Juras Blog: #freeWojtek?

Uszanowanie! W pięknych okolicznościach zaśnieżonego Zakopanego czas naskrobać kilka zdań w temacie, który „oburzył, wstrząsnął i wywrócił świat polskiego MMA do góry nogami.” Co prawda wolałbym śmigać teraz na jabłuszku z Gubałówki ale na przyjemności przyjdzie czas później. Pozwólcie, że nie będę się silił na wybujałe wstępy i rysował słowem jak cudnie jest w polskich górach zimą. Z miejsca przejdę do tematu. W sumie od początku średnio się nim interesowałem i nawet internetowy zamęt dotarł do mnie po dwóch dniach od sprawy, ale wywołany wiele razy do internetowej tablicy czuję się zobowiązany odpowiedzieć.

Redaktor i właściciel portalu mmanews.pl, Wojciech Mrozowski został zablokowany przez największą polską federację MMA, czyli KSW. Nie ma wstępu na ich gale, co oczywiście wiąże się  z tym, że nie może relacjonować, robić wywiadów itd. Jak nie trudno się domyślić dla portalu oznacza to drastyczny spadek wyświetleń, a chyba o to chodzi Panu redaktorowi najbardziej. Klikalność musi się zgadzać…w większości jednak jest to klikalność generowana tanią sensacją, nierzetelnymi artykułami i żerowaniu na padlinie. Wiem co mówię ale o tym trochę dalej.

Jeżeli ktoś w tym momencie zamierza napisać, że „no tak co innego napisze Juras, jako dupoliz KSW, na pensji od nich itd”, to nie czytajcie dalej tego bloga. Tym bardziej, że moja opinia na temat Wojtka jest wykreowana na podstawie moich przejść z nim bezpośrednio. Dla tych, którzy nie znają tematu, pokrótce powiem tylko, że z perfidną premedytacją naszą prywatną rozmowę telefoniczną w całości przedrukował na swój portal. To nie jest dziennikarstwo.

To jest właśnie to, gdy z charakteru jesteś zwykłą hieną. Od tamtej pory bojkotowałem ten portal, nie odwiedzam, a Pan Mrozowski jest mi obojętny. Jako, że staram się nie być małym zawistnym człowieczkiem, a przed galą na Narodowym udzielałem wywiadów każdej ze stron, zrobiliśmy nawet wywiad. Nasze relacje ograniczają się jednak do zwykłego „cześć”, gdy mijamy się na galach. Doceniam jego zaangażowanie w pracę ale zdecydowanie nie Jego metody.

Czy tylko ja mam z Nim takie przejścia? Nie. Wielu ludzi z branży zostało wykorzystanych przez Niego dokładnie w ten sam sposób, a żerowanie na taniej sensacji, podsłuchiwanie prywatnych rozmów, dwulicowość względem ludzi z których może mieć korzyści, przyniosło przez lata taki efekt, że będąc na galach ogranicza się tylko do łapania zawodników na wywiad, bo nikt nie ma ochoty siedzieć z Nim przy jednym stoliku.

Ścisza lub zawiesza głos kiedy pojawia się w pobliżu, a kilku Jego dawnych współpracowników do tej pory wspomina Jego osobę z nerwowym dreszczem na plecach. Po co to piszę? Po to, abyście zrozumieli, że geneza zbanowania go przez KSW, to suma wszystkich złych rzeczy, na które swoimi działaniami zapracował.

Rzetelne dziennikarstwo, bezstronność i bezkompromisowość. Tak reklamuje się Mrozowski na swoim portalu. Po pierwsze daleki jestem od nazywania kogokolwiek w polskim MMA dziennikarzem. To trochę nadużycie w mojej opinii względem dziennikarzy z krwi i kości. Zrobienie z kimś wywiadu czy wrzucenie wyników walk, to jeszcze daleko do Pulitzera. To akurat tyczy się całej branży mediów MMA w Polsce. Co innego być zmarłym Pawłem Zarzecznym, który bezkompromisowo jechał ze wszystkimi, wyciągał brudy na światło dzienne ale i tak większość kochała Jego styl pisania, miał przyjaciół w branży, z której często kpił. W niewybredny sposób.

Polegało to jednak na tym, że Paweł budował z  nimi dobre relacje, nie nadużywał ich zaufania. Dlatego często posiadał informację, których nikt nigdy w żadnym wywiadzie by nie wyciągnął. Wojtek natomiast bazuje na BREJKING NIUSACH, które często sam kreuje. Dociera do niego skrawek informacji, którą potem obrabia oblepiając w bajki i wrzuca na portal jako pilne!. Wielokrotnie informacje te, były obalone szybciej niż znalazły się na stronie. Znam też kilka takich, które celowo były puszczane aby Wojtek je wyłapał, a ten bez żadnego sprawdzenia wrzucał do siebie. W tym czasie autorzy fake newsów leżeli ze śmiechu na dywanie. MMANews bliżej do plotkarskiego portalu niż o MMA.

Wojtek przynajmniej jeździ po najmniejszych galach i robi z nich relacje” – to też jeden z głównych nurtów obrony Jego pracy. Tak kochani, to prawda. Tyle, że On bierze od organizatorów pieniądze za przyjazd, hotel i pracę!!! To nie jest bezstronne dziennikarstwo. To jest w mojej opinii obrzydliwa praktyka. Jest kilka organizacji, które płacić nie chciały. Zgadnijcie co działo się później na stronie Wojtka? 😉

Można by dużo pisać o jego działalności, to jaką jest osobą i jakie perfidne metody stosuje w swojej pracy. To właśnie sprawiło, że KSW nie ma ochoty więcej z Nim współpracować. Mają do tego przecież prawo. To ich prywatna firma. Niezrozumiały jest jednak trochę ten lament internetów o zamachu na wolność dziennikarską. Jaką wolność? Przecież nie ma wolnych mediów, a każdy jest zależny interesem od kogoś. W dużej mierze portal MMANews był uzależniony biznesowo od KSW. Tak jak każdy inny portal. Nic nie generuje ruchu na stronie jak newsy dotyczące polskiego giganta. Czy to oznacza, że „trzeba klękać KSW do miecza” jak nazwał to wyrzucony z tej imprezy Wojtek, swoich kolegów z branży? Nie. Wystarczy pisać rzetelne artykuły, a nie wyssane z palca tanie sensacje, które według Martina Lewandowskiego, jednego z szefów KSW, szkodzą polskiemu MMA. Pewno bardziej szkodzą interesowi KSW tak po prawdzie, niż polskiemu MMA ale co ja tam mogę wiedzieć. Jestem na smyczy KSW 🙂 Aaaaaaaa jak już jestem przy tym zarzucie. Polecam zapoznać się z twórczością moich blogów sprzed kilku lat. Nie miałem problemu wytykać im wielu spraw. Tak jest do tej pory.

Czy zablokowanie Wojtka na galach KSW jest naprawdę tak istotne, że użytkownicy portali branżowych próbowali rozkręcić akcję #freeWojtek? Nie. Dlatego, że mija trzeci dzień od tego faktu, a już nikogo to nie obchodzi. Jutro Sylwester, Nowy Rok i niewielu będzie pamiętało, że w ogóle taki fakt był.

Dlaczego nikt z redaktorów innych portali nie „wstawił” się za Nim? Myślę, że jakby dotyczyło to kogoś innego reakcja była by inna. Sam na to zapracował. Może zatem wykorzystać tę sytuację i zastanowić się nad swoimi metodami działania? odbudować zaufanie, skierować zapał do pracy na właściwe tory? MMANews to jeden z największych portali branżowych. W wielu wypadkach robi kawał dobrej roboty. Szkoda by to zmarnować.

Mam nadzieje, że w minimalnym stopniu nakreśliłem trochę genezę działalności Wojtka Mrozowskiego. Nie ma co wyrzucać wszystkich brudów, bo też nie o to chodzi. Warto jednak zanim się w coś zaangażujecie poznać trochę kulisy polskiego MMA. Średnio chciałem się w to angażować ale nie wytrzymałem presji internetu 🙂

Najlepszego w Nowym Roku życzy Juras – hipokryta na smyczy KSW, która ustawia jemu walki, a pieniądze które zarabia dostaje za nic. Do tego jest gruby i oby zdechł. Kocham Was 🙂

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze