Ekstraklasa: Walka o odbicie się od dna, Legia przyjeżdża do Wrocławia

Wygląda na to, że Ekstraklasa zaczyna walczyć o miano ligi, w której zdobywa się sporo bramek. Bardzo nas to cieszy, bo to już druga kolejka z rzędu, gdzie piłkarze strzelają aż miło. Korona „przejechała” się po Pogoni, „Jaga” odbudowała się w Chorzowie, a Wisła Kraków pięknie przeprosiła kibiców, „zatapiając” przy tym Arkę Gdynia. Dzisiaj dwa kolejne mecze i mamy nadzieję na kolejne bramki.

Zaczynamy w Płocku, gdzie Wisła zagra z Piastem Gliwice. Spotkanie dwóch drużyn, które walczą między sobą o to, aby mieć spokojniejszą zimę. Oba zespoły wyraźnie rozczarowują. Gospodarze grają fatalnie, nie potrafili odnieść zwycięstwa w ostatnich 7 spotkaniach naszej ligi. „Nafciarze” mają spory problem przed tym spotkaniem, bowiem trener Kaczmarek nie będzie mógł skorzystać z usług Dominka Furmana.

To poważne osłabienie. Dominik w każdej polskiej drużynie ligowej byłby kluczowym graczem i chcielibyśmy widzieć go w składzie w każdym meczu. Ale pamiętajmy, że w kadrze Wisły jest wielu wartościowych piłkarzy i nasz sztab trenerski z pewnością trafnie dobierze zastępcę Furmana. Jego nieobecność będzie też szansą dla zmiennika, który być może wykorzysta swoje minuty na murawie i stanie się bohaterem meczu. Dominik będzie z nami sercem i myślami, bowiem stanowimy jedność i nawet nieobecni piłkarze grają razem z tymi kolegami, którzy są na boisku” – uważa rzecznik prasowy Wisły Płock Maciej Wiącek.

furman-kartka-laczy-nas-pasja

Jeśli chodzi o Gliwiczan, to w ich grze widać poprawę, od momentu powrotu na ławkę trenerską Radoslava Latala. Jeśli wygrają ten mecz, to cały czas mogą liczyć się w walce o pierwszą ósemkę. Jednak, aby tak się stało, to „goście” muszą najpierw przełamać swoją fatalną passę w meczach wyjazdowych. Dotychczas wygrali tylko raz, a dwukrotnie udało się im zremisować. Czy dzisiaj będą potrafić odczarować stadion w Płocku?

Drugą dzisiejszą potyczką jest spotkanie Śląska Wrocław z warszawską Legią. Wrocławianie, nie licząc ostatnich „batów” od „Kolejorza” prezentowali się w ostatnim czasie naprawdę nieźle. Trener Rumak może mieć jednak kłopot z ustawieniem linii defensywnej, ponieważ raczej nie zdolny do gry będzie Pawelec, a na jednym z ostatnich treningów urazu nabawił się Augusto. Na ile to są poważne kontuzje, to przekonamy się zapewne dopiero po przeczytaniu wyjściowego składu.

Legia po „strzelaninie” w Dortmundzie wraca do ligowej rywalizacji. Wiemy o „Wojskowych” tyle, że są świetni w ofensywie i dziurawi w obronie. Trudno też prorokować, jaki skład wystawi Jacek Magiera, ponieważ zaskakiwał już swoimi wyborami niejednokrotnie. Raczej nie będzie mógł skorzystać z Hlouska, który dalej nie jest w pełni zdrowy. Poza tym, raczej wszyscy pozostali będą do dyspozycji. W przeszłości „Legioniści”  mieli problemy z tymi spotkaniami w lidze bezpośrednio po rywalizacji w europejskich pucharach. Jak będzie dzisiaj we Wrocławiu?

Komentarze