Gang Bang: Włosi wygrają, Sevilla zmiażdży Anglików, a w Legii nie ma kto strzelać!

    Wszyscy jesteśmy mądrzy, tylko piłkarze głupi. To czemu czasem nasze typy nie wchodzą? Bo bywa na odwrót! Ale nie teraz…

    Porto – Juve. Nie uwierzę w inny wynik niż wygrana Włochów, zdecydowana i do zera. Powód? Znów mają pieniądze, gonią Europę, a ich defensywa jest na światowym poziomie od lat, zgrana jak nikt inny. Dwójka.

    Sevilla – Leicester. Tu z kolei moje osobiste nadzieje, że… Bóg istnieje. I teraz karze Anglików za wspaniały zeszły rok, także w Lidze Mistrzów, ale to co robią teraz to kryminał, uznani zawodnicy podobnie. Niepodobni do siebie. Sevilla powinna ich zmiażdżyć. Trzy, cztery do jednego. Vardy z Mahrezem zrobili błąd, że zostali.

    Ajax – Legia. Najprostszy typ, 1. Między jakością graczy jest przepaść. Wynik z Warszawy jest mylny, nie gra Rado, obrona jak z meczu niewidomych. Pewnie chciałbym się pomylić, jak rzadko kiedy, ale kto ma strzelić? Ten łysiejący gość, który właśnie się ożenił? To byłoby wbrew prawom fizyki, a zwłaszcza natury. 🙂

    Komentarze