Grać i wygrywać z NBA. 13.03

W nocy z soboty na niedzielę, Amerykanie przestawili już zegarki na czas letni i czuć atmosferę zbliżających się playoffów. Dziś tylko 4 spotkania, ale nie zabraknie wśród nich ciekawych starć, o czym świadczy fakt, że 2 z tych meczów będzie transmitowanych przez stację ESPN

Zaczynamy derbami Teksasu, w których Rockets podejmą Spurs, a kończymy mecze w Portland, gdzie przyjezdni z Miami będą chcieli zakończyć 9-meczową serię wygranych gospodarzy.

San Antonio Spurs (37-29) – Houston Rockets (52-14), 1:00

Wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy od skróconego przez lokaut sezonu 1998/99, San Antonio Spurs nie przekroczą granicy 50 zwycięstw. Teraz Ostrogi martwią się już bardziej o to, żeby w ogóle pozostać w playoffowej ósemce, co teoretycznie nie powinno być niespodzianką, patrząc na to, że ich najlepszy zawodnik zagrał w tym sezonie 9 spotkań. Kawhi Leonard ma wrócić już w czwartek, natomiast dziś – jeszcze bez niego – podopieczni Gregga Popovicha kończą trzymeczową serię wyjazdową, podczas której przegrali już w Oakland oraz w Oklahomie. Dziś w Houston zadanie będą mieli jeszcze trudniejsze. Gospodarze dopiero w piątek przerwali 17-meczową serię zwycięstw i są niemal nie do zatrzymania. Wczoraj w Dallas odpoczywał James Harden, ale dziś powinien być już gotowy do gry.

Kliknij w obrazek, by przejść do pełnej oferty!

Milwaukee Bucks (35-31) – Memphis Grizzlies (18-48), 1:00

Bucks mimo 8. pozycji nie muszą się raczej martwić o wypadnięcie z playoffów, natomiast na pewno nie chcieliby być rozstawieni z tak niskim numerem. Ostatnio wygrywają bardzo rzadko – tylko 2 z ostatnich 8 spotkań – a przecież 6 z tych meczów rozgrywali we własnej hali. Ich porażka w spotkaniu z Grizzlies byłaby jednak ogromną sensacją. Dla Niedźwiadków w tym sezonie liczy się już tylko jak najwyższy wybór w drafcie, co oznacza w wolnym tłumaczeniu przegrywanie jak największej liczby spotkań. Z tego zadania wywiązują się znakomicie – ostatnio w Dallas ulegli rywalom po raz 17. z rzędu.

Kliknij w obrazek, by przejść do pełnej oferty!

Sacramento Kings (21-46) – Oklahoma City Thunder (39-29), 1:00

Nie jest to idealny sezon Oklahoma City Thunder i będą musieli aż do ostatniego spotkania walczyć o jak najwyższą pozycję wyjściową przed playoffami. Ostatnią wygraną ze Spurs pokazali, że potrafią wygrywać także z drużynami walczącymi jeszcze o coś, ale w kolejnych 2 spotkaniach dostają kolejne “spacerki”. Jutro jadą do Atlanty, a dziś zmierzą się u siebie ze słabym Sacramento. Królowie wczoraj oberwali 26 punktami w Denver, ale ostatnie parę tygodni mieli całkiem niezłe – wygrali 3 z ostatnich 6 meczów.

Kliknij w obrazek, by przejść do pełnej oferty!

Miami Heat (36-31) – Portland Trail Blazers (40-26), 3:30

W ostatnim meczu Blazers pokonali po raz kolejny Golden State Warriors i w pełni zasłużenie utrzymują się od jakiegoś czasu na 3. pozycji w tabeli Konferencji Zachodniej. Łącznie wygrali już 9 spotkań z rzędu i choć nadchodzące spotkania to spore wyzwania (Miami, Cleveland, Detroit, LA Clippers, Houston oraz Boston), to ich ostatnia dyspozycja nie wskazuje na to, by mieli na dłużej przerwać swoją dobrą passę. Dziś ich rywalami będą podopieczni Erika Spoelstry, którzy wygrali dwa ostatnie, niezwykle ważne dla układu tabeli Wschodu mecze – z Filadelfią oraz z Waszyngtonem. Do Portland Miami przyjeżdża osłabione – nie zagra Dwyane Wade, a niepewne są występy Justise’a Winslowa oraz Hassana Whiteside’a.

Kliknij w obrazek, by przejść do pełnej oferty!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem