Harry Kane – najgorszy król strzelców mundiali

Szkoda, że ani Kylian Mbappe, ani Antoine Griezmann nie strzelili w finale trzech goli i nie zrównali się z Anglikiem liczbą bramek. W ten sposób stał się najgorszym królem strzelców mundiali XXI wieku. Kto wie, może nawet w całej historii.

Nie będziemy ukrywać, że nie jesteśmy ekspertami z dziedziny mistrzostw świata sprzed ery XXI wieku, bo w większości ich zwyczajnie nie pamiętamy. Nie chcemy strugać wikipediowych ekspertów, mówiąc, że Oldrich Nejedly z Czechosłowacji w 1934 albo Garrincha w 1962 byli lepsi lub gorsi od napastnika Tottenhamu. Dlatego skupimy się jedynie na mundialach z XXI wieku. Królowie strzelców z ostatnich turniejów byli z pewnością dużo lepsi od Anglika.

Spójrzmy jednak na dorobek, jaki Harry Kane zgromadził w Rosji. Sześć bramek w siedmiu meczach to wynik, którego zdecydowanie nie musi się wstydzić. Mniej trafień od niego zaliczali Miroslav Klose w 2006 czy Thomas Mueller w 2010 roku, a więcej goli od 1978 roku zdobył jedynie Ronaldo w Korei i Japonii. Mały zgrzyt pojawia się jednak w momencie, gdy spojrzymy, komu i w jakich momentach je strzelali.

James Rodriguez – sześć goli w Brazylii

Mimo że Kolumbijczycy odpadli już w ćwierćfinale, to swoją znakomitą grą zasłużył na miejsce w najlepszej jedenastce turnieju i na transfer do Realu Madryt. Wcześniej zdobywał gole w każdym kolejnym meczu, w tym to przepiękne trafienie ze spotkania z Urugwajem. W ćwierćfinale bramką z karnego dał sygnał do ataku na „Canarinhos”, ale na wejście do strefy medalowej zabrakło czasu.

Gole Jamesa Rodrigueza: Grecja, Japonia, Wybrzeże Kości Słoniowej, Urugwaj (x2), Brazylia (karny)

Thomas Mueller – pięć goli w RPA

Na afrykańskim mundialu aż czterech piłkarzy zdobyło tyle samo bramek, ale nagroda trafiła w ręce Niemca, który dołożył też najwięcej asyst. Gole zawodnika Bayernu były kluczowe w fazie pucharowej. To on wbił gwóźdź do trumny Lwów Albionu, strzelając dwa razy przy wyniku 2:1. W trzeciej minucie ćwierćfinału napoczął Argentyńczyków. Dorzucił też swoją cegiełkę do zwycięstwa dołożył też podczas wyrównanego meczu o trzecie miejsce z Urugwajem. A do tego dochodzą przecież również jego asysty.

Gole Thomasa Muellera: Australia, Anglia (x2), Argentyna, Urugwaj

Miroslav Klose – pięć goli w Niemczech

Niemcy przed własną publicznością chcieli zdobyć w końcu mistrzostwo świata, ale plan ostatecznie spalił na panewce. Gospodarze byli ciągnięci przez bardzo skuteczny duet z polskimi korzeniami. Klose i Podolski zdobyli razem osiem trafień, a ten pierwszy zapewnił sobie Złotego Buta, dzięki czterem trafieniom w fazie grupowej. Warto jednak pamiętać, że to właśnie on dorzucił też jedno trafienie w ćwierćfinale, dzięki czemu mogli pokonać Argentynę po rzutach karnych. Tylko z nim Harry Kane może rywalizować o miano najgorszego z najskuteczniejszych, ale wciąż wydaje nam się, że ówczesna Kostaryka i Ekwador to nieco wyższa półka niż Panama i Tunezja.

Gole Miroslava Klose: Kostaryka (x2), Ekwador (x2), Argentyna

Ronaldo – osiem goli w Korei i Japonii

O jego występie w 2002 roku nie trzeba zbyt wiele mówić. Był wielką gwiazdą i mówił o nim cały świat. W odróżnieniu od Neymara z mundialu w Rosji, nie tylko z powodu fryzury, ale przede wszystkim znakomitej gry. W pojedynkę rozstrzygnął półfinał z Turcją i finał z Niemcami, strzelał gole w każdym z kolejnych spotkań fazy grupowej. „Prawdziwy” Ronaldo nie pokonał jedynie bramkarza Anglii w ćwierćfinale.

Gole Ronaldo: Turcja, Chiny, Kostaryka (x2), Belgia, Turcja, Niemcy (x2)

Umówmy się, że poza Klose, Harry Kane nawet nie zbliża się do wyników królów strzelców z mundiali XXI wieku. Dwa gole Tunezji, trzy Panamie i jeden Kolumbijczykom – w tym połowa z rzutów karnych i jeden po rykoszecie. No umówmy się, że na nikim to wrażenia nie robi…

Bonus do 1500PLN na start
Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.