Jesper „JW” Wecksell w VALORANT? „Przyszedł czas na przemyślenia”

Przygoda Jespera "JW" Wecksella z Fnatic zakończyła się w tym tygodniu. Głos w sprawie przyszłości zabrał sam zawodnik, który nie wyklucza wielkich zmian.

We wtorek Fnatic poinformowało o przesunięciu Jespera „JW” Wecksella na ławkę rezerwowych. Organizacja przechodzi gruntowne zmiany, a z drużyną pożegnał się już „Golden” oraz „flusha”. Trzecim poszkodowanym był właśnie „JW”, który reprezentował czarno-pomarańczowe przez blisko 8 lat. Razem z Fnatic wygrał między innymi trzy trofea rangi Major. Nie wiemy jaka przyszłość czeka Szweda, jednak głos w sprawie zabrał sam zawodnik.

To dziwne, ale jednocześnie ekscytujące uczucie, gdy po 2709 dniach i 1658 oficjalnych mapach rozegranych w barwach jednej drużyny budzisz się i nie wiesz, co dalej. Przyszedł moment, aby poświęcić nieco czasu na przemyślenia nad tym, co mogłem zrobić lepiej albo po prostu inaczej. A następnie wykorzystać to w CS:GO, Valorant lub po prostu esporcie – mówi JW.

Zobacz również: Kolejna zmiana w Fnatic. Jesper „JW” Wecksell odchodzi z zespołu

26-latek nie byłby oczywiście pierwszym graczem, który zamienił Counter Strike’a na świeżą produkcję Riot Games. Wcześniej na taki ruch zdecydował się między innymi Nathan „NBK-” Schmitt, Nicholas „nitr0” Cannella czy Elias „Jamppi” Olkkonen.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem