Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.
Piłka nożna ma tę ogromną przewagę nad innymi dyscyplinami sportu, że kibice mają się czym emocjonować, nawet gdy ich ukochane kluby akurat nie grają. Kiedy latem oraz zimą piłkarze odpoczywają albo ładują akumulatory podczas obozów, lub gdy tylko okienko transferowe ponownie zostaje otwarte, wytężona praca trwa w gabinetach prezesów i dyrektorów sportowych klubów, a telefony komórkowe agentów są rozgrzane do czerwoności. Aktualnie na tapecie są przede wszystkim dwa nazwiska: Pierre-Emerick Aubameyang oraz Alexis Sanchez.

Już nie „czy odejdzie?”, tylko „kiedy?”

Dziś o godzinie 20.30 Borussia Dortmund zmierzy się na wyjeździe z Herthą Berlin. Przez ostatnie dni niee mniej niż wynik tej potyczki kibiców drużyny ze stadionu Signal Iduna Park interesowało, czy w spotkaniu wystąpi ich idol, Pierre-Emerick Aubameyang, a jeśli tak – czy będzie to jego ostatni występ w żółto-czarnych barwach. Dziś  już wiadomo, że piłkarz do stolicy Niemiec nie udał się razem z zespołem. Gabończyk od dłuższego czasu nosi się z zamiarem odejścia z drużyny z Zagłębia Ruhry i specjalnie tego nie ukrywa, w dodatku ostatnio miał ewidentne problemy z dyscypliną, a w zeszłym tygodniu, z powodu niestawienia się na przedmeczową odprawę, został odsunięty od składu w spotkaniu z Wolfsburgiem. Na szpicy zamiast „Auby” wystąpił 18-letni Szwed Aleksander Isak, a bezbramkowy remis jedynie unaocznił działaczom Borussii, jak ważny jest dla nich niesforny napastnik. Ten jednak chce odejść i wydaje się, że sprawa jest już przesądzona, chociaż niedawno upadła już sprawa transferu do Chin.

Czas Aubameyanga w Dortmundzie dobiega końca / fot. Cyfrasport

Na tę chwilę najwięcej mówi się o przejściu do Arsenalu Londyn, który miałby zapłacić za 28-letniego piłkarza 60 milionów euro. Gdy obrońca Kanonierów Hector Ballerin na twitterze subskrybował kanał „Auby”, angielska prasa oszalała, traktując to jako potwierdzenie dotychczasowych spekulacji. Możliwych wariantów tej transakcji jest zresztą wiele, mówiło się między innymi o wymianie za dopłatą za Olivera Giroud. Dortmundczycy z kolei sondują już możliwość sprowadzenia na wypożyczenie belgijskiego napastnika Chelsea, Michy Batschuay’a. Jak widać, system naczyń połączonych, czy jak ktoś woli – efekt domino może zostać lada chwila odpalony. Prawdopodobnie jednak zanim Arsenal podejmie jakąkolwiek decyzję, najpierw poczeka na rozwiązanie zamieszania z Alexisem Sanchezem.

Między Manchesterem a Manchesterem

A Chilijczyk najwyraźniej również chce zmienić otoczenie, widocznie rozczarowany brakiem jakichkolwiek osiągnięć podczas okresu gry w barwach Arsenalu. Wydaje się, że czarę goryczy przepełnił brak awansu Kanonierów do trwającej edycji Ligi Mistrzów oraz duże prawdopodobieństwo, że w następnych rozgrywkach będzie tak samo. A że Sanchezowi kontrakt kończy się za pół roku… Najpierw praktycznie pewne wydawało się jego przejście do Manchesteru City, ale do walki o skrzydłowego włączył się klub z czerwonej strony tego miasta oraz Jose Mourinho. Na tę chwilę Chilijczyk uzgodnił już warunki kontraktu indywidualnego z Czerwonymi Diabłami, który gwarantowałby mu niebagatelną tygodniówkę w wysokości 450 tysięcy funtów…

Arsene Wenger puści Alexisa Sancheza do Manchesteru United, jeśli w przeciwną stronę uda się Henrich Mchitarjan

Ale. No właśnie, w takich przypadkach zawsze jest jakieś ale. W tym akurat chodzi o kwestię Henricha Mchitarjana, który waha się, czy zamienić Manchester na Londyn. A manager Arsenalu, Arsene Wenger chce puścić Sancheza do United tylko w przypadku transakcji wiązanej, w przypadku której w przeciwnym kierunku powędrowałby Ormianin, dla którego Francuz przewiduje ważną role w swojej drużynie. Wszystko to bardzo zagmatwane, więc jeśli dodać, że reprezentanta Armenii kuszą też władze Besiktasu Stambuł, robi nam się całkiem ciekawa układanka. Nie zaszkodzi uzupełnić, że mistrz Turcji dysponuje pokaźną kwotą, ponieważ kilka dni temu sprzedał Evertonowi najlepszego napastnika, Cenka Tosuna. Pieniądze raz puszczone w obieg zatrzymają się więc dopiero wraz z zamknięciem okna transferowego…

I tak co pół roku…

Do takich sag transferowych i zawiłych zależności finansowych oraz coraz większych sum puszczanych w obieg powoli się przyzwyczajamy. Latem końca zdawała się nie mieć opera mydlana z przejściem Neymara z Barcelony do PSG. Kiedy już, po długich tygodniach i dziwnych ruchach, mających na celu obejście zasad finansowego fair play Brazylijczyk zamienił Barcę na stolicę Francji, zaczęła się telenowela z przenosinami Ousmane Dembele z Borussii Dortmund do Blaugrany właśnie, oraz kolejna, sfinalizowana dopiero kilka dni temu saga, z atakującym Liverpoolu Philippe Coutinho w roli głównej.

Najdłuższa saga transferowa minionego roku? Odpowiedź tak oczywista, że chyba nie ma nawet o czym dyskutować…

Także latem długo rozstrzygały się losy powrotu Diego Costy z Chelsea do Atletico Madryt, a do consensusu doszło dopiero po zamknięciu okienka, natomiast my na swoim krajowym podwórku mieliśmy własną, małą wojenkę między Vadisem Odjidją-Ofoe a Legią Warszawa. A wspominamy jedynie o wydarzeniach z ostatniego półrocza. Niekończące się historie transferów Paula Pogby z Juve do Manchesteru United, niedoszłej transakcji Davida de Gei do Realu, czy jeszcze wcześniejsze przenosiny Garetha Bale’a z Tottenhamu do Królewskich czy Roberta Lewandowskiego do Bayernu można dziś traktować już jako prehistorię. A co będzie w kolejnym okienku, po zakończeniu Mundialu? Wówczas dopiero zacznie się jazda bez trzymanki…

Wracając do punktu wyjścia: czy Borussia, bez Aubameyanga w składzie, wygra dziś w Berlinie? Czy nie macie wrażenia, że ta kwestia w tym całym cyrku zaczyna być najmniej istotna?

*

Stawki LV BET na mecze 19. kolejki Bundesligi:

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.