Grać i wygrywać z NBA. 14.04

Playoffs, baby! Nadszedł dzień, na który czekają fani basketu na całym świecie i nic dziwnego - zaczyna się walka o mistrzostwo ligi.

Dziś przed nami 4 spotkania i najgorliwsi kibice mogą śledzić NBA od 21:00 aż do białego rana. Przygodę w playoffach rozpoczynają m.in. broniący tytułu Golden State Warriors, a także rewelacja rozgrywek – Philadelphia 76ers. Zaczynamy!

#7 San Antonio Spurs – #2 Golden State Warriors, 21:00

| Kursy LV BET: Spurs 3.85 – Warriors 1.27 |

Playoffy rozpoczną się rewanżem za Finały Konferencji Zachodniej z ubiegłego sezonu. Obie drużyny wyglądają dziś jednak zdecydowanie inaczej. Spurs nie mają do dyspozycji Kawhi’a Leonarda i trudno sobie wyobrazić, by zrobił spektakularny comeback w trakcie playoffów. Warriors wciąż czekają na powrót Stephena Curry’ego, ale na pewno nie nastąpi on w trakcie starcia przeciwko Spurs. Zdecydowanym faworytem są rzecz jasna mistrzowie, dla których prawdziwe playoffy powinny zacząć się w Finałach Konferencji. Nie oznacza to jednak, że w pojedynku ze Spurs nie napotkają problemów. Ekipa Gregga Popovicha pokazała już w tym sezonie, że potrafi walczyć z Warriors, szczególnie gdy brakuje im Curry’ego.

#8 Washington Wizards – #1 Toronto Raptors, 23:30

| Kursy LV BET: Wizards 3.95 – Raptors 1.26 |

Pomimo faktu, że Raptors zdecydowanie wygrali Konferencję Wschodnią w sezonie regularnym, starcie z Wizards może być dla nich kłopotliwe. Wszystko zależy od tego, których Czarodziejów zobaczymy w playoffach – tych obrażonych na siebie nawzajem, czy tych współpracujących ze sobą, by pokonać przeciwnika. Powrót Johna Walla daje im większą szansę na pokonanie Raptors, ale kluczowa będzie także postawa ich ławki rezerwowych. Ich odpowiednicy z Toronto są bowiem jednymi z najlepszych w lidze i radzą sobie nawet bez obecności swoich liderów na boisku.

#6 Miami Heat – #3 Philadelphia 76ers, 2:00

| Kursy LV BET: Heat 3.1 – Philadelphia 76ers 1.38 |

Joel Embiid nie zagra w spotkaniu numer jeden tej serii i będzie to spory cios dla Sixers po obu stronach parkietu. Z drugiej strony, bez niego udało im się przedłużyć swoją serię zwycięstw do 16 z rzędu. Kluczowa jest dla nich postawa młodych graczy – Bena Simmonsa, Dario Saricia, Roberta Covingtona, Markelle’a Fultza – którzy dopiero po raz pierwszy będą grali w playoffach. Po stronie Heat stoi nieco większe doświadczenie, ale będą musieli się bardzo postarać, by dorównać wyższym i silniejszym fizycznie rywalom. Ciekawi dyspozycja Hassana Whiteside’a, który przy nieobecności Embiida powinien teoretycznie dominować pod koszem, ale ostatnio nie dostaje na parkiecie więcej niż 25 minut na mecz.

#6 New Orleans Pelicans – #3 Portland Trail Blazers, 4:30

| Kursy LV BET: Pelicans 2.95 – Blazers 1.41 |

Trail Blazers już jakiś czas temu mogli zapewnić sobie zdobycie 3. pozycji na Zachodzie przed playoffami, ale ostatecznie musieli na to poczekać aż do ostatniego dnia rundy zasadniczej. Wygrali jednak z Utah, przez co obronili przewagę parkietu w pierwszej rundzie playoffów. Pelicans również mieli na nią szansę, ale pomimo wielu wygranych w ostatniej fazie sezonu regularnego nie udało im się tego osiągnąć. Szósta pozycja to i tak dobrze, patrząc na fakt, że musieli godzić się parę miesięcy temu ze stratą DeMarcusa Cousinsa. Pelicans wracają do playoffów po 3 latach przerwy, natomiast dla Blazers to piąty z rzędu awans do fazy posezonowej. W ostatnich 4 na przemian odpadali w pierwszej i w drugiej rundzie.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem