Szalony gol zza połowy w meczu grupowych rywali Lecha!

Belgijski Standard Liege, mimo przewagi własnego boiska, nie dał rady Rangersom - w drugim meczu polskiej grupy Ligi Europy. Szkoci wygrali 2:0.

Rangers FC otworzyło wynik w ten sam sposób, co Benfica w starciu z Lechem Poznań. W 19 minucie gry zawodnik Standardu zagrał ręką w polu karnym. Sędzia bez wahania wskazał na 11 metr, a James Tavernier zamienił jedenastkę na gola. Belgowie, którzy mogli się wydawać faworytami spotkania, nie tylko nie zdołali wyrównać, ale w samej końcówce nadziali się jeszcze na zabójczy kontratak.

W doliczonym czasie gry bramkarz Standardu powędrował w okolice pola karnego Rangersów. Szkoci zdołali szybko przenieść piłkę z dala od własnej bramki i podwyższyć wynik na 2:0 spektakularnym lobem z połowy boiska.

Anglik Kemar Roofe, który nota bene do niedawna grał jeszcze w lidze belgijskiej, w Anderlechcie Bruksela, brawurowo przedarł się między kilkoma rywalami i huknął z własnej połowy. Wysoko ustawiony golkiper Standardu nie miał szans sięgnąć piłki.

https://twitter.com/rangersgoais/status/1319352186984386561?s=21

 

Belgowie, z którymi niebawem przyjdzie zagrać Lechowi, przeciętnie zaczęli sezon Jupiler League. Plasują się na czwartej pozycji w tabeli. Wygrali pięć z dziewięciu spotkań, zaliczyli trzy remisy oraz jedną porażkę. Rangersi tymczasem są liderami szkockiej ekstraklasy. W miniony weekend wygrali prestiżowe Old Firm Derby z Celtikiem.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem