Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Juras Blog: Cześć to My, dziś UFC!

Uszanowanie Panie i Panowie! Odespali coś zarwaną noc z UFC, czy postawili na ranne powtórki? Ja szczerze zawsze jako fan sportów walki nie potrafiłem odnaleźć emocji oglądając powtórki rano, nawet nie znając wyników z danej gali boksu czy MMA, w czasach gdy nie pracowałem przy większości z nich. Ile to nocy zarwało się na Andrzeja Gołotę! Piękne czasy. Teraz po kilku latach przerwy przyszedł czas aby pozarywać ponownie kilka nocek w miesiącu, gdyż ponownie wracamy wraz z Andrzejem Janiszem do komentowania gal UFC! Stało się faktem, że moja rodzima stacja telewizyjna, czyli Polsat Sport, zainwestowała niemałe pieniądze w najlepszą ligę MMA na świecie. Zgodnie z tym co mówiliśmy podczas transmisji, umowa jest podpisana na trzy lata, a to oznacza 40 gal rocznie, czyli łącznie będziecie mogli śledzić UFC…120 razy! Szykują się tłuste czasy dla fanów MMA w Polsce.

Nie będę koncentrował się w dzisiejszym blogu na stronie sportowej gali UFC 220, gdyż większość z Was prawdopodobnie widziała większość pojedynków. Świetny plan taktyczny nakreślił Stipe Miocic, choć sam pojedynek „dupy nie urwał”, to właśnie tak musiał wyglądać. Inaczej ten czarnoskóry kolos urwałby mistrzowi ciężkiej głowę.

Zauważyliście jakiego pstryczka w nos dostał tuż po werdykcie Dana White? Kiedy chciał zakładać ponownie pas mistrza na biodra Stipe, ten wziął pas i przekazał swojemu trenerowi, aby to ten dostąpił zaszczytów. Wcale nie dziwię się Miocicowi… UFC promując ten pojedynek już prawie okrzyknęła Ngannou kolejnym mistrzem na lata, deprecjonując mocno osobę amerykańskiego Chorwata.

Daniel Cormier pozamiatał Volkanem klatkę UFC, Kattar wręcz perfekcyjnie rozprawił się w trzeciej rundzie z Burgosem, a Rob Font pokazał, że za nic ma typowania bukmacherów w starciu z Almeidą. Do tego dorzucamy wymęczone zwycięstwo Villante (choć ja jakoś specjalnie się nie nudziłem podczas tej walki) i mamy naprawdę udaną kartę główną gali UFC w Bostonie. Zaznaczam, że tylko main card, gdyż na obecną chwilę to on będzie transmitowany przez kanały Polsatu. Jest jednak duża szansa, że gdy w karcie wstępnej walczyć będzie polski reprezentant, to pokażemy to Państwu. Super!

W dzisiejszym blogu chcę poruszyć kwestię, że to właśnie Polsat Sport zdecydował się na zakup praw transmisyjnych. Dodam, że za olbrzymią sumę pieniędzy, ale nie jestem upoważniony do przekazywania publicznie takich informacji. Jaki zatem jest sens aby inwestować w UFC, które pokazywane jest w Polsce w nocy? Jaki plan biznesowy ma na to Polsat Sport, aby zwróciła się ta inwestycja? Nie miałem przyjemności i mieć nie będę, gdyż jestem za krótki w uszach, aby gościć na polsatowskich salonach, ale będąc w tej branży lat kilkanaście mogę wydedukować zamiary mojego pracodawcy

Po pierwsze Polsat Sport zgarnął właśnie cały rynek sportów walki w Polsce. Pokazują gale Babilon MMA, FEN, KSW i teraz UFC. Mają więc wszystko co polski kibic sportów walki chce oglądać. Do tego transmisje z wielu krajowych i wielu zagranicznych wydarzeń ze świata boksu. Jak Oni upchną to wszystko po kanałach, to nie mam pojęcia, tym bardziej że już na horyzoncie widać gale nakładające się na siebie terminami. Dodajmy, że w Polsacie Sport i kanałach pokrewnych jest przecież wiele innych świetnie oglądanych dyscyplin sportowych!

Po drugie: inwestycja w UFC pokazuje, że jest zainteresowanie światowym MMA w kraju wychowanym fightersko przez KSW. Mając dwunastu reprezentantów w tej organizacji, warto postawić na ich promocję. Tutaj myślę, że sami zawodnicy mocno skorzystają na swoich sponsorskich umowach, gdyż gwarant transmisji na polski rynek gal UFC z ich udziałem, pomoże znaleźć godnych parterów, a firmowanie przekazu TV logiem Polsatu daje wiarygodność dla potencjalnych inwestorów. Trzymam kciuki abyście naprawdę mocno na tym skorzystali, a świadomość że walczycie na oczach kibicującym Wam rodakom, wyniosła Wasze umiejętności w kosmos. Tutaj dochodzimy do kolejnego punktu mojej małej rozprawki. Oglądalność!

UFC przedwcześnie zerwało obowiązującą umowę z Extreme Sport Channel, szukając nowego partnera w Polsce. Wszystko podyktowane jest oczywiście niezadowalającą liczbą widzów nawet na tych najbardziej, zdawało by się, emocjonujących eventach z udziałem Joanny Jędrzejczyk. Możecie zaklinać rzeczywistość zwolennicy UFC w Extreme, ale pokazuje to tylko, że Wasza wiedza w temacie komercjalizacji sportu i zasad współpracy na telewizyjnym rynku jest na zerowym poziomie.

Jaki jest sens porównywania UFC w Polsacie a w ESC? Dla garstki ludzi (niech nawet będzie Was 100 osób) których boli przede wszystkim fakt, że gale UFC komentuje duet Janisz i Juras. Ja w pełni rozumiem, że nie musimy się podobać wszystkim, to przecież normalne. Nie mamy takich ambicji i nie mamy ambicji aby zadowalać tych „internetowych ekspertów” którzy zjedli zęby… na nielegalnych streamach.

Pomijam już fakt zwykłej dziwnej zawiści i „nie bo nie” to porównywanie promocji UFC w Polsce jaką może dać Polsat Sport a ESC to mniej więcej tak jakby porównać piłkarsko rodzimą Ekstraklasę do angielskiej Premier League. Warto sobie zatem odpowiedzieć, czy zależy Wam bardziej na promocji UFC, a co za tym idzie MMA w Polsce, aby najlepsza liga dotarła do większego grona odbiorców, czy na siłę trzeba być w opozycji do wszystkiego? Często bez grama sensownego argumentu? Fakt jest taki, że nikt nie liczy się z opiniami internetowych fachowców od MMA, nikt ich nie zapyta o drogę rozwoju MMA w Polsce, gdyż zdanie garstki osób jest kropelką w morzu tych, którzy najzwyklej cieszą się z możliwości oglądania gal sportów walki w telewizji.

Życzę Wam natomiast drodzy malkontenci, abyście mieli możliwość wyboru języka komentarza, a jeżeli Wasze kablówki tego nie gwarantują, wystarczającej liczby złotówek na kupno PPV przez UFC Fight Pass, choć pewno z racji praw Polsatu na Polskę zablokują taką możliwość. A szkoda. Oczywiście z tym PPV to w cudzysłowie… wiadomo, że ukradniecie streama z internetu 🙂 ot realne wsparcie rozwoju MMA!

Jak już jesteśmy przy PPV. Na tę chwilę nie zapowiada się, żeby gale UFC w Polsacie Sport były płatne, ale z drugiej strony nie zdziwiłbym się jakby na taki ruch zdecydowali się włodarze stacji. Żyjemy w 2018 roku, gdzie dostęp do rozrywki jest płatny. Płacę za wszelakie Vod, Netflixa, Fight Passa, Spotify i wiele innych. W Polsce nie ma jeszcze takiej świadomości, że tak wygląda to na świecie. U nas jak ktoś powie, że gala PPV to podnosimy larum, że zamach na wolność. Za coś jednak trzeba te prawa było kupić, a galę wyprodukować. Może ja mam inne postrzeganie tego biznesu, z racji, że w nim siedzę, ale nawet symboliczna opłata za to, że dostanę produkt z top półki i kilka godzin rozrywki nie robi wrażenia. Zasoby portfela też nie mają tutaj wiele do powiedzenia, bo ustalmy, że tak jak przy KSW, które bierze od Was 40 PLN za gale… można się zrzucić w kilka osób, aby nikt nie odczuł jakoś specjalnie finansowo. Starczy pewno jeszcze na browary! Wolę aby takie UFC w Polsacie Sport było płatne nawet 10 pln, niż przedzielane setką reklam itd. Inwestycja musi się zwracać. Aaaaaaa zanim powiecie, że „ co on pierdoli, Jego nie dotyczy, bo pracuje przy tym i jeszcze jemu płacą za to!” … a jak Wam powiem, że konsekwentnie kupuje wszelakie PPV dla moich bliskich mimo, że  mnie nie ma w domu? 🙂 serio serio!

Też bym wolał abyście otrzymywali transmisję gal MMA za darmo. Gadam wtedy do zdecydowanie większej liczby odbiorców. Lubię to. Jednak patrzę na całą sportowo-telewizyjną machinę troszkę inaczej. Akceptuję fakt, że sport to również rozrywka. Podobna do wyjścia do kina. Wtedy też musimy kupić bilet.

Na zakończenie dzisiejszego bloga chcę podziękować wszystkim, którzy byli dzisiaj w nocy podczas UFC i tak samo jak ja „JARAJĄ” się faktem transmisji tej organizacji w Polsce. To naprawdę duża sprawa. Tak jak pisałem na moich kanałach social mediowych, nie będziemy w stanie komentować z Andrzejem wszystkich gal UFC jak leci, gdyż mamy mnóstwo innych obowiązków w weekendy. Gwarantujemy natomiast, że będziemy możliwie optymalnie rotować się z innymi komentatorami MMA. Jest Maciek Turski, Dominik Durniat, TJ Marciniak, którzy nie odmówią kiedy zadzwoni telefon z Polsatu, a za ich profesjonalizm mogę poręczyć. Ostateczne decyzje należą oczywiście do Polsatu Sport. Powoli zbliża się termin mojej walki, więc raczej odpuszczę sobie zarywanie nocy, ale postaramy się być dla Was w duecie JJ jak najczęściej. Aaaaaa jak już jestem przy JJ, to w kwietniu do oktagonu wraca Joanna Jędrzejczyk. Gala ponownie w Nowym Jorku, a jak wiecie kocham to miasto i z chęcią ponownie będę na żywo podczas powrotu pasa UFC na biodra Aśki. Pozostaje tylko konflikt… komentować z Warszawy czy korespondować z NYC!?!? Obym miał w życiu tylko takie problemy, czego i Wam serdecznie życzę kochani.

foto PressFocus/Marcello Fim / FramePhoto

———————————————————————

>>>Video blog Jurasa z wyprawy na UFC 217<<<

>>>Video blog Jurasa z wyprawy na UFC 205<<<