Fatalny upadek Piotra Żyły na skoczni w Wiśle! Oto diagnozy lekarzy…

Koszmarnie wyglądający upadek zaliczył na inaugurację zimowego sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich Piotr Żyła. Ulubieniec polskich kibiców wstał z zeskoku skoczni w Wiśle z twarzą zalaną krwią. Na szczęście, pierwsze diagnozy lekarzy wskazują, że wyjdzie z tego niemal bez szwanku. Zwycięzcą toczonych w ciężkich warunkach zawodów został Norweg Daniel Andre Tande. Najwyżej sklasyfikowany z Polaków Kamil Stoch był trzeci.

Konkurs od początku toczony był w trudnych i kontrowersyjnych warunkach. Wiało od samego rana. Wiatr kręcił, słabł i wzmagał się – nie było mowy o warunkach równych dla wszystkich zawodników. Pierwsza seria trwała około siedemdziesięciu minut i po loteryjnych rozstrzygnięciach zakończyła się prowadzeniem Karla Geigera.

Do drugiej serii zawodów w Wiśle nie zakwalifikował się Piotr Żyła, który zaliczył upadek – padł z impetem na zeskok, na moment stracił świadomość. Na szczęście skończyło się na strachu.

Polski skoczek był wyraźnie w szoku. Kiedy wstał na nogi, odepchnął asystujących mu ratowników medycznych i z zakrwawioną twarzą ruszył do szatni. Relacje kolegów wskazują, że był gotowy do uczestnictwa w drugiej serii… do której się nie zakwalifikował. Obtarcia na twarzy i rozcięty łuk brwiowy będą się musiały zagoić, na szczęście obyło się bez poważniejszego uszczerbku na zdrowiu i Żyła powinien bez przeszkód kontynuować sezon.

Aleksander Winiarski, lekarz kadry skoczków w rozmowie z Onetem:

Piotrek nie bardzo wiedział, co się stało. Był rozemocjonowany i zły, że nie wyszedł mu skok. Nie ma żadnych złamań, dszystko pamięta i – co najważniejsze – czuje się dobrze. Nie ma zatem przeszkód, by wystąpił w kolejnych zawodach.

Skoczkowie, którzy znają specyfikę obiektu w Wiśle, od początku narzekali, że niedzielne zawody mają rozpocząć się o godzinie 11:30. Wiadomo, że o tej porze wiatr zazwyczaj się wzmaga i może być trudno o dobre warunki. Nieoficjalnie, konkurs skoków kolidował jednak z inną imprezą transmitowaną tego samego dnia przez TVP – Eurowizją dla dzieci.

W całych zawodach najrówniej i najdalej skakał Norweg Daniel Andre Tande, który do odległości 127 metrów dołożył 129 metrów w drugiej serii. Z ponad piętnastoma punktami straty drugą lokatę zajął Anze Lanisek, z kolei na najniższym stopniu podium stanął Kamil Stoch. Ex-aequo siódmy był Dawid Kubacki.

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem