Głowacki z Własowem 10 listopada w Gliwicach?

10 listopada Krzysztof Głowacki zmierzy się z Maksimem Własowem podczas ćwierćfinałowego starcia World Boxing Super Series. Wciąż nie wiadomo, gdzie miałoby dojść do tego pojedynku, a mnie się wydaje, że jest jedna arena, która z chęcią ugościłaby pięściarzy i pomogła w organizacji pierwszej rundy tych rozgrywek.

Mowa rzecz jasna o Gliwicach. To właśnie tam 10 listopada Artur Szpilka zmierzy się z Mariuszem Wachem i na ten moment nie ma żadnych informacji odnośnie tej gali. Od dłuższego czasu nie wiemy kto poza Szpilką i Wachem miałby jeszcze tam wystąpić. Z tego co udało mi się dowiedzieć, negocjacje nie przedłużają się bezpodstawnie. Zwykle działające „spontanicznie” WBSS prowadzi rozmowy z organizatorami gali w Gliwicach, by właśnie tam Głowacki mógł zawalczyć z Własowem.

Podczas poprzedniej edycji wyglądało to tak, że w dwóch z czterech przypadków miejscem zmagań pięściarzy był kraj pochodzenia któregoś z głównych bohaterów. Usyk z Huckiem walczyli w Berlinie, Briedis z Perezem w Rydze, natomiast Kudriaszow z Dorticosem na Teksasie i Gassijew z Włodarczykiem w New Jersey. Zdecydowanie większym zainteresowaniem kibiców cieszyły się dwa pierwsze wydarzenia. Polscy pięściarze i dziennikarze, których byli przed rokiem w październiku w Stanach Zjedoczonych, stwierdzili, że jeden z czynników, który rzucił im się w oczy, to właśnie frekwencja. Pojedynek Rosjanina z Polakiem nie interesował nikogo zza wielką wodą.

Plan podobno jest taki, żeby poza starciem Głowackiego z Własowem jeszcze jedno zestawienie WBSS, ale w innej kategorii wagowej niż cruiser, odbyło się w Polsce. Podobno – bo to wszystko jest obecnie na etapie burzliwych negocjacji – Szpilka z Wachem również mieliby wtedy wystąpić – tu nie byłoby żadnej zmiany.

W grę wchodzi oczywiście Rosja, czyli ojczyzna Własowa, i Stany Zjednoczone. Ktoś powie – oczywiste – albo w domu u jednego z pięściarzy, albo u drugiego, albo w USA. Temat Gliwic nie jest jednak „brany pod uwagę” jako opcja. Wydaje mnie się, że to najpoważniejszy na ten moment kandydat do zorganizowania WBSS.

Dlaczego WBSS mogłoby się zgodzić do zorganizowania gali w Polsce?

Czynników „na korzyść” jest kilka. Wiadomo – miejscowy pięściarz, duży obiekt, inne mocne i budzące w Polsce emocje zestawienie oraz wejście na rynek, który boksersko w hierarchii europejskiej nie stoi najgorzej. Mało kto przed rokiem wieszczył sukces gali, która odbywała się w Rydze. Byłem jednak na ćwierćfinale Usyk-Briedis i wiem, że „local hero” potrafi ściągnąć na trybuny kibiców, którzy są skłonni wydać sporo pieniędzy na bilety, by zobaczyć w akcji swojego ulubieńca.

Na tym wszystkim, przynajmniej moim prostym tokiem rozumowania, skorzystałby Andrzej Wasilewski, z którego w znaczny sposób zeszłaby odpowiedzialność organizowania gali. WBSS wyłożyłoby pieniądze, a zawodnicy z grupy Sferis KnckOut Promotions plus Wach mogliby się podpiąć pod ten projekt wykonując rzecz jasna sumiennie swoje zadania ściągając fanów na trybuny i generując ogromny ładunek emocjonalny swoich pojedynków.

„LV BET ZAKŁADY BUKMACHERSKIE POSIADA ZEZWOLENIE URZĄDZANIA ZAKŁADÓW WZAJEMNYCH WYDANE PRZEZ MINISTRA FINANSÓW. UDZIAŁ W NIELEGALNYCH GRACH HAZARDOWYCH MOŻE STANOWIĆ NARUSZENIE PRZEPISÓW. HAZARD ZWIĄZANY JEST Z RYZYKIEM.”

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem