Hokej na lodzie: Czy gracze z NHL wystąpią na igrzyskach olimpijskich?

    Chyba już nikt nie łudzi się, że sport zawodowy to przede wszystkim biznes. Kwoty, jakie wydawane są na organizacje imprez sportowych, marketing, prawa telewizyjne czy umowy sponsorskie są naprawdę spore. Bez pieniędzy oczywiście sport nie istnieje, ale znaczne sumy potrafią też zniszczyć najpiękniejsze tradycje.

    A do takich niewątpliwe należy udział najlepszych hokeistów świata (NHL) w igrzyskach olimpijskich (od 1998 roku w Nagano). Jak informują media sportowe od kilku dni, do końca kwietnia ma zapaść decyzja dotycząca występu hokeistów grających w lidze NHL w Pjongczangu.

    Wśród kwestii spornych były m.in. koszty ubezpieczeń, transportu i pobytu zawodników podczas igrzysk. Piszemy w czasie przeszłym, bo niedawno podano informację, że Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie (IIHF) pokryje koszty podróży i ubezpieczenia zawodników występujących w lidze NHL, którzy wezmą udział w przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu.

    Całość kosztów może wynieść w granicach 20 milionów dolarów. Początkowo IIHF zaproponowała, że zapłaci klubom 10 milionów dolarów, jednak te nie zgodziły się na takie rozwiązanie. Teraz jak widać decyzja została zmieniona.

    Nie mamy jednak pewności, że to ostatecznie przekona wszystkich do udziału w koreańskich igrzyskach. Choć są zawodnicy, którzy wydają się być bardzo zdeterminowani, żeby pojechać reprezentować swój kraj. Jednym z nich jest Rosjanin – Aleksander Owieczkin, który powiedział: „Oczywiście, że chcę jechać na igrzyska. Wielka szkoda, że musimy czekać w takiej niepewności. Co będzie, jeśli nic się nie wyjaśni? I tak tam pojadę” – zakończył hokeista Washington Capitals.

    Cała sytuacja przypomina trochę przeciąganie liny. Przecież od dawna było wiadomo, kiedy i gdzie odbędą się igrzyska olimpijskie. Wszystko można było przygotować już wcześniej. Chodzi jednak prawdopodobnie, o jak największy możliwy zarobek dla zainteresowanych stron.

    Dlatego też nie zdziwimy się, jeśli negocjacje będą się przeciągać dłużej niż do końca kwietnia. Na przykład decyzja o występie zawodników z NHL w Soczi zapadła zaledwie kilka miesięcy przed imprezą. Czy tutaj uda się to uregulować znacznie szybciej?

    Komentarze