Jóźwiak: Dzięki najbliższej gali wskoczymy na absolutnie inny, wyższy poziom

Paweł Jóźwiak, prezes federacji FEN, podsumował rok 2017, wybrał najlepszą i najgorszą galę w ostatnich 12 miesiącach i zapowiedział, że prowadzona przez niego federacja ma przed sobą bardzo udany dla siebie czas. Zapraszamy do obejrzenia naszego wywiadu!

Najlepsza gala w 2017 roku?

Ostatnia – zdecydowanie. Sportowo i frekwencyjnie Wrocław był najlepszy w naszym wykonaniu. Cały mój zespół wykonał kawał dobrej roboty i pokazaliśmy, że drzemie w nas ogromny potencjał. Mocnym akcentem zakończyliśmy te 12 miesięcy, w których sami narzuciliśmy sobie mordercze tempo.

Najgorsza gala w 2017 roku?

Koszalin – nie ma wątpliwości. Serce mi pękało, gdy patrzyłem na pustyki na trybunach. Czemu tak się stało? Widocznie te miasto nie chce mieć u siebie sportu na najwyższym poziomie. Zaoferowaliśmy mieszkańcom Koszalina naprawdę znakomitą sportowo galę, z której niestety nie skorzystali. Na pewno tam już nie wrócimy.

Czy będzie w 2018 roku gala Summer Edition?

Nie, zbyt duża konkurencja jest latem. Imprezy plenerowe, koncerty, festiwale. Ludzie wolą leżeć na plaży niż przyjść do hali i oglądać wydarzenie sportowe. Wyciągamy wnioski i na przyszłość na pewno nie popełnimy pewnych błędów.

Ile gali w 2018 roku?

Cztery – dwie wiosną i dwie jesienią. Taki mamy plan i miejmy nadzieję, że uda się go zrealizować.

FEN 20 będzie wyjątkowa?

Na pewno. Chcemu uczcić jubileusz naprawdę mocnym uderzeniem. Sportowo będzie to najlepsza gala w naszej historii. Jeszcze lepsza niż FEN 19.

Jakub Borowicz

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze