Grupa śmierci i grupa marzeń – kogo wylosują Polacy?

Reprezentacja Peru została ostatnim, 32. uczestnikiem Mundialu 2018. Od dziś przez dwa tygodnie, czyli aż do ceremonii losowania grup Mistrzostw Świata, która odbędzie się 1 grudnia, spekulacjom: kto, z kim, kiedy i jak nie będzie końca. O wszystkim zadecyduje ślepy los. Nad tym, jaki byłby wariant szczęśliwy, a jaki pechowy możemy jednak zastanowić się już dziś. Znamy bowiem podział na koszyki!

Polska z pierwszego!

O tym wiemy już od meczu z Czarnogórą, wieńczącego udane dla nas eliminacje. Pamiętacie wściekłego Roberta Lewandowskiego, rozmawiającego po meczu z Adamem Nawałką, podczas gdy jego koledzy się cieszyli z awansu? Po golu Tomasevicia na 2:2 przez chwilę wydawało się, że ten pierwszy koszyk stracimy, na szczęście 2 minuty później ponownie wyszliśmy na prowadzenie. Co by nie mówić – losowanie w gronie ośmiu najwyżej rozstawionych drużyn to nie tylko prestiż, ale i wielki przywilej. Oznacza to bowiem, że w fazie grupowej nie wpadniemy ani na gospodarza turnieju Rosję, ani na ekipy zajmujące w rankingu miejsca od 1 do 7. A to już na sam początek olbrzymia przewaga. Oto ostateczny podział na koszyki .

Koszyk I: Rosja (gospodarz), Niemcy, Brazylia, Portugalia, Argentyna, Belgia, POLSKA, Francja

Koszyk II: Szwajcaria, Kolumbia, Hiszpania, Peru, Meksyk, Anglia, Urugwaj, Chorwacja

Koszyk III: Kostaryka, Islandia, Szwecja, Dania, Egipt, Tunezja, Senegal, Iran

Koszyk IV: Serbia, Japonia, Nigeria, Maroko, Australia, Korea Południowa, Arabia Saudyjska, Panama

Najlepszy i najgorszy wariant dla Biało-czerwonych

Przy dobieraniu zespołów należy pamiętać o kluczu geograficznym, ponieważ do jednej grupy mogą trafić maksymalnie dwie drużyny z Europy oraz po jednej z pozostałych kontynentów.

Co prawda Polska uniknie najlepszych zespołów rankingu FIFA, ponieważ sama w obecnej chwili znajduje się wśród nich, ale z drugiego koszyka również można trafić na bardzo trudnych rywali. Na papierze najmniej groźna wydaje się reprezentacja, która jako ostatnia uzyskała awans na turniej do Rosji, czyli Peru. Z trzeciej grupy zespołów chętnie wylosowalibyśmy Iran, nację może i dwukrotnie liczebniejszą niż Polska i zakochaną w piłce nożnej, ale nie posiadającą w swoich szeregach gwiazd światowego futbolu. Uzupełnieniem naszej „grupy marzeń” byłaby drużyna Panamy, debiutant na Mundialu. Co prawda wyeliminowanie Stanów Zjednoczonych robi wrażenie, ale na pewno wylosowanie tej ekipy przyjęlibyśmy z pocałowaniem ręki…

„Polska grupa marzeń”: POLSKA, Peru, Iran, Panama

Grupę z Peru, Iranem i Panamą bierzemy w ciemno !!!

Nieco trudniejsze, ze względu na wspomniany klucz geograficzny, jest wytypowanie polskiej grupy śmierci. Wiadomo, że większość najmocniejszych drużyn pochodzi z naszego kontynentu, a z koszyka drugiego w tym zestawieniu po prostu każdy musi obawiać się wylosowania Hiszpanii – nie ma innej opcji. Trzeci koszyk to z kolei trzy ekipy Skandynawskie, które, przyjąwszy przyjęte zasady, omijamy. Decydujemy się więc na Senegal, drużynę bardzo silną fizycznie, wybieganą i zaawansowaną technicznie, a przy okazji mającą w swoim składzie taką gwiazdę, jaką jest Sadio Mane. W koszyku czwartym najsilniejsze zdają się Serbia i Nigeria, ale po jednej drużynie z Europy i Afryki już mamy… Wybieramy więc Japonię. Zespół z Kraju Kwitnącej Wiśni zawsze jest groźny, bez względu na to, którą pozycję w rankingu aktualnie zajmuje, ponadto jest już ograny w dużych turniejach, w Mistrzostwach Świata startuje regularnie, więc trema debiutanta mu nie grozi. Całe zestawienie wygląda więc tak:

„Polska grupa śmierci”: POLSKA, Hiszpania, Senegal, Japonia

Chyba nie jest aż tak tragicznie, co?

Jeśli z drugiego koszyka unikniemy Hiszpanii, nie powinno być tragedii…

Natomiast gdyby spojrzeć obiektywnie…

… czyli wyłączyć z rozważań Polskę, podział na umowne grupy marzeń i śmierci byłyby inne. Wszak możemy dać głowę, że selekcjonerzy większości reprezentacji biorących udział w Mundialu właśnie Polskę wskazałaby jako wymarzonego rywala z pierwszego koszyka… Pobawimy się więc w wytypowanie prawdziwej grupy śmierci. Moim zdaniem najsilniejszą obecnie kadrą, największym potencjałem piłkarskim dysponują co prawda Niemcy, ale ponieważ, po raz kolejny, kłania nam się geografia, postanowiliśmy w tych rozważaniach z pierwszego koszyka wytypować świetnie prezentującą się ostatnio Brazylię. Z drugiego dorzucamy Hiszpanię i już robi się bardzo, ale to bardzo ciekawie. Z trzeciego? Stawiamy na Skandynawów, żeby nieco skontrować ten latynoski temperament północnym chłodem. W ostatnich miesiącach, a nawet dniach, znacznie większe wrażenie zrobiła na nas postawa reprezentacji Danii niż Szwecji, ale ta druga wyszła najpierw z bardzo trudnej grupy, dystansując Holandię i Bułgarię, a następnie wyeliminowała w barażach Włochów, co bez wątpienia jest jedną z największych sensacji całych kwalifikacji. W dodatku na turniej w Rosji pewnie zdąży do formy wrócić Zlatan Ibrahimović… Tę grupę uzupełniamy Nigerią – „Super Orły” mają wszystko, żeby zawojować Mundial: siłę, technikę, doświadczenie i indywidualności. My póki co dodajemy afrykańską ekipę do naszej grupy.

„Grupa śmierci” : Brazylia, Hiszpania, Szwecja, Nigeria

Grupa śmierci? Brazylia, Hiszpania, Szwecja, Nigeria !!!

Teraz czekamy…

Dwa tygodnie… To sporo, ale na pewno czas oczekiwania na losowanie grup Mistrzostwa Świata bardzo szybko minie. Z naszymi typami nie trzeba się zgodzić, każdy może dowolnie wytypować swoje własne grupy śmierci i marzeń, ostrożnie układając te geograficzne klocki. Do zobaczenia 1 grudnia na Kremlu – wówczas wszystko stanie się jasne !!!

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem