Głośny transfer z Manchesteru United do PSG przesądzony. Za darmo!

Wszyscy lubimy za darmo i chyba nie ma sensu bardziej rozbudowywać tej myśli. W świecie piłki nożnej darmowe smakuje jednak jeszcze lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Zwłaszcza w Paris Saint-Germain, które potrafiło wydać na piłkarzy 222 czy 180 milionów euro, a teraz załatwili sobie dobrego zawodnika za friko.

Piłkarski rynek transferowy w ostatnich latach może nie zwariował, bo procentowy udział transferów w budżetach klubów jest podobny do tych wcześniejszych, ale na pewno szokuje wielu. Nigdy wcześniej w historii nie było transferów na kwotę 222 milionów euro, a w kontraktach piłkarzom nie wpisywano 800 milionów klauzuli odstępnego.

Nie jest łatwo wyobrazić sobie, że 100 milionów funtów pensji dla najlepszych piłkarzy rocznie bądź transfery na pół miliarda spinają się ekonomicznie i wynikają po pierwsze z inflacji, a po drugie – z coraz większej ilości pieniędzy wpompowywanych w futbol. Z tym większym podziwem patrzymy na tych, którzy potrafią myśleć długofalowo i potrafią czekać. Nieprzypadkowo mówi się, że cierpliwość jest cechą Bogów.

PSG właśnie wyczekał niezłą okazję: za darmo trafi do stolicy Francji Ander Herrera z Manchesteru United.

Hiszpan spisywał się fantastycznie w Athletic Club, a dobre występy dla klubu z Bilbao zaowocowały zasłużonym transferem za 36 milionów euro na Old Trafford. Herrera potrafi grać kombinacyjnie, ma w swoim piłkarskim portfolio dobre prostopadłe podanie, strzelał też ważne bramki dla Czerwonych Diabłów. Przez opieszałość kierownictwa klubu w sprawie wygasającego w czerwcu kontraktu jego przygoda z Premier League na ten moment się zakończy.

Najlepszy sezon zanotował tuż po przyjściu do ligi angielskiej: w 26 meczach Premier League zdobył pięć bramek i dorzucił do tego cztery asysty. W kolejnych latach liczby miał już gorsze, a w tym sezonie wystąpił w 20 spotkaniach (dwa gole, trzy asysty).

Odejdzie, bo nie porozumiał się z klubem w sprawie zarobków.

Jego tygodniówka wynosiła 80 tysięcy funtów, wypadała więc dość blado przy tej Alexisa Sancheza (300 tys. funtów tygodniowo). Klub nie spieszył się z negocjacjami dotyczącymi nowego kontraktu, więc Hiszpan znalazł sobie miejsce na ziemi. Herrerze ostatecznie Czerwone Diabły zaproponowały podwojenie zarobków, ale jeszcze większą ofertę otrzymał od PSG. W stolicy Francji ma inkasować 200 tysięcy funtów tygodniowo.