Frączczak czy Kante? Wisła Płock walczy w Szczecinie o wielkie rzeczy!

Wiecie jaka są różnice pomiędzy Pogonią Szczecin i Wisłą Płock? Pierwsza to taka, że obie drużyny mogły przed tygodniem wygrać trzeci mecz z rzędu. Płocczanom ta sztuka się udała, Portowcom nie. Druga to taka, że ekipa Jerzego Brzęczka plasuje się na piątym miejscu w tabeli i z optymizmem patrzy w kierunku podium, a Pogoń wyciera dno tabeli i na ten moment zamyka ekstraklasową stawkę.

Oglądaliśmy spotkanie Wisły z Górnikiem Zabrze dwa tygodnie temu i naprawdę byliśmy zbudowani tym, co udało nam się zaobserwować. Świeżo w pamięci mieliśmy różne jesienne spotkania płocczan, które nie zawsze dało się oglądać. Ekipa Brzęczka potrafiła ulec 0:3 Lechii lub 1:2 Piastowi, który przegrywał wtedy mecz za meczem. Pod koniec jesieni wyglądało to zdecydowanie lepiej, a pierwszy mecz tego roku z Górnikiem umocnił nas w przekonaniu, że z tej mąki może być chleb. Przed tygodniem tylko umocniliśmy się w naszych osądach, że faktycznie Stilic i spółka nie chcą w tym sezonie desperacko bronić się przed spadkiem, a ich cel jest inny. Po pokonaniu Zagłębia Nafciarze są już na piątym miejscu w tabeli i na ten moment mają cztery oczka straty do podium.

Pogoń zwycięstwem zakończyła 2017 rok, od zwycięstwa rozpoczęła także 2018, ale przed tygodniem uległa 0:2 Lechowi Poznań. Pamiętamy spotkanie obu ekip w Pucharze Polski. W Szczecinie drużyna Portowców, która była wtedy prowadzona przez Macieja Skorżę, pewnie pokonała Kolejorza 3:0, a my pewnie z trzy dni później nie mogliśmy wyjść z podziwu, jak w Szczecinie potrafią grać w piłkę. Przyznajemy się bez bicia – nabraliśmy się na „Wielką Pogoń” i przez sekundę byliśmy nawet myślami gdzieś daleko, bardzo daleko poza światem realnym. W głowie rysowaliśmy sobie obraz drużyny, która będzie w stanie powalczyć w końcu o coś więcej niż ligową szarówę. Czas jednak pokazał, że Pogoni wyszedł jeden, być może ostatni taki mecz w sezonie. Na ten moment Portowcy są na ostatnim miejscu w tabeli, choć warto zauważyć, że ostatnio i tak zaliczyli spory progres. Dziś, mimo że Pogoń to czerwona latarnia ligi, są powody do umiarkowanego optymizmu. Do 13. w tabeli Piasta ekipa ze Szczecina traci tylko trzy punkty, więc tragedii nie ma. Gdy jednak jesienią Portowcy dostawali w łeb od każdego jak leci, to zwyczajnie przykro się na to patrzyło. Wtedy w ciemno założylibyśmy się, że już nic z tego nie będzie, a jednak – trzy wygrane mecze spowodowały, że jakieś nadzieje na opuszczenie strefy spadkowej są.

Adam Frączczak to najlepszy strzelec Pogoni – w tym sezonie zdobył już 8 goli

Gdybyśmy kierowali się tylko logiką, to na pewno napisalibyśmy, że Wisła powinna dziś spokojnie wygrać. Serio, nie wiemy czy na ten moment to nie najlepiej poukładana ekipa w całej lidze. Z drugiej strony cały czas mamy z tyłu głowy, że wciąż mówimy o Ekstraklasie, czyli rozgrywkach, w których może wydarzyć się absolutnie wszystko. Gdybyśmy jakimś cudem nie mieli możliwości oglądać meczu i zadzwoniłby do nas kumpel z nowiną, że na boisku właśnie wylądował latający spodek, to my na pewno byśmy mu w to uwierzyli. A już tak zupełnie serio, to Wisła aż pięciokrotnie przegrała na wyjeździe w tym sezonie, z czego aż trzykrotnie w ciągu pięciu ostatnich delegacji. Gdybyśmy mieli upatrywać szans gospodarzy na urwanie punktów lub w ogóle zagrania o pełną pulę, to tutaj pojawiają się lekko otwarte drzwi. Gdy jednak spojrzymy, że Pogoń tylko dwa razy wygrała u siebie w tym sezonie na 12 meczów, to szybko dostrzegamy, że te drzwi są naprawdę otwarte tylko bardzo delikatnie.

Kto powinien zdobyć gola dla dzisiejszych gospodarzy? Jeżeli już, to Adam Frączczak, który w bieżących rozgrywkach ukąsił już ośmiokrotnie, czyli jest autorem 32% goli zdobytych przez Pogoń w tym sezonie. W dwóch tegorocznych meczach aż cztery gole strzelił Jose Kante, więc jego z kolei wymienilibyśmy w pierwszej kolejności przy sporządzaniu listy strzelców po stronie Wisły.

23 luty 2018 | Pogoń Szczecin – Wisła Płock.

Zwycięstwo Pogoni: 2,1

Remis: 3,35

Zwycięstwo Wisły: 3,4

Gol Frączczaka: 2,7

Gol Kante: 3,5

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem