Gollob wyjdzie ze szpitala! „Chcę normalnie żyć”

Tomasz Gollob do końca listopada wyjdzie ze szpitala. Żużlowiec, który 23 kwietnia miał wypadek podczas jazdy motocrossem nabawił się poważnej kontuzji kręgosłupa, która prawdopodobnie zakończy jego sportową karierę. Po siedmiu miesiącach od tamtego zajścia najlepszy w historii naszego kraju żużlowiec opuści szpital i dalszą część rehabilitacji będzie przechodził w domu.

Tomasz Gollob do końca listopada wyjdzie ze szpitala. Żużlowiec, który 23 kwietnia miał wypadek podczas jazdy motocrossem, nabawił się poważnej kontuzji kręgosłupa, która zakończyła jego sportową karierę. Po siedmiu miesiącach od tamtego zajścia najlepszy w historii naszego kraju żużlowiec opuści szpital i dalszą część rehabilitacji będzie przechodził w domu.

Lekarze, którzy od samego początku opiekowali się Gollobem, stwierdzili, że nie jest konieczne, aby nasz reprezentant w dalszym ciągu czas spędzał w szpitalu. – Jego stan psychiczny jest znakomity, zdrowotnie też jest coraz lepiej. Dalsza rehabilitacja może przebiegać w domu. Proces leczenia szpitalnego można uznać za zakończony – powiedział prof. dr hab. n. med. Marek Harat, Kierownik Kliniki Neurochirurgii 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy.

Gollob po raz pierwszy pojawił się publicznie podczas konferencji prasowej, która odbyła się w Bydgoszczy i był bardzo wdzięczny wszystkim osobom, które wspierały go w tym trudnym czasie. – Ten czas, który jest przede mną, jest długi i ciężki. Nastawiłem się już na długą drogę i nie zamierzam się poddawać. Nie jest łatwo, ale bardzo, bardzo ciężko. Mam nadzieję, że za „x” czasu będę w lepszym stanie niż dzisiaj.

Gollob z każdym dniem czuje się coraz lepiej, ale jego stan zdrowia wciąż wymaga długiej i sumiennej rehabilitacji. Podczas ostatniego testu na reedukcję chodzenia przy specjalnym egzoszkielecie przeszedł 40 metrów. Kolejne próby będą wykonywane już w domu.

Gollob mimo wszystko z optymizmem patrzy w przyszłość, ma nadzieję, że już niedługo będzie pojawiał się częściej w życiu publicznym i nie zamierza chować się przed ludźmi. –  Powoli będę wracał do środowiska. Nie można wykluczyć, że w przyszłym roku pojawię się jako gość podczas Grand Prix Polski na PGE Narodowym. Na pewno w miarę możliwości będę się też pojawiał na innych stadionach żużlowych. Profesor Marek Harat przekonuje mnie cały czas, że jeszcze w wielu rzeczach mogę się przydać i chyba faktycznie tak jest. Chcę funkcjonować normalnie i zrobię wszystko, by tak się stało – powiedział żużlowiec.

Tomasz Gollob wyjdzie ze szpitala i w domu będzie przechodził rehabilitację. (fot. P.Wilczyński cyfrasport.eu)

Polak podkreśla, że miał w planach wziąć udział w… Rajdzie Dakar, ale w rywalizacji motocrossu. Teraz oficjalnie kończy karierę sportową i jego celem numer jeden jest powrót do pełni zdrowia.

Kiedy to nastąpi? Trudno na ten moment prorokować, ale przypadek Leigh Adamsa pokazuje, że po bardzo poważnym wypadku dojście do pełni sprawności może trwać bardzo długo. On sam 85% czucia w jednej z nóg odzyskał dopiero po sześciu latach.

Trzymamy kciuki za Golloba i jesteśmy dziwnie spokojni, że i ten zakręt w swojej karierze pokona. Bardzo ucieszył nas dzisiaj jego widok podczas konferencji prasowej. Trzymaj się mistrzu!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem