas potrzebny na znalezienie sponsora strategicznego. Już na dniach powinien zostać ogłoszony pierwszy z nich, a w kolejce do pomocy zespołowi stoją już kolejni. To cieszy władze Polskiej Ligi Piłki Siatkowej, ponieważ Gdańsk jest bardzo ważnym ośrodkiem na siatkarskiej mapie naszego kraju.

– Właściwie wszystkie kluby, nie tylko PlusLigi, ale także ligi kobiet, dobrowolnie włączyły się do pomocy dla jednego z naszych przyjaciół, mamy na myśli zespół Trefla Gdańsk. To chyba pierwsza taka większa akcja w naszej siatkówce. W drużynie tej jest były selekcjoner reprezentacji Polski, gra też dwóch mistrzów świata, ale sądzę, że gdyby dotknęło to nawet słabszej drużyny, a nie zespołu z czołówki ligowej, to całe środowisko także by pomogło – mówi rzecznik PLPS S.A. Kamil Składowski.

Przykładów sytuacji, w których kibice licznie włączają się w pomóc ukochanemu klubowi nie trzeba daleko szukać. Warto wymienić fanów chociażby Widzewa Łódź, którzy w bieżącym sezonie wykupili rekordową liczbę całosezonowych karnetów na mecze swojej drużyny, chociaż póki co występuje ona zaledwie w III lidze. A jeśli chodzi o akcje crowdfundingowe, rekordzistami kraju są kibice Wisły Kraków.

– Najbardziej spektakularna jak na razie była pierwsza akcja Wisły Kraków, podczas której zebrano 823 tysiące złotych. Natomiast jeśli chodzi o najwyższe tempo zbiórki w pierwszych dniach, to była to druga akcja Białej Gwiazdy, Dwunasty bohater. Tam zakończyło się to kwotą 434 tysiące złotych. Widać, że potencjał kibiców Trefla Gdańsk jest również bardzo duży – zauważa Marek Bogacki z fans4club.

O prawdziwych kibicach mówi się, że są dumni po zwycięstwie, ale też wierni po porażce. Do tego starego powiedzenia wkrótce trzeba będzie dopisać nowy człon: świetnie zorganizowani w chwili zagrożenia.

Michał Faran

 

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem