Fantastyczny gol Polaka na obczyźnie. Zrobił to… jak Zlatan! Reprezentacja czeka…

Przywykliśmy do tego, że na czele klasyfikacji strzelców Bundesligi widzimy Roberta Lewandowskiego albo że jak najęty bramki w lidze duńskiej zdobywa Kamil Wilczek. Po cichu nad swoim bilansem pracuje jednak również Karol Świderski. 22-latek z PAOK Saloniki trafił właśnie po raz siódmy w sezonie, pokazując nie lada kunszt. Polak pozostaje snajperem numer jeden w lidze.

Trafienie, jakie stało się udziałem Polaka, od razu przywołało nam na myśl fantazyjne zagrania Zlatana Ibrahimovicia czy Krzysztofa Piątka w najwyższej formie z minionego sezonu. Zrobił to, co w futbolu określa się mianem „magic touch”.

Świderski otrzymał ciętą, dobrze uderzoną piłkę z prawego skrzydła. Nie sposób jednak powiedzieć, że znalazła go ona w dogodnej pozycji do strzału. Były gracz Jagiellonii Białystok musiał wyprzedzić obrońcę i w ekwilibrystycznym stylu „dziubnąć” fubolówkę w kierunku bramki. Lekkie muśnięcie wystarczyło, by zmienić lot piłki w kierunku słupka bramki.

Świderski bardzo dobrze odnalazł się w rozgrywkach ligi greckiej i korzysta z faktu, że również sam PAOK idzie póki co jak po swoje, będący jedynym obok Olympiakosu zespołem bez porażki.

Nie można wykluczyć, że dobra forma Świderskiego zaowocuje niebawem powołaniem do seniorskiej kadry. Taką opinię publicznie wyraził niedawno selekcjoner młodzieżówki – Czesław Michniewicz. Temat podnosił także m.in. Mateusz Borek, wskazując na to w o ile wyższej formie jest dziś zawodnik PAOK-u względem choćby Dawida Kownackiego.

„Brzęczek nie chce sobie mieszać innymi nazwiskami, ale jeśli Polak bryluje na tle Panathinaikosu i Olympiakosu, to powinien dostać szansę w kadrze” – mówił w Misji Futbol w Onecie.

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem