Juras Blog: Różal poMMAga?!

Witam! Z lekkim poślizgiem siadam właśnie do komputera, aby skrobnąć trochę swoich przemyśleń na gorący temat ostatnich dni. Wróciłem w nocy z Madrytu po trzech dniach meczowego wyjazdu. Zrelaksowany, trochę skacowany i kulinarnie zmasakrowany, ale szczęśliwy. Dziś od rana trzeba było przestawić myślenie z trybu „Tranguilo” na tryb „Trabajo”. Nie jest to łatwe, ale mocna kawa i puszka Egoo energy drink potrafią czynić cuda. Baj de łej… jakbym miał trochę więcej wolnego czasu, to nauczyłbym się języka hiszpańskiego. Pięknie brzmi i chyba nie jest najtrudniejszy. Szczególnie jak ogląda się serial “Narcos” – „Coma mierda” czy „ Hijo de puta” brzmią cudownie! 🙂

No to jak już jesteśmy przy wulgaryzmach… przejdę płynnie do bohatera mojego dzisiejszego bloga, który już gościł kilka razy na jego łamach. Marcin Różalski… Różal… przyjaciel. Wtorkowy gość jednego z najlepiej oglądanych programów telewizyjnych, czyli Kuba Wojewódzki. Przy okazji ukłony dla Kuby lub jego asystenta za to, że przygotowując program dotarli do jednego z moich blogów i cytowali mnie na początku, czyli „Dobry człowiek w złym opakowaniu”. Faktycznie tak jest, pisałem o tym już wcześniej nie ma co wracać, gdyż nie to jest istotą dzisiejszego wpisu.

marcin-rozal-rozalski-laczy-nas-pasja-program-kuba-wojewodzki

Dziś będzie o tym, jak wiele jadu, jak wiele zawiści, zazdrości i internetowego hejtu spadło na Marcina, w chwili gdy TVN wyemitował pierwsze zapowiedzi wtorkowego programu. Będzie też kontra. Z mojej strony, bo kontry ze strony Różala wiele osób nie chciałoby doświadczyć osobiście. Nie mówię tutaj o tradycyjnym „liż jaja moim psom”, bo jak pokazuje życie w Internecie nie zawsze można pozostać anonimowym, o czym przekonał się pewien zapryszczony małolat z Torunia.

Jak to jest, że w dobie social mediów, ludzie mając szansę na interakcję z kimś, kto wystaje trochę powyżej poziomu społeczeństwa swoją popularnością, wykorzystują to często do bezpardonowych pojazdów. Zakładając z góry, że osoba popularna nie może, nie chce, nie wypada jej odpowiadać adekwatnym do poziomu „pociskiem”? Że osoba popularna musi trzymać pewien poziom i nie może atakować, choć w tym przypadku, to chyba bardziej bronić się ostrym słowem?

Kiedyś nie było możliwości pisania bezpośrednio do ludzi, których zna się tylko z ekranu telewizora. Jedyna szansa na wyrażenie swojej opinii na temat danej osoby opierała się na burzliwych dyskusjach w gronie znajomych czy rodziny, a frustracja wylewana była co najwyżej w swoim pamiętniku. Dziś „Ci ludzie” są bardziej dostępni, a sfrustrowane gro osób, korzysta sobie z tej możliwości ubliżając w najbardziej prymitywny sposób. Przy tym coraz mniej jest już anonimowości.

Ja osobiście nie mam problemu z odpisywaniem ostrym słowem na ostre słowo. Też jestem człowiekiem. Takim samym jak Ci internetowi frustraci, zakompleksione lamusy, czy inne życiowe popaprańce. Z tą różnicą, że ja jednak pokierowałem moje życie w stronę sukcesu, a tamci prawdopodobnie nigdy nie wyjdą poza poziom, który reprezentują obecnie. Jeżeli ktoś pisze do mnie „Ty chuju” to odpowiem „Ssij pałę lamusie”. Dlaczego? Bo mogę. Nauczyłem się, że inteligentnego żartu tacy troglodyci nigdy nie zrozumieją. Internetowi wojownicy, którzy jakby tylko mieli szansę ubliżyć mi w twarz, zesrali by się pod siebie, a potem… poprosili o zdjęcie.

Przerabiałem już to. Choćby na ostatnim KSW, kiedy jakieś menele podczas nagrywania podsumowania gali, stały za barierką i krzyczały „legła Warszawa” co miało ubliżyć moim sympatią piłkarskim. Odpowiedziałem mocnym słowem, które wprawiło w konsternację ekipę Polsatu i włodarzy KSW, a „zabarierkowi twardziele” szybko usunęli się w cień. Nie mam nic z religijności, więc nie ma mowy o nadstawianiu drugiego policzka. Jak ktoś wypłaci mi liścia… to ja wypłacę jemu kilka łokci. Najlepiej z dosiadu. Tak, aby chirurg zużył całą szpulę nici na cerowanie… Jakby co, to nie miałem jeszcze okazji tak zadziałać i w gruncie rzeczy jestem dobrym, wesołym gościem, z pozytywnym podejściem do życia. Nie lubię tylko ludzkich śmieci i jak mam okazję, to z przyjemnością posprzątam ulice.

123

Komentarze