Ilaix Moriba – wielki talent Barcelony i… fryzjer do wzięcia za 100 milionów

Niecały miesiąc temu, niemal zaraz po odebraniu dowodu osobistego, debiutował w barwach Barcelony. Dziś ma na koncie trzy występy, w których uzbierał dwie asysty i bramkę. Gola pieczętującego wygraną z Osasuną, którego - jak sam wyznał - zabierze do grobu. Przed Wami Ilaix Moriba - nowy klejnot barcelońskiej La Masii. 

Akcja przed polem karnym. Osiemnastolatek dostaje podanie od Lionela Messiego, przebojowo wchodzi między obrońców i strzela. Lewą nogą w prawą stronę bramki. Piłka ląduje w siatce. Może nie było to uderzenie doskonałe. Może bramkarz mógł zrobić więcej, ale młody Ilaix Moriba jakby do końca nie wierzy. Łapie się za głowę. Otrzeźwiają go dopiero gratulujący mu koledzy.

Był to dopiero piąty jego występ w zawodowej piłce. Podczas pomeczowej rozmówki nie krył ogromnych emocji.

– Nigdy tego nie zapomnę. Tego gola zabiorę do grobu. Rywalizacja o pierwszy skład nie jest łatwa, ale nieważne, czy jesteś młody, czy nie. Jeśli grasz dobrze, to masz swoje miejsce – powiedział na gorąco po meczu.

Młody naprawdę nazywa się Moriba Kourouma Kourouma i urodził się w Gwinei. Do Hiszpanii rodzice zabrali go, kiedy miał kilka lat. Powód był oczywisty – poszukiwanie lepszego życia. I lepszej przyszłości dla syna, który szybko znalazł się w akademii Espanyolu. To tam wychwycili go skauci Barcelony i przekonali do przeprowadzki na Camp Nou.

Co ciekawe, jest to chłopak, który już teraz przeciera sobie boczną ścieżkę. Tak na wszelki wypadek, gdyby w piłce jednak mu nie poszło. Od dwóch lat szlifuje umiejętności… fryzjerskie. Fachu nie uczy się jednak w osiedlowym salonie. Lekcje pobiera od Josepa Ponsa – jednego z najbardziej uznanych fryzjerów w Hiszpanii.

Jak się okazuje – tak dojrzałe podejście do sprawy nie jest dziełem przypadku.

– Jeden z jego braci miał ogromny talent, ale jego kariera nie rozwinęła się zgodnie z oczekiwaniami. Ilaix też bierze to pod uwagę. Bardzo dużo rozmawiamy. Pracuję z nim nie tylko nad warsztatem fryzjerskim, ale też hierarchią wartości i tym, jak radzić sobie z sukcesem i sławą, co w jego wieku bywa naprawdę trudne – mówi mistrz młodego piłkarza.

Pierwszy raz naprawdę głośno zrobiło się o nim dwa lata temu. Kiedy skończył szesnaście lat i mógł podpisać pierwszy zawodowy kontrakt, wokół niego zebrał się wianuszek wysłanników najlepszych klubów z Manchesterem City i Juventusem na czele.

DARMOWY ZAKLAD 20PLN + BONUS 3333PLN
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem

Barcelona powiedziała jednak stanowcze „stop”.

Nie mieli zamiaru powtórzyć błędów sprzed lat, kiedy wypuścili talenty pokroju Cesca Fabregasa czy Mauro Icardiego. Moriba z miejsca zaczął zarabiać bardzo dobre pieniądze. Poza tym w jego kontrakcie zapisano rekordową dla piłkarza w jego wieku klauzulę odstępnego – okrągłe sto milionów euro.

– Mogłem przebierać w ofertach, ale do końca czekałem na tę Barcelony. Chciałem zostać, to był dla mnie absolutny priorytet – mówił.

Oprócz szlifowania umiejętności fryzjerskich, chodzi też na zajęcia związane z zarządzaniem i biznesem. Szczerze mówiąc to drugie może okazać się nieco przydatniejsze, bo jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie miał czym zarządzać.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem