Legalny bukmacher w Polsce – co to znaczy po ustawie antyhazardowej

Kibic, który nie miał wcześniej styczności z zakładami bukmacherskimi, ma prawo niewiele wiedzieć na ten temat. Jeśli jednak jego zamiłowanie do sportu sprawi, że będzie chciał spróbować swoich sił w obstawianiu, może się nieco zdziwić. Po wpisaniu w okno wyszukiwarki haseł związanych z bukmacherami, na pewno pojawią się nagłówki podające w wątpliwość kwestię legalności operatorów. Którzy bukmacherzy są legalni? Jak ich rozpoznać? I skąd właściwie to całe hazardowe zamieszanie?

Co zmienia nowa ustawa antyhazardowa i czy powstała lista legalnych bukmacherów?

Ustawa antyhazardowa, ustawa hazardowa, ustawa o grach hazardowych… określenia te stosowane są wymiennie, ale w rzeczywistości nazywają ten sam akt prawny. Wspomniana ustawa antyhazardowa funkcjonuje już od 2009 roku, jednak dopiero w ubiegłym roku weszły w życie zapisy jej nowelizacji, które wywołały takie duże zamieszanie. O jakich postulatach mowa? Wskutek nowego ustawodawstwa, jedynymi podmiotami mogącymi legalnie przyjmować zakłady wzajemne w Polsce są operatorzy, którzy otrzymali licencję nadawaną przez Ministra Finansów.

Jak można scharakteryzować polskiego bukmachera, mającego niezbędną w naszym kraju licencję? W trzech, ale najważniejszych słowach jest to bukmacher:

  • zarejestrowany w Polsce
  • posiadający tu swoją siedzibę
  • rozliczający się w naszym kraju ze swojej działalności na jego terenie

Nikomu by nie przeszkadzał pomysł z przyznawaniem licencji i tworzeniem listy legalnych polskich bukmacherów, gdyby nie fakt, że nieodłącznym elementem tych zmian było wyeliminowanie z polskiego rynku operatorów zagranicznych, nieposiadających stosownego zezwolenia. Do grupy niedozwolonych w Polsce serwisów bukmacherskich, wcześniej z powodzeniem działających w naszym kraju, zaliczali się między innymi tacy giganci rynku hazardowego jak bet365, bet-at-home, bwin czy unibet. Wraz z wejściem w życie postanowień nowej ustawy hazardowej zmuszeni byli opuścić polską scenę bukmacherską. Strony internetowe firm, które się nie dostosowały do tych wytycznych, od 1 lipca 2017 roku są blokowane przez dostawców Internetu, a linki do tych witryn są umieszczane w Rejestrze Domen Zakazanych. Dla wielu polskich graczy nowelizacja ustawy hazardowej równała się z utratą ulubionego bukmachera, stąd wszechobecne niezadowolenie, które można było zauważyć jeszcze niedawno, a dziś wciąż odbija się ono echem.

Można zastanawiać się, po co komu były te zmiany – przecież gracze chętnie biorą udział w zakładach bukmacherskich, nikt nigdy nie narzekał, więc po co te zmiany zawarte w ustawie antyhazardowej i dla kogo te zmiany?

Ci najbardziej sceptycznie nastawieni odpowiedzą, że to zbędny wymysł rządzących, nikomu do niczego niepotrzebny. W rzeczywistości modyfikacje prawne nie były skutkiem wymysłu osób dopuszczonych do władzy. Do niedawna polski rynek można było podzielić na zagranicznych bukmacherów, zarejestrowanych w rajach podatkowych, takich jak Malta czy Gibraltar, oraz operatorów działających w Polsce i rozliczających się w Polsce. U tych pierwszych gracze nie tylko nie mogli narzekać na ofertę, ale również byli zwolnieni z płacenia podatku. Inaczej sytuacja wyglądała u pozostałych bukmacherów, takich jak na przykład Totolotek. Nic więc dziwnego, że większość graczy kuszona zaoszczędzonymi pieniędzmi korzystała z usług zagranicznych podmiotów internetowych. Efekt? Gracze obstawiali, a bukmacherzy wyprowadzali niemałe kwoty za granicę naszego kraju, a w ten sposób rosła tak zwana szara strefa. Polski bukmacher, posiadający licencję, wspiera swoją działalnością Polskę, polskich graczy i polskie kluby sportowe.
Zakłady sportowe a podatek od gier, o którym mowa w ustawie – ile zapłacimy w ramach podatku?
Gracz zakładów bukmacherskich musi liczyć się z dwoma podatkami: podatkiem od gier (stawki) i podatkiem od wygranej.

Pierwszy to podatek od gier, wynoszący 12%, który odliczany jest od kwoty zainwestowanej w zakład, a więc od stawki. Dla przykładu: chcesz obstawić za 10 PLN, to w rzeczywistości, po odliczeniu kwoty podatku, Twoja stawka jest równa 8,80 PLN. Obstawianie u polskiego bukmachera z licencją zawsze będzie wiązało się z takim opodatkowaniem.

Drugi rodzaj podatku dotyczący klientów zakładów bukmacherskich, to podatek od wygranej… jednak nie każdej. Zapłacić będą musiały go te osoby, którym uda się zgarnąć większą kwotę. Większa kwota rozumiana jest jako 2280 PLN i więcej. Wtedy podatek wyniesie 10% i zostanie odliczony od wygranej na zakładzie sumy.

legalny bukmacher

Legalni bukmacherzy w Polsce 2018 – lista

Obecnie na listę legalnych bukmacherów w Polsce w 2018 roku wpisują się następujące podmioty:

  • FORTUNA Zakłady Bukmacherskie
  • Milenium Zakłady Bukmacherskie
  • Star – Typ Sport, czyli STS
  • TOTOLOTEK Zakłady Bukmacherskie
  • E-TOTO Zakłady Bukmacherskie
  • forBET Zakłady Bukmacherskie
  • LV BET Zakłady Bukmacherskie
  • Totalbet Zakłady Bukmacherskie
  • Superbet Zaklady Bukmacherskie

Warto podkreślić, że powyższa lista legalnych bukmacherów obejmuje też tych, którzy posiadają licencję na oferowanie swoich usług w punktach stacjonarnych. Aby legalnie obsługiwać graczy również za pośrednictwem Internetu, firma musi uzyskać oddzielne pozwolenie na oferowanie zakładów wzajemnych online. Zwolennicy obstawiania online mogą korzystać z usług siedmiu bukmacherów, ponieważ Superbet nie posiada licencji na działalność przez Internet, a Totalbet mimo zezwolenia, nie uruchomił jeszcze strony internetowej.

Nowy legalny bukmacher na polskim rynku zakładów wzajemnych

Mając przed oczami powyższą listę, nasuwa się kluczowe pytanie: czy możliwe jest pojawienie się nowego bukmachera? Polska licencja nie jest pozwoleniem rozdawanym od ręki, pierwszemu lepszemu podmiotowi, dlatego zawitanie nowego bukmachera mogłoby niektórym wydawać się mało realne. W rzeczywistości jest to możliwe – oczywiście taki nowy bukmacher nie będzie pojawiał się codziennie, ale jest to jak najbardziej do zrobienia. Podmiot zainteresowany legalną działalnością na polskiej scenie bukmacherskiej musi spełnić szereg wymogów oraz złożyć wniosek o przyznanie licencji. Jej przyznanie również nie następuje z dnia na dzień, jednak warto czekać.

W chwili wejścia w życie postanowień nowej ustawy hazardowej na rynku obecnych było siedmiu legalnych bukmacherów w Polsce. Dopiero niedawno do tego dołączył rumuński operator Superbet oraz polski „gracz” Totalbet. W przypadku obu tych podmiotów pierwszym krokiem była licencja na urządzanie zakładów wzajemnych naziemnie, a więc w lokalach stacjonarnych. Drugim etapem zabiegania o względy polskich klientów i pozycję na rynku jest wkroczenie do przestrzeni online. Na ten moment, nowym bukmacherem, któremu udało się to osiągnąć, jest Totalbet – 22 marca 2018 roku oficjalnie dołączył do grona legalnych bukmacherów online w Polsce.

Czy pojawią się kolejne firmy? Można przypuszczać, że tak. A co to oznacza? Na pewno większą konkurencję, a dla graczy szerszą i bardziej atrakcyjną ofertę – w końcu czego się nie robi, aby zaskarbić sobie sympatię klienta, prawda?