Jedenastka największych rozczarowań mistrzostw świata 2018

Spodziewaliśmy się po nich wiele lub bardzo wiele, ale niestety zawiedli: sobie, kolegów z drużyny i cały kraj, który ściskał kciuki za ich sukcesy. Kto zawiódł najbardziej?

Przedstawiamy jedenastkę piłkarzy, którzy okazali się największymi rozczarowaniami turnieju. Byli od nich gorsi, o czym przekonacie się wieczorem sprawdzając najgorszą jedenastkę mistrzostw, ale zaczynamy od tych z największymi nazwiskami, które zagrały znacznie poniżej swojego potencjału.

Bramkarz: DAVID DE GEA (Hiszpania)

Fani Premier League kojarzą go jako najlepszego bramkarza na świecie, a kibice piłki nożnej bez wahania wskazaliby go w gronie trzech najlepszych obecnie golkiperów globu. Tak fatalnego turnieju w wykonaniu Davida de Gei nie spodziewał się nikt. W fazie grupowej na 6 celnych strzałów rywali na bramkę w trzech meczach, De Gea przepuścił piłkę do siatki aż 5 razy. W 1/8 finału Rosjanie raz strzelili na bramkę i to wystarczyło, by Hiszpan znów wyciągał piłkę z siatki. W serii rzutów karnych nie zdołał pomóc na tyle, by zapewnić drużynie awans do ćwierćfinału. W dodatku przytrafił mu się wielbłąd przy strzale Cristiano Ronaldo w pierwszym meczu. To zdecydowanie nie był jego turniej.

Prawy obrońca: ŁUKASZ PISZCZEK (Polska)

Chyba żaden z reprezentantów Polski nie rozczarował nas tak bardzo, jak Łukasz Piszczek. Wszystko dlatego, że on poniżej pewnego poziomu nie schodził nigdy. Mecz z Senegalem trzeba uznać za katastrofalny – do zerowej aktywności w ofensywie trzeba dołożyć proste błędy w obronie. Później nie było lepiej, choć zmiana ustawianie nieco przykryła jego słabszą dyspozycję fizyczną. Mówi się, że to wszystko pokłosie przewlekłych kłopotów z biodrem. Szkoda…

Środkowy obrońca: SERGIO RAMOS (Hiszpania)

Gol samobójczy, 40% przegranych pojedynków, jedna zmarnowana stuprocentowa okazja – to bilans gwiazdora Realu Madryt na rosyjskim mundialu. To nie był jego turniej, podobnie jak wszystkich Hiszpanów. Można winić za to byłego selekcjonera Lopeteguiego, można prezesa hiszpańskiej federacji, ale samo zawodnicy też nie byli bez winy. Aż sześć bramek straconych w zaledwie czterech meczach, w tym m.in. z Rosją, Iranem i Marokiem? To nie jest powód do dumy dla defensywy La Furia Roja, którą kierował Ramos.

Obrońca: JEROME BOATENG (Niemcy)

Zaledwie 53% wygranych pojedynków, gdzie grający obok bardzo słaby turniej Mats Hummels miał ich zwycięskich niemal 70%? Czerwona kartka w meczu ze Szwecją, która wykluczyła go z ostatniego spotkania z Koreą Południową? Przegrany 0:1 mecz z Meksykiem? Jerome Boateng zawiódł na całej linii.

Lewy obrońca: JORDI ALBA (Hiszpania)

Tylko trzy udane dryblingi w całym turnieju to nie jest wynik, jakiego oczekiwalibyśmy od ultraofensywnie usposobionego lewego obrońcy Hiszpanii i Barcelony, który tak świetnie współpracuje z Leo Messim. Pamiętamy jego rajd w finale Euro 2012, pamiętamy inne bramki czy asysty, których teraz brakowało.

Środkowy pomocnik: MUSSA DEMBELE (Belgia)

W trakcie sezonu Premier League pisaliśmy tak: „Moussa Dembele jest najbardziej niedocenianym środkowym pomocnikiem świata. Bardzo silny na nogach, świetny odbiór, wysoka celność podań, zmysł do gry kombinacyjnej. Tyleż świetny, co niezauważalny. Mózg drużyny. Jego statystyki mówią same za siebie, choć też nie w pełni oddają tego, z jaką gracją, orientacją na boisku i tempem porusza się czołg w drużynie Kogutów”. Na mundialu przesłaby. Nie doleciał do Rosji.

Środkowy pomocnik: THOMAS MUELLER (Niemcy)

Płaczący po meczu z Koreą Południową Mueller to jeden z symboli występu reprezentacji Niemiec na mundialu. Mistrzostwie świata nie tylko nie obronili tytułu, ale nawet nie potrafili wyjść z grupy, w której grał też Meksyk i Szwecja. Miał być spacerek, wyszedł dramat i ostatnie miejsce. Dla Muellera to również był nieudany turniej – w pierwszych dwóch meczach niewidoczny, trzeci zaczął z wysokości ławki rezerwowych, a po wejściu nie było lepiej…

Środkowy pomocnik: PIOTR ZIELIŃSKI (Polska)

Zaczął znakomicie. Pierwsze minuty meczu z Senegalem zapowiadały, że to może być jego turniej. Że wreszcie odklei od siebie łatkę „wiecznego talentu”, a zacznie być liderem reprezentacji Polski pełną gębą. Nie odkleił. Z każdą minutą gasł coraz bardziej, a jeśli się przypominał – to katastrofalną stratą bądź podaniem do nikogo. Z Kolumbią nie było lepiej, z Japonią również. Zawiódł nawet najwierniejszych fanów jego talentu.

 

Napastnik: TIMO WERNER (Niemcy)

Miał być pierwszym od Miroslava Klose porządnym napastnikiem reprezentacji Niemiec. Okazało się, że naszych zachodnich sąsiadów wciąż nękają te same problemy, które można zamknąć w kilku słowach: „deficyt środkowych napastników”. Mają genialnych kreatorów gry, błyskotliwych skrzydłowych (nie wszystkich zabrali na mundial, prawda panie Sane?), solidnych bramkarzy, silną defensywę, ale snajpera, który mógłby zmienić losy spotkania gdy nie idzie lub udokumentować przewagę optyczną jak nie było, tak nie ma.

Napastnik: GABRIEL JESUS (Brazylia)

Roberto Firmino wchodząc z ławki zdążył zawsze zrobić na boisku kilka razy więcej, niż sympatyczny napastnik z Manchesteru City. Wejście tak do reprezentacji, jak i do Premier League miał znakomite. Spodziewaliśmy się po nim dużo, dużo więcej, niż okrągłego zera na koncie strzeleckim. Tym bardziej, że wychodził w pierwszym składzie w każdym z pięciu spotkań.

Napastnik: ROBERT LEWANDOWSKI (Polska)

Stwierdzamy fakt, bo nie chcemy się już znęcać nad kadrowiczami czy naszą największą gwiazdą, jaką bez wątpienia jest Robert Lewandowski. Zawiódł nas jednak nie tyle na boisku, co również poza nim. W eliminacjach był liderem drużyny. Teraz, po przegranym meczu z Senegalem, stał gdzieś obok. Zapamiętamy go pocieszającego się z Anią Lewandowską, a nie pobudzającego kolegów z drużyny.

Zobacz także: 

NAJLEPSZA JEDENASTKA MISTRZOSTW ŚWIATA 2018
JEDENASTKA NAJWIĘKSZYCH ODKRYĆ MISTRZOSTW ŚWIATA 2018

MUNDIAL OD A DO Z – ALFABET MISTRZOSTW ŚWIATA W ROSJI

Bonus do 1500PLN na start
Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.