International Champions Cup – impreza zamknięta dla najbogatszych

Zwycięstwo Barcelony z Juventusem 2:1 oraz Tottenhamu Hotspur z PSG 4:2 to kolejne rozstrzygnięcia trwającego od kilku dni międzynarodowego turnieju International Champions Cup. Impreza, odbywająca się w Azji i Ameryce Północnej ma za zadanie propagować futbol w tych częściach świata. Piłkę nożną w najlepszym, najbogatszym, klubowym wydaniu. Czy w obecnej edycji ICC brakuje którejś z

Zwycięstwo Barcelony z Juventusem 2:1 oraz Tottenhamu Hotspur z PSG 4:2 to kolejne rozstrzygnięcia trwającego od kilku dni międzynarodowego turnieju International Champions Cup. Impreza, odbywająca się w Azji i Ameryce Północnej ma za zadanie propagować futbol w tych częściach świata. Piłkę nożną w najlepszym, najbogatszym, klubowym wydaniu.

Czy w obecnej edycji ICC brakuje którejś z najlepszych obecnie klubowych drużyn świata? Wystarczy przejrzeć listę startową, żeby jednoznacznie stwierdzić – nie, nie brakuje nikogo.

-Real Madryt

-FC Barcelona

-Arsenal Londyn

-Manchester United

-Manchaster City

-Chelsea

-Tottenham Hotspur

-Paris Saint-Germain

-Olympique Lyon

-Bayern Monachium

-Borussia Dortmund

-Inter Mediolan

-AC Milan

-AS Roma

-Juventus

15 absolutnie topowych drużyn, które przez kilka tygodni rozgrywają mecze w różnych częściach świata, ale przede wszystkim daleko od Europy, gdzie rywalizują na co dzień. System gry? Mało istotny. Drużyny podzielono na grupy grające w Stanach Zjednoczonych, Chinach i Singapurze, ale tak naprawdę wyników nikt nie traktuje tu na poważnie. Ważne, żeby było bogato, spektakularnie i jeszcze raz widowiskowo. Ważne, żeby każdy dzień przynosił szlagiery, a kasa się zgadzała. I zgadza się, ponieważ Barcelona z Juve równie dobrze mogłyby się zmierzyć w stolicy Katalonii, ale starcie w New Jersey przyniesie obu klubom nieporównywalnie więcej zysków – zarówno finansowych jak i marketingowych.

International Champions Cup to sporego formatu skok na kasę, a kluby, często w czasie trwania sezonu narzekające na przemęczenie piłkarzy, latem z chęcią wysyłają ich w odległe zakątki świata. Trenerzy są zadowoleni, ponieważ mecze turniejowe to tak naprawdę cenne sparingi, dzięki którym w starciu z naprawdę wartościowymi rywalami można przećwiczyć wszelkiego rodzaju warianty taktyczne. A widzowie w Azji czy Stanach mają szanse zobaczyć mecze na najwyższym światowym poziomie. I chociaż stawka jest mocno umowna – nikt specjalnie nie zwraca na to uwagi. W zasadzie wszyscy są zadowoleni.

Z dziennikarskiego poczucia obowiązku odnotowujemy, że w meczu z Barceloną w drużynie Juventusu zadebiutował Wojciech Szczęsny, który pojawił się na murawie po przerwie. Polak zachował czyste konto, jako że obie bramki puścił Gianluigi Buffon. Niezły debiut w barwach Starej Damy.

Kolejne mecze ICC już dziś. Wieczorem zmierzy się Real Madryt z Manchesterem United, a w najbliższych dniach czekają nas takie hity jak chociażby spotkania Chelsea z Bayernem, Juve z Romą czy Real – Barcelona, czyli Gran Derbi w…Miami.

Na spotkania International Champions Cup specjalną ofertę przygotowali bukmacherzy LV BET. Ze stawkami na wielkie piłkarskie szlagiery można zaznajomić się TUTAJ.