Kamil Grabara znów zmieni klub! 

Kamil Grabara wraz z zamknięciem sezonu 2020/2021 kończy swoje drugie wypożyczenie do duńskiego Aarhus. Duński klub poinformował o rozstaniu z polskim bramkarzem, który wraca do Liverpoolu.

Grabara zwieńczył sezon spektakularnym występem, w którym został bohaterem swojego zespołu. W meczu z Aalborgiem obronił trzy rzuty karne w konkursie jedenastek i zapewnił swojej drużynie europejskie puchary. W całych rozgrywkach grał w kratkę. Nie ustrzegł się błędów, które bywały szeroko komentowane także w polskich mediach, niemniej finalnie bilans wydaje się na plus dla Polaka. W 29 meczach ligowych puścił 35 bramek. 9 razy zachował czyste konto.  Był w czołówce Superligaen w kilku bramkarskich kategoriach. Do ligi duńskiej był jednak tylko wypożyczony i podobnie jak dwóch innych piłkarzy – Mathias Jørgensen i Daniel Arzani – właśnie żegna się z zespołem. Potwierdził to dyrektor sportowy Aarhus. 

Wielkie podziękowania za czas spędzony w Aarhus. Praca z nimi była przyjemnością. Dziękujemy im za pobyt tutaj i życzymy powodzenia w dalszej drodze.

https://twitter.com/agffodbold/status/1399356001493696516?s=21

Kamil Grabara wraca do Liverpoolu FC, z którym wiąże go jeszcze roczna umowa. Choć jest piłkarzem angielskiego potentata od 2016 roku, trudno spodziewać się, by w ostatnim roku swojego pobytu, jego sytuacja nagle się odmieniła. Grabara wprawdzie w jednym z niedawnych wywiadów udzielonych w Danii udowodnił, że wciąż mocno w siebie wierzy – mówił o ambicjach wygrania Ligi Mistrzów i zostania najlepszym bramkarzem na świecie. Ale czy to może się wydarzyć? I czy Liverpool podziela jego entuzjazm. Spodziewamy się raczej zobaczyć go w kolejnym sezonie na kolejnym wypożyczeniu lub w nowym zespole, do którego trafi na zasadzie definitywnego transferu. 

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem