Grabara nie chce jechać na kadrę jako rezerwowy? MOCNA wypowiedź!

Już kilka lat temu, jako nieopierzony junior, deklarował, że nie będzie przyjeżdżał na kadrę młodzieżową, jeśli nie będzie jej pierwszym bramkarzem. Okazuje się, że Kamil Grabara do dziś nie zmienił podejścia. Nie widzi sensu obecności w reprezentacji, skoro zdaje sobie sprawę, że nie ma realnej szansy na grę.

„Znajda się głosy, że kadra to kadra, jedziesz choćbyś miał bidony nalewać. W moim przypadku niestety tak to nie działa” – deklaruje 24-letni bramkarz FC Kopenhaga w szczerej, jak zawsze, rozmowie z Foot Truckiem. Grabara przyznaje, że jest w dobrym momencie swojej kariery. Po kilku latach kolejnych wypożyczeń z Liverpoolu, wreszcie znalazł stabilizację, podpisując 5-letnią umowę w Danii. Nie musi się zastanawiać, jak sam mówi, czy za pół roku Liverpool wyślę go do Kazachstanu, czy w inne tymczasowe miejsce, a rozstanie z angielskim potentatem traktuje jako rozwiązanie problemu. Wreszcie gra w drużynie dominującej, której celem jest wygrywanie kolejnych meczów i trofeum na koniec sezonu. Jeśli będzie wystarczająco dobry, nadal ma czas na zrobienie większej kariery, w silniejszej lidze.

Podobne podejście Grabara ma do tematu reprezentacji. W hierarchii Paulo Sousy znajduje się w TOP 5 polskich bramkarzy – obok Wojciecha Szczęsnego, Łukasza Skorupskiego, Bartłomieja Drągowskiego i Radosława Majeckiego. Jak sam jednak mówi: „nie rajcuje go to”.

Kompletnie nie rajcowałoby mnie gdybym teraz na liście rezerwowej był ja, a nie Radek Majecki. Mówię szczerze. Nigdy po jakichkolwiek powołaniach nie uważam, że powinienem jechać. Realistycznie, jestem daleko w kolejce, nie mam szans na grę, wiec uważam, że to dobra decyzja, że tam nie jeżdżę – mówi w Foot Trucku.

Golkiper Kopenhagi szczerze deklaruje, że chciałby pojechać na kadrę w momencie, w którym czułby, że ma „realne szanse na cokolwiek”. Choćby na bycie drugim bramkarzem z perspektywą wejścia jako zmiennik. To niepopularna opinia, ale Grabara przedstawia ją już do dawna. Kiedy początkowo na zgrupowania kadry U-21 przyjeżdżał jako zmiennik, zadeklarował, że „następnym razem prawdopodobnie już by tego nie zrobił”. Wówczas akurat wywalczył jednak miejsce w składzie, a z czasem stał się nawet kapitanem drużyny.

W rozmowie z FootTruckiem Grabara skrytykował Rafała Gikiewicza, który po każdych powołaniach do reprezentacji „płacze” publicznie, że nie został doceniony przez selekcjonera, a w jego opinii na to zasłużył. „Dla mnie to byłoby uwłaczające. Nie umiałbym się tak zachować” – przekonuje.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem