Zawsze czujemy się trochę dziwnie, gdy po przerwie reprezentacyjnej wracamy na ligowe boiska. To trochę tak, jak z powrotem do pracy po urlopie. Odpoczęliśmy nieco od tego krajowego piekiełka, obejrzeliśmy futbol na wyższym poziomie, mieliśmy okazję porozmawiać o kwestiach nieco wyższej, bo narodowej rangi. Z drugiej strony jednak cieszymy się, że zobaczymy starych znajomych i porozmawiamy z kumplami z roboty. Chociaż przez te dwa tygodnie wszystkie problemy sprzed wyjazdu wcale nie zniknęły.

Wprost przeciwnie, Ekstraklasa jest wręcz problemogenna, więc warto zarysować sytuację przed meczami, które zostaną rozegrane w Wielką Sobotę i Lany Poniedziałek. Przybyło bowiem nowych konfliktów, które mogą poważnie wpłynąć na dwie kluczowe kwestie tego sezonu: mistrzostwa Polski i spadku z Ekstraklasy.

KuchyKing i Legia Warszawa

Michał Kucharczyk jaki jest, każdy widzi. Uwielbiany w Warszawie, znienawidzony w każdym innym mieście Polski. Znany z tego, że najpierw powie, potem pomyśli. Piłkarsko pewnego poziomu nie przeskoczy, ale na warunki Ekstraklasy to wciąż skrzydłowy, który potrafi coś dać swojej drużynie. W tym sezonie we wszystkich rozgrywkach, a należy podkreślić, że „Kuchy” często wchodzi na boisko jako joker, strzelił 7 goli i dołożył 6 asyst, czyli przyzwoicie. Jeśli dodamy do tego, że za rok Michałowi stuknie 10 lat, od kiedy został piłkarzem stołecznej Legii, nic dziwnego, że przez kibiców Wojskowych traktowany jest jako jeden z obecnych symboli klubu. No i ten symbol kilka dni temu został zesłany do rezerw.

W najbliższy weekend Kuchy będzie miał szansę strzelić gola co najwyżej dla III-ligowych rezerw Legii/ fot. PressFocus

Decyzja, którą podjął Romeo Jozak może mieć szersze, niż tylko sportowe konsekwencje. Skrzydłowy do treningów z pierwszą drużyną ma bowiem powrócić po dwóch tygodniach, a zespół w wyjazdowym meczu z Arką powinien sobie poradzić bez niego. Zesłanie do rezerw Kuchego sygnalizuje jednak, że w obozie mistrzów Polski nie dzieje się zbyt dobrze. Ponoć kara jest konsekwencją „wycieku” informacji z szatni Legii oraz ich negatywnego wydźwięku. Piłkarz, związany z klubem na dobre i na złe krytycznie wypowiadał się o pracy sztabu szkoleniowego, nie podobało mu się także prowadzenie…odpraw przedmeczowych przez psycholog, Adriannę Zagórską.

Zawodnik przeprosił i oficjalnie się pokajał, zaznaczył, że działał w afekcie, pod wpływem dużych emocji i że ma w sercu jedynie dobro Legii. Jednak niesmak pozostał, potęgowany tylko nienajlepszą postawą drużyny w rundzie wiosennej. Ponadto coraz głośniej mówi się o wewnętrznym konflikcie w zespole i rosnącym napięciu na linii Legia vs Legia Cudzoziemska. I o ile nikt nie będzie tego rozpamiętywał, jeśli mistrz Polski obroni tytuł sprzed roku, o tyle w przeciwnym wypadku może rozpocząć się polowanie na czarownice. A to wszystko dzieje się w momencie, kiedy zaczyna się ostatnia prosta walki o triumf w Ekstraklasie

Marco Paixao i Lechia Gdańsk

O ile Kuchy niedługo powróci do składu Legii, żeby wspomóc ją w walce o mistrzostwo Polski, o tyle wszystko wskazuje na to, że Lechii w grze o utrzymanie nie pomoże najlepszy strzelec drużyny, Marco Paixao. Kontrakt 33-latka wygasa pod koniec sezonu i nie zostanie przedłużony. Ale to kwestie dotyczące przyszłości, natomiast biało-zieloni potrzebują portugalskiego snajpera tu i teraz, bo ich sytuacja w tabeli jest fatalna. A Marco jest w bieżących rozgrywkach jedynym piłkarzem, który systematycznie zapewniał zespołowi gole. Zdobył ich 16, dołożył do tego 2 asysty. A to oznacza, że miał udział w ponad połowie trafień Lechii w tym sezonie.

Flavio PAixao przdłużył kontrakt z Lechią. Jego brat został zesłany do trenowania z zespołem rezerw… / fot. PressFocus

Wobec snajpera zostały powzięte kroki dyscyplinarne, ponieważ zdecydował się wyjechać z Gdańska, zamiast stawić się na zajęciach rehabilitacyjnych. Nowy szkoleniowiec Lechii Piotr Stokowiec podkreśla, że osobiście nie ma nic przeciwko Marco, ale z podjętej decyzji nie może się już wycofać, bo to podważyłoby jego autorytet. Podkreśla jednocześnie, że brak jedności w dążeniu do wspólnego celu zdiagnozował jako jeden z największych problemów zespołu. Nie ulega wątpliwości, że bez skuteczniejszego z braci Paixao misja pod tytułem „utrzymanie Lechii w Ekstraklasie” będzie jeszcze trudniejsza…

Piotr Stokowiec znajduje się w niewesołej sytuacji. Na razie poprowadził zespół w dwóch oficjalnych spotkaniach i oba przegrał wyraźnie: z Legią 0:3 i 1:3 z Lechem. W przerwie reprezentacyjnej zrobiono zawodnikom testy wydolnościowe, które tylko potwierdziły to, co widoczne było gołym okiem – zespół został źle przygotowany do rundy pod względem motorycznym. Zgodnie z przewidywaniami, wyniki badań były fatalne. Promyk słońca Lechistom zaświecił, gdy zagrali mecz kontrolny z pierwszoligową Chojniczanką, a trener Stokowiec postanowił wrócić do ustawienia z czterema obrońcami. I wygrał 1:0. Z drugiej strony, jeśli spojrzy się na historię pracy szkoleniowca w roki „strażaka”, ciężko o optymizm. Na koncie ma już bowiem „spuszczenie” z Ekstraklasy Zgłębia Lubin w 2014 roku. Wówczas Miedziowi byli w podobnej sytuacji, jak teraz biało-zieloni.

Zarówno Legia jak i Lechia ma problemy / fot.PressFocus

W święta Lechia zagra na wyjeździe z Koroną, co dla trenera będzie powrotem w rodzinne strony. W przyszłym tygodniu, w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego gdańszczanie będą natomiast gospodarzami derbów Trójmiasta. Z psychologicznego punktu widzenia – na tę chwilę to najważniejszy mecz tego sezonu. Czarne chmury wciąż jednak zbierają się nad 14 drużyną ligowej tabeli. Najwyraźniej nie jest to już jednak problem Marco Paixao. Portugalczyk, mimo że skuteczny, ewidentnie myślami jest już gdzie indziej…

*

Stawki LV BET na mecze Ekstraklasy:

Korona Kielce – Lechia Gdańsk | Sobota, 31 marca 2018 | 18:00
Wygra Korona: 1.95
Remis: 3.45
Wygra Lechia: 3.75

Arka Gdynia – Legia Warszawa | Sobota, 31 marca 2018 | 20.30
Wygra Arka: 3.15
Remis: 3.2
Wygra Legia: 2.25

Pełna oferta LV BET na mecze Ekstraklasa po kliknięciu w baner

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem