Kanadyjskie finały – kto zgarnie tytuły w Montrealu i Toronto?

Woźniacki czy Svitolina? Federer czy Zverev? Dziś wieczorem czasu polskiego odbędą się dwa finały turniejów tenisowych w Kanadzie. Za nami tydzień zaciętej rywalizacji w Montrealu i Toronto. Kto wzniesie do góry okazałe puchary?

 

W ogóle z tymi turniejami w Kanadzie to ciekawy koncept. Imprezy mają wspólną nazwę Rogers Cup i co roku, naprzemiennie, w Toronto i Montrealu grają mężczyźni i kobiety. Wszyscy są szczęśliwi, a co 12 miesięcy w obu miastach można zobaczyć czołowych tenisistów i tenisistki świata. Ciekawie to wymyślili trzeba przyznać!

W tym roku na kortach w Toronto rywalizowały panie. W finale turnieju WTA wystąpią: Dunka polskiego pochodzenia Caroline Woźniacki oraz Ukrainka Elena Svitolina.

Dla Woźniacki będzie to szósty finał w tym sezonie i kolejna szansa na…pierwszy tytuł w 2017 roku. Wcześniej w decydujących partiach konsekwentnie przegrywała, a w Toronto od samego początku szła jak burza. Przekonała się o tym na własnej skórze Agnieszka Radwańska, która uległa przyjaciółce w meczu 1/8 finału 3:6, 1:6. W ćwierćfinale Dunka pokonała po prawie 3-godzinnej batalii turniejową „jedynkę” Karolinę Pliskovą 2:1, a w półfinale dość gładko ograła Amerykankę Sloane Stephens 2:0.

Jeszcze trudniejszą drogę do finału miała Svitolina. Ukrainka zdołał wyeliminować między innymi Venus Williams, Hiszpanke Garbine Muguruzę 2:1 oraz w półfinale triumfatorkę Rogers Cup sprzed roku, Rumunkę Simonę Halep. W ten sposób w decydującym starciu zmierzą się turniejowa „piątka” z „szóstką”.

I to nieco wyżej rozstawiona Svitolina jest faworytką według specjalistów z LV BET. Za zwycięstwo Ukrainki płacą z przelicznikiem 1.58, stawka na Woźniacki to 2.25. Warto przypomnieć, że Dunka już kiedyś wygrała Rogers Cup, ale było to dawno, bo w 2010 roku!

Pełna oferta LV BET na rozstrzygnięcia imprez tenisowych w Kanadzie dostępna TUTAJ!

W Montrealu większe szanse na końcowe zwycięstwo daje się oczywiście Rogerowi Federerowi. Stary mistrz zmierzy się z młodzianem, który szturmem wdziera się do światowej czołówki tenisistów – zaledwie 20-letnim Alexandrem Zverevem. Niemiec Rosyjskiego pochodzenia to młodszy i bardziej utalentowany brat Mischy Zvereva i aktualnie znajduje się już w pierwszej dziesiątce rankingu ATP, czym przebił już dawno najlepszy życiowy wynik brata (25 miejsce). Alex ma też na koncie już 5 wygranych imprez i wielki apetyt na kolejne zwycięstwo. W Montrealu wyeliminował kolejno Richarda Gasqueta (2:1, jedyny przegrany jak dotychczas set), Nikosa Kyrgiosa, Kevina Andersona oraz Denisa Shapovalova. Widzieliśmy cięższe drabinki turniejowe…

W finale stoi przed nim zadanie najcięższe z możliwych, ponieważ czeka tam na niego, można to powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, najlepszy tenisista wszech czasów, Roger Federer. Dla Szwajcara występ w Montrealu to pierwszy start od czasu wygranego Wimbledonu, a 36-latek od początku tygodnia odprawiał z kwitkiem kolejno: Petera Polansky’ego, Davida Ferrera (2:1, jedyny przegrany set), Roberto Bautistę-Aguta oraz Robina Haase.

Roger wygrywał już Rogers Cup dwukrotnie, w 2004 (jego dzisiejszy przeciwnik miał wówczas… 7 lat!!!) i 2006 roku. Trzykrotnie w finałowym pojedynku musiał też uznać wyższość rywala, po raz ostatni 3 lata temu. Czy dziś sięgnie po trzeci tytuł?

Tak własnie przewidują eksperci z LV BET, którzy za takie rozstrzygnięcie płacą z przelicznikiem 1.29. Niespodzianka, jaką bez wątpienia byłoby zwycięstwo Alexandra Zvereva to stawka 3.3!

Pełna oferta LV BET na rozstrzygnięcia imprez tenisowych w Kanadzie dostępna TUTAJ!

Natomiast już jutro zaczyna się rywalizacja w Cincinatti. Grają zarówno kobiety jak i mężczyźni. Eliminacje do turniejów ATP i WTA już trwają. Pełna oferta dotyczące tenisowych turniejów w Stanach Zjednoczonych dostępna jest TUTAJ!

Komentarze