Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Grzesiu, zostań w tym WBA, pograj regularnie, złap formę…

Mało jest tematów w polskim futbolu w ostatnim czasie, które cieszą się podobnym zainteresowaniem, co temat Grzegorza Krychowiaka. Po naprawdę fajnym czasie spędzonym Sevilli Polak zderzył się ze szklanym sufitem i chcąc wejść na kolejne piętro, przeniósł się do PSG. Tam zaliczył deski, był kilkukrotnie liczony, trener już chciał rzucić między liny biały ręcznik, ale z pomocą przyszło WBA, które wypożyczyło Polaka. Problemy odejdą jak ręką odjął? Nic bardziej mylnego.

Krychowiak od razu wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie WBA, co miało pozwolić i po części pozwoliło mu wrócić chociaż w jakimś stopniu do dawnej formy. Adam Nawałka odżył, bo GK jest bardzo ważnym ogniwem w reprezentacji Polski, a najlepiej świadczy o tym chociażby mecz przeciwko Danii w Kopenhadze, który pod nieobecność byłego gracza Sevilli nasza kadra wyraźnie przegrała, a szczególnie rzucał się w oczy nasz środek pola, który momentami nie istniał. Problem w tym, że po chwili Krychowiak wypadł z pierwszego składu i potem nie grał już regularnie. Jak pisały największe polskie portale, które powoływały się na brytyjską prasę, GK zaczął być w WBA problemem. Jego styl oraz charakter nie pasowały do tego, z czym spotkał się w nowej szatni.

W międzyczasie pojawiły się pogłoski, że Krychowiak może wrócić z wypożyczenia do PSG i stamtąd udać się na kolejne wypożyczenie. Pytanie: gdzie Krychowiak mógłby pójść, żeby regularnie grać? Ktoś odpowie: do polskiej Ekstraklasy. Okej, ale GK ma swoje ambicje i swoje żądania finansowe. To właśnie jest czynnik, dla którego wybrał ligę angielską, którą stać na opłacenie pensji piłkarza. W Hiszpanii, Niemczech czy we Włoszech nikt nie byłby w stanie płacić takich kwot za zawodnika, który odbił się od dwóch klubów, w tym jednego bardzo przeciętnego i który gra na pozycji defensywnego pomocnika. Między pogłoskami o powrocie do Paryża lub nawet do Sevilli pojawił się temat Getafe. Z tym że – może nieco kolorując – cała drużyna Getafe nie zarabia miesięcznie tyle, ile zarabia Krychowiak. Celem tegorocznego beniaminka La Liga na ten sezon jest utrzymanie się w lidze. Po 19 rozegranych meczach Getafe plasuje się na 8. miejscu, czyli… prawdopodobnie osiągnie to bez pomocy Krychowiaka.

Dlaczego Krychowiak powinien zostać w WBA?

Po pierwsze:

WBA wygrało ostatnio pierwszy mecz, od kiedy Polak przyszedł do tego klubu. Wiadomo – jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale może to jest oznaka lepszej przyszłości dla tego zespołu? Kolejne mecze WBA to Everton, Manchester City i Southampton. Bardzo trudni rywale to lepsza okazja do tego, żeby pokazać się z dobrej strony.

Po drugie:

W ostatnich czterech meczach ligowych, czyli od 26 grudnia, Krychowiak za każdym razem pojawiał się na boisku, rozegrał łącznie 220 minut, z czego dwa ostatnie spotkania w pełnym wymiarze czasowym. Jeżeli GK będzie w takim wymiarze minutowym pojawiał się na boisku, to przepustkę na wyjazd do Rosji na pewno sobie wywalczy. Problem pojawiłby się wtedy, gdy w ogóle by nie grał.

Po trzecie:

O tym już było – kasa. Nikt nie zapłaci Krychowiakowi tyle, co WBA. W Anglii jego drużyna zajmuje obecnie przedostatnie miejsce, a za nim plasuje się tylko Swensea. Do lepszego zespołu nie powinien pójść, bo może sobie nie poradzić, iść do gorszego nie ma sensu.

Po czwarte:

Wracając do PSG nie będzie miał pewności, że francuski klub odda go na kolejne wypożyczenie. W Paryżu natomiast szans nie ma prawdopodobnie żadnych, bo zespół ten jest jeszcze lepszy, niż był przed rokiem.

Po piąte:

Zostało mało czasu na eksperymenty. Chodzi o czas, który został do mundialu w Rosji. Zbyt dużym ryzykiem dla piłkarza byłoby pod koniec stycznia zmienienie klubu nie mając pewności, że w kolejnym będzie regularnie pojawiał się na murawie.

O to, co powinien zrobić Grzegorz Krychowiak, zapytaliśmy Przemysława Pełkę, komentatora Premier League w Canal+.

„Moim zdaniem Grzesiek powinien zostać w West Bromwich Albion – nie ma sensu zmieniać otoczenia. Do mundialu zostało pół roku, więc kolejna zmiana środowiska, walka o skład i nowe środowisko z pewnością nie pomogą mu w tym, żeby wrócić do wysokiej formy. WBA może nie gra jeszcze tak, jakby wszyscy sobie tego życzyli, ale wygrali ostatni mecz i widać, że radzą sobie coraz lepiej. W dwóch ostatnich spotkaniach Krychowiak zagrał w pełnym wymiarze czasowym, więc jeżeli to będzie kontynuowane, to nie powinniśmy w najbliższym czasie spodziewać się żadnych przetasowań.”

Czy jest szansa, że jeżeli Krychowiak wróci do PSG, to zostanie wypożyczony do innego klubu Premier League?

„Nie, bo już jest za późno na takie ruchy. Ryzyko jest zbyt duże. Krótszą drogę do regularnej gry w reprezentacji ma teraz i wątpię, że by ta droga jeszcze bardziej się skróciła przez wypożyczenie do innego klubu. Myślę, że bardzo ważne będzie dobre przygotowanie, pewność siebie i zaufanie od trenera – to wszystko Krychowiak najszybciej może zdobyć właśnie w WBA. Jakiekolwiek nerwowe dla niego ruchy na kilka miesięcy przed mistrzostwami świata są po prostu niewskazane. To mogłoby się skończyć jeszcze gorzej.”

Co angielska prasa pisze na temat Krychowiaka?

„Liczono na znacznie więcej. Przychodził do klubu piłkarz z uznaną marką, zwycięzca Ligi Europejskiej, ćwierćfinalista mistrzostw Europy i gracz PSG. Kibice spodziewali się, że to będzie defensywny pomocnik, który da zespołowi coś ekstra. Niestety tak się nie stało. WBA raczej nie olśniewa i bardzo trudno błyszczy się w takim zespole. Trudno jest wyskoczyć przed szereg i stanowić o sile zespołu.”

Co powinien zrobić Krychowiak? Zostać w WBA czy szukać innego klubu? Wszystko powinno rozstrzygnąć się w ciągu kilku najbliższych dni.

20 stycznia o godzinie 16 spotkanie Evertonu z West Bromwich Albion.

Zwycięstwo Evertonu: 2,25

Remis: 3,1

Zwycięstwo WBA: 3,55

 

 

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.