Jakub Błaszczykowski znów strzela! Kolejne czyste konto Wisły

Wisła Kraków wygrywa drugi mecz z rzędu, jednocześnie nie tracąc ani jednej bramki w trzech ostatnich kolejkach. Progres, który zapowiadał Artur Skowronek, stał się faktem, a na dodatek na listę strzelców w doliczonym czasie wpisał się wracający do gry Jakub Błaszczykowski.

Wspomnienia odżyły wszystkim, którzy oglądali spotkanie Wisły Kraków z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Jakub Błaszczykowski pędzący z piłką prawą stroną boiska. Schodzący na słabszą – ale nie słabą! – lewą nogę. Mocny strzał w długi róg bramki, właściwie nie do obrony dla bramkarza. Mecz Polska – Rosja na mistrzostwach Europy 2012 w Polsce i na Ukrainie? Nie tylko, bo bardzo podobnym trafieniem Kuba popisał się w ekstraklasowym meczu z „Góralami”. Trafienie kapitana „Białej Gwiazdy” przypieczętowało kolejne zwycięstwo wiślaków.

Kibice z Reymonta długo musieli czekać na pierwszy triumf w nowym sezonie, ale od tego momentu Wisła wygrywa i nie traci bramek.

Można śmiało stwierdzić, że drużyna Artura Skowronka zmierza w dobrym kierunku. Po wyjazdowym remisie z ówczesnym liderem, Górnikiem Zabrze, przyszły dwa efektowne zwycięstwa z beniaminkami: 6:0 ze Stalą Mielec, a teraz 3:0 z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Wiślacy oddali w spotkaniu z drużyną spod Klimczoka mniej strzałów (12-15), za to więcej celnych (7 do 5). Nieco częściej byli przy piłce, którą wymieniali nieco dokładniej. Minimalna natomiast nie była ta najważniejsza statystyka – bramek. Wynik otworzył strzałem z rzutu karnego Jean Carlos, a na 2:0 podwyższył uderzeniem z dystansu – z dużą pomocą golkipera gości – Chuca. Spotkanie „zamknął” w swoim stylu Jakub Błaszczykowski.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem