Griezmann upokorzony? Simeone: nie mam słów

Quique Setien tylko w czerwcu trzykrotnie nie znalazł miejsca w składzie Barcelony dla Antoine Griezmanna. Piłkarz wart 120 milionów euro zagrał przeciwko swojemu byłemu klubowi… niespełna dwie minuty. Wymownie skomentowali to Diego Simeone i brat gracza Barcy.

„Chce mi się płakać, poważnie. Dwie minuty!” – napisał w mediach społecznościowych Theo Griezmann, brat zawodnika Blaugrana. Co jak wiadomo, nie mogło nie odbić się echem. Swój wpis wkrótce usunął, ale w sieci pozostał na zawsze. Quique Setien w newralgicznym momencie sezonu odsunął potencjalną gwiazdę zespołu i korzysta z jej usług w sposób niezwykle oszczędny. Minuta przeciwko Atletico, dziesięć w spotkaniu Celtą, 12 minut z Sevillą.

Setien: „Rozumiem, jak może się czuć, ale nie będę go przepraszał”

Futbol na najwyższym poziomie to nie przedszkole. Wpuszczenie legendy Atletico w meczu z tymże zespołem na dosłownie minutę zakrawa o upokorzenie. Jednak Setien nie zamierza za to przepraszać. Na pomeczowej konferencji prasowej tłumaczył, że chciał rywali zaskoczyć. W podstawowym składzie wyszedł… Riqui Puig. To że Antoine Griezmann na razie zawodzi po transferze do Barcy – jest faktem. To, że nie jest, delikatnie mówiąc, faworytem Leo Messiego, ponoć także jest prawdą.

Dokąd to jednak prowadzi? Kto wytrzyma dłużej? Czy w przypadku zwolnienia, prawdopodobnego przecież, Quique Setiena sytuacja Francuza się odmieni?

Diego Simeone, który przez lata miał okazję pracować z Griezmannem, tylko się skrzywił, słysząc pytanie o to, co myśli o minutowym występie tego piłkarza. „Nie mam słów” – odparł enigmatycznie i zakończył spotkanie z mediami.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem