Inter nokautuje Milan w derbach! Lukaku boleśnie uciera nosa Zlatanowi! [WIDEO]

Ależ to musi być bolesne popołudnie dla Zlatana Ibrahimovicia i wszystkich sympatyków AC Milan! Starcie zapowiadane jako kolejna runda rywalizacji Szweda z Romelu Lukaku kończy się brutalnym laniem 3:0. W którym błyszczał tylko jeden z wymienionych i które umacnia Inter w pozycji lidera!

Zaczniemy od końca, bo właśnie gol na 3:0 dla Interu Mediolan może być głównym obrazkiem tego spotkania. Romelu Lukaku, w ekstazie po strzelonym golu, cieszy się w narożniku boiska i głośno pokrzykuje w kierunku Zlatana Ibrahimovicia. Jakby chciał go zapytać: „widziałeś? Masz coś jeszcze do dodania?” Szwed ze skwaszoną miną tylko kiwa głową i bije brawo, jakby chciał oddać, co należne dziś lepiej dysponowanemu rywalowi. Kiedy obaj giganci rozgrywek Serie A spotykaja się w gorących derbach Mediolanu jako wicelider i lider tabeli, mając w dodatku za sobą nerwową utarczkę w czasie poprzedniego spotkania o Puchar Włoch, nie trzeba szukać dodatkowych podtekstów. One rodzą się same, a następnie historię pisze boisko. Dziś zostaje ona rozstrzygnięta, może nie ostatecznie, ale jednoznacznie na korzyść Belga i Interu Mediolan.

Inter zwycięża 3:0 i w przekroju całego spotkania można uznać, że to niekoniecznie najwyższy wymiar kary. Podopieczni Antonio Conte coraz bliżej mistrzowskiego tytułu!

https://twitter.com/FTTV40/status/1363491937274257410?s=20

Należne hołdy musimy oddać też dwóm innym bohaterom spotkania. W pierwszej kolejności – Lautaro Martinezowi, który napoczął Milan już w piątej minucie gry. Lukaku pognał prawym skrzydłem. Komentatorzy jękneli już z zawodu, kiedy w dobrej sytuacji nie udało mu się dograć piłki do partnera, ale odzyskał ją, zrobił kółeczko i wrzucił raz jeszcze – tym razem już prosto na głowę Lautaro. Abstrahując od tego, że to właśnie Argentyńczyk zakończył też celnym strzałem drugą akcję bramkową Interu, zespołową, z udziałem Perisicia i Eriksena, warto wspomnieć o bramkarzu Handanoviciu. Nie jest bowiem tak, że Milan i Zlatan nie mieli tego dnia nic do powiedzenia. Za każdym razem jednak między słupkami Interu stał on – niezawodny i bezbłędny.

Gol numer trzy był tylko zwieńczeniem tego fatalnego popołudnia dla podopiecznych Stefano Piolego. A jednocześnie połączeniem najlepszych cech Romelu Lukaku – siły, szybkości i snajperskiej precyzji. Belg pomknął środkiem, niemożliwy do zatrzymania przez któregokolwiek z obrońców. Wpadł w okolice pola karnego z wielkim impetem, który przełożył zresztą na samo uderzenie. Donnarumma nie miał szans na interwencję. Piłka błyskawicznie przeszyła linię bramkową. 

 

To właśnie ta akcja wywołała u napastnika Interu festiwal dzikiej radości i gestów wykonywanych w kierunku Ibrahimovicia. To niewątpliwie kwestia ambicjonalna – indywidualne porachunki. Choć nie da się uciec od tego, że podopieczni Antonio Conte wykonują w te niedzielę bardzo duży krok w stronę Scudetto. Mają na koncie 53 punkty, o cztery więcej niż Milan. Wobec obiektywnej słabości Juventusu w bieżących rozgrywkach, mogą naprawdę poważnie myśleć dziś o trofeum, którego nie zdobyli ani raz od ponad dekady! Czyżby to faktycznie był rok zmiany warty we włoskim futbolu?

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem