IEM Katowice: Strefa CIS bawi się i dominuje! Będzie „wschodni” finał?

Takich rozstrzygnięć podczas turnieju IEM Katowice 2021 nie spodziewał się nikt! A jednak z grona faworytów tegorocznej rywalizacji nie ostał się już niemal nikt. W sobotę rozegrane zostaną półfinałowe spotkania i niewykluczone, że wykluje się z niego finał... strefy CIS! Trzy z czterech zespołów pochodzą właśnie z tego regionu! Dzień wcześniej do sensacji doprowadził Gambit Esports, który pokonał na dwóch mapach Natus Vincere. Virtus.pro rozprawiło się z kolei z Astralis.

To nie miało prawa się wydarzyć, a jednak! Jeśli ktokolwiek obstawił, że może dojść do finału regionu CIS podczas IEM Katowice 2021, jutro będzie mógł policzyć naprawdę sowity profit! Dwa najlepsze zespoły świata wg rankingu HLTV.org pożegnały się z turniejem już na etapie ćwierćfinału. „Niedźwiedzie” z Virtus.pro wyeliminowały Astralis, a chwilę wcześniej sensację sprawił Gambit Gaming, który wyrzucił z turnieju Natus Vincere po zaledwie dwumapowym pojedynku.

Sensacja w IEM Katowice 2021 – Na’Vi i Astralis za burtą!

Ostatni europejski bastion padł po ciekawym, trzymapowym pojedynku. Gwiazdą wieczoru był Łotysz Mareks „YEKINDAR” Gaļinskis, który szalał przede wszystkim na decydującej mapie de_inferno. Skończył ją z bilansem 29-19, zdecydowanie przyczyniając się do wygranej Virtus.pro nad Astralis 16:11. Teraz czeka ich kolejna trudna przeszkoda, ostatnia, która nie pochodzi z regionu CIS! To Team Liquid ze słynnym „Fallenem” na pokładzie.

„Niedźwiedzie” mają prawo odczuwać już drobne zmęczenie turniejem. Do zawodów wchodzili jeszcze z play-inów. Pokonali tam m.in. Wisłę All in! Games Kraków i od tego czasu zagrali aż siedem spotkań. Co ciekawe, wszystkie w formule BO3 (najlepszy na trzech mapach), ale tylko to z Duńczykami rzeczywiście potrwało w pełnym dystansie. Po drodze przegrywali z Ninjas in Pyjamas i NaVi, a triumfowali nad Renegades, Ninjas in Pyjamas, Vitality, FURIĄ i Astralis właśnie.

Liquid ma z kolei na swoim koncie tylko pięć meczów – i to wszystkie wygrane! Droga do półfinału była usłana wygranymi z MIBR, OG, FaZe Clanem, Vitality i Natus Vincere. „Konie” mierzyły się z „Niedźwiedziami” niemal dokładnie rok temu (25.02.2020), także w Katowicach. Wtedy górą było Team Liquid, które wygrało obie mapy. W sobotę tak łatwo już może nie być! Według bukmachera NOBLEBET, faworytem spotkania jest Virtus.pro. Kurs na ich zwycięstwo wynosi 1.67!

x-kom AGO gra dalej! StylDunów żegna się z Snow Sweet Snow 2

Wcześniej na serwerze pojawią się zawodnicy Team Spirit oraz Gambit. Pierwsi z nich po wygranej w styczniowym DreamHack Open kontynuują znakomitą passę, nie przegrywając już od ośmiu spotkań. I trudno nie oddać im, że po drodze pokonywali naprawdę solidne marki. Wliczamy w to m.in. Astralis czy Heroic! Gambit także idzie jak burza i nie licząc wpadki z Evil Geniuses trudno cokolwiek zarzucić ich grze. W przypadku tego meczu wiadomo, że… nic nie wiadomo!

Podczas ostatnich rywalizacji tych ekip zawsze obie drużyny wygrywały co najmniej po mapie. Czy tym razem będzie tak samo? Kurs na to zdarzenie w NOBLEBET wynosi 1.95!

IEM Katowice – półfinały:

sobota, 27 lutego

15:00 – Team Spirit – Gambit

18:30 – Virtus.pro – Team Liquid

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem