Izako Boars rozegrało mecz z… trzema stand-inami!

Niecodzienna sytuacja w piątkowym meczu Izako Boars. "Dziki" w swoim pierwszym meczu European Development Championship 4 przeciwko Entropiq zagrali z trzema zastępcami.

W piątek Izako Boars rozpoczęło zmagania w czwartej edycji międzynarodowego turnieju European Development Championship. Polacy trafili do grupy B, w której mierzą się z Entropiq, akademią Ninjas in Pyjamas oraz Fiend. W swoim pierwszym meczu podejmowali tych pierwszych, jednak spotkanie miało niecodzienny scenariusz.

Zobacz również: Zwycięstwo Wisły i porażka Anonymo w czwartkowych meczach ESEA Premier

W składzie „Dzików” zabrakło bowiem aż trzech graczy. Na poranne spotkanie niedostępny był Michał „mono” Gabszewicz, Hubert „Szejn” Światły i Kamil „siuhy” Szkaradek. Ich miejsce zajął dobrze znany fanom iBoars Paweł „byali” Bieliński, obecny trener formacji Bartosz „Hyper” Wolny oraz Maciej „destroj” Deorocki. Eksperymentalny skład był skazywany na porażkę – grali przecież z aktualnie piętnastą drużyną na świecie. Polska ekipa potrafiła jednak zaskoczyć i o zwycięstwo walczyli do samego końca. W ostatnich rundach górą było jednak Entropiq, które wygrało mecz na mapie de_nuke wynikiem 16:14.

Kolejny mecz Izako Boars w EDC 4 już w sobotę. Ich przeciwnikiem w walce o utrzymanie w turnieju będzie akademia NiPu. Start spotkania o godzinie 12.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem