Juras Blog: Rysa na szkle

Witam wszystkich w ten marny pogodowo czwartkowy poranek. Szczerze to dobija mnie aura na zewnątrz w połączeniu z problemami, obowiązkami i pracą. Czekam już na tą świąteczną przerwę, gdyż pilnie potrzebuję regeneracji. Od sierpnia w zasadzie, jadę na ostro ciągiem i powoli organizm mówi dość. Formy fizycznej brak, bo nie ma czasu trenować, a jak nie trenuję, to odżywiam się byle jak. Jestem dobrze zalany i do końca roku ten stan podtrzymam. Potem ruszam na ostro.

Nic nowego w sumie, gdyż co roku tak to właśnie wygląda. Jedenaście miesięcy względnej formy i grudzień kulinarnej masakracji i treningu na pół gwizdka. Mam tyle zaległości względem Was, że naprawdę mi głupio. Nie mam niestety czasu zająć się mniejszymi prośbami i sprawami, gdyż tych moich zawodowych spraw mam naprawdę mnóstwo. To samo tyczy się Fundacji Krwawy Sport. Pochylam głowę i proszę o zrozumienie. Jadę już na oparach. Postaram się większość nadrobić po Nowym Roku. Przerwę między Świętami, a Nowym Rokiem chcę poświęcić sobie i córeczce.

To tyle z użalania się nad sobą. Trzeba zabrać się za pisanie bloga, którego tak naprawdę nie mam wcale ochoty pisać. Wiem jednak, że muszę być konsekwentny i wielu z Was czeka na mój trochę większy głos w sprawie, niż tylko wpis na Facebooku i Tweeterze.

Sprawa dotyczy oczywiście Michała Materli i Jego wczorajszego zatrzymania przez CBŚ. Łyk kawy i piszę. Z góry przepraszam za stylistykę i ewentualne emocje. Jestem trochę intelektualnie dojechany, więc jakość tekstu może na tym ucierpieć.

Przykładem był wczorajszy blog, który przyznaję, pisałem mocno pół śnięty. Wbrew temu, co na swoim forum piszą prześmiewcy z portalu mmarocks… nie usunąłem bloga o Materli, bo wygłupiłem się tekstem. Blog był o nowej wadze kobiet w UFC, ale z dużym błędem merytorycznym. Skoro znaleźliście sobie cel skrupulatnego wyszukiwania jakiegokolwiek potknięcia z mojej strony, które sprawia Wam w tym homoseksualnym gronie radość większą niż narodziny dziecka, czy imieniny Taty to znaczy, że macie bardzo przykre życie, a jedyną alternatywą fajności jest wzajemna masturbacja na waszym forum.

Zresztą co z przykrością stwierdzam… cały portal poszedł w stronę kolesiostwa. Jeżeli naczelny staje się prześmiewcą wraz z całą bandą internetowych trolli to znaczy, że chyba jest już coś nie tak. O rasowym clickbait’cie już nie wspomnę. Szkoda. Zawsze ten portal był dla mnie wyznacznikiem jakości treści. Zawsze fajnie będę wspominał wcześniejsza współpracę i jak dobrze wiecie często też cytowałem Was na łamach moich publikacji. Pojedyncze osoby ratują jeszcze to swoimi materiałami, ale coraz rzadziej tam zaglądam. Dużo w tym oczywiście personalnych odczuć, gdyż nie mam ochoty czytać tych silących się na intelektualistów człowieczków bez cohones. Życzę Wam powodzenia i oby wyświetlenia się zgadzały.

Ja bojkotuje od dziś wszelakie treści mające tylko i wyłącznie na celu pojazd po mnie niespełnionych życiowych frustratów. Wczoraj rozmawiałem o tym ze znajomymi, jaką internet dał przestrzeń takim nieudacznikom. Wyobrażacie sobie kiedyś, jak mieliście po naście lat, aby podejść personalnie do typa, który wygląda jak bandyta, waży 100kg i powiedzieć w twarz co o nim sądzicie? No właśnie. Charles Bronson (choć mogę napisać personalia)… od dziś jesteś moją naczelną dziwką. Do zobaczenia. Przerażająca jest Twoja aktywność w Internecie. W połączeniu z tym, że na siłę próbujesz pocisnąć mi w necie, następnie przyklejasz screeny na swoje forum, aby zyskać poklask Tobie podobnych i poczuć jaki to jesteś fajny… żałosne. Szkoda mi Ciebie. Tak naprawdę. Znajdź sobie dziewczynę, czy chłopaka, pasję, cokolwiek. Weź się za robotę, zarób trochę pieniędzy, spełniaj marzenia. Życie Ci mija na krucjacie przeciwko mnie, a ból dupy, że mi się w życiu udało, a Tobie nie, nic nie zmieni. Masz jeszcze czas. Jak skończę pisać książkę, to polecam Tobie przeczytać ją w pierwszej kolejności. Nie zaszkodzi, a może pomóc.

To tyle dygresji w temacie, wyrzuciłem  z siebie co musiałem i więcej kontynuacji nie będzie. Tak tutaj, jak na FB i TT.

Michał Materla zostaje zatrzymany o 06.00 przez Centralne Biuro Śledcze we własnym mieszkaniu. Myślę, że wielu z Was widziało już film z zatrzymania oraz czytało zażalenie, które ma wpłynąć do prokuratury w sprawie użytych przez „realizację” środków. Granaty hukowe rzucane do mieszkania, gdzie znajduje się rodzina Michała, w tym dwójka dzieci? Nie jestem kretynem i wiem, że to standardowa procedura, szczególnie, gdy wchodzi się po kogoś z takimi zarzutami, jakie ma Michał, ale w tym przypadku, zważając na to jaką popularnością cieszy się zatrzymany, można było załatwić to po cichu.

12

Komentarze