Ekstraklasa: Walka na dole! Walka na szczycie?

Powalczyła nam wczoraj grupa spadkowa, oj powalczyła! No może oprócz Podbeskidzia. Sporo się już wyjaśniło, wszystko ładnie, pięknie, ale dopiero ostatnia kolejka da nam ostateczne rozstrzygnięcie. A dziś grupa mistrzowska i jeśli dziś grają Ci teoretycznie lepsi to emocji powinno być więcej i po cichu liczymy, że też nie wszystko nam się wyjaśni. A o co gramy dziś – o mistrzostwo, puchary i honor! Wszystkie mecze o tej samej godzinie, 20:30 i znowu dylemat które wybrać.

Patrząc na znaczenie dla najważniejszego miejsca w lidze, czyli pierwszego, wypada oglądać starcie Lechia – Legia. Gdyby oceniać piłkarską jakość, którą powinniśmy zobaczyć na murawie… patrz wyżej! Wybraliśmy więc – spotkaniem kolejki zostaje jednogłośnie pojedynek gdańszczan z „Legionistami”! A jakie ma on znaczenie dla obu drużyn – przeogromne! Legia, jeśli dziś wygra, przypieczętuje zdobycie mistrzostwa kraju, jest o co grać! Dla Lechii ten mecz to jeden z dwóch ostatnich, jakże ważnych kroków do europejskich pucharów. O ile podopiecznym Czerczesowa, w razie porażki lub remisu, zostaje jeszcze ostatnia kolejka, ewentualnie liczenie na potknięcie Piasta, to dla piłkarzy trenowanych przez Piotra Nowaka oba ostatnie spotkania są równie ważne. Dziś mecz z Legią, a w ostatniej kolejce gościć będą na boisku Cracovii. Gdańszczanie mają w tym momencie trzy punkty straty do czwartego w tabeli Zagłębia Lubin i prześcignięcie ich w tabeli będzie bardzo trudne, zwłaszcza, że nie wszystko zależy od nich. Aby jednak mogli w ogóle myśleć o grze w europejskich pucharach muszą zdobyć sześć punktów! Mission impossible? Nie w Ekstraklasie! Ostatnie starcie Lechii i Legii w Warszawie zakończyło się remisem 1:1, a w Gdańsku gospodarze w tym roku jeszcze nie przegrali, zaledwie raz remisując. Kiedy dodatkowo weźmiemy pod uwagę ofensywne usposobienie obu zespołów szykuje nam się nie lada „meczycho”!

Do Szczecina, na pojedynek z Pogonią, przyjeżdża Cracovia. Starcie potencjalnych pucharowiczów wydaje się mieć większe znaczenie dla gospodarzy. Słabsza ostatnio forma zepchnęła ich na szóste miejsce w tabeli i powrót dwie pozycje wyżej jest już mało realny. Co nie znaczy, że niemożliwy! Zwycięstwo z krakowianami jest obowiązkowe, podobnie jak trzy punkty w ostatniej kolejce w Warszawie! Oj, nie chcemy pisać czarnych scenariuszy, ale podopieczni Michniewicza chyba nie powąchają europejskich muraw, zwłaszcza, że ich wszyscy bezpośredni konkurenci do startów w Europie musieliby przegrać prawie wszystko co jest do przegrania. Niezależnie od prawdopodobieństwa nie wypada nie podjąć walki! Cracovia ma zadanie dużo łatwiejsze, pewność da jej jedno zwycięstwo w dwóch ostatnich meczach, niezależnie od wyników pozostałych oponentów. Gdyby nawet nie poszło im dzisiaj, zostaje jeszcze ostatni mecz z Lechią. Pogoń – Cracovia, marcowe spotkanie zakończyło się remisem 2:2, jeśli nie powtórzenia wyniku, to życzymy sobie przynajmniej podobnej ilości bramek!

Ruch Chorzów – Piast Gliwice. Dla piłkarzy z Chorzowa jest to już tylko mecz o honor i zatarcie nie najlepszego, delikatnie mówiąc, wrażenia z ich poczynań po rundzie zasadniczej – pięć meczów, dwa punkty, oj słabiutko! Piast natomiast walczy dziś o to by móc jeszcze powalczyć z Legią o tytuł. Umówmy się, dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe, także to, że Legia potknie się z Lechią a potem z Pogonią. Głupio byłoby dostać taką szansę od losu i nie wykorzystać jej przez własną nieudolność, a Ruch i Zagłębie w ostatniej kolejce to zespoły jak najbardziej do ogrania!

W podobnej sytuacji jak chorzowianie jest i poznański Lech. Również zdobyte dwa punkty w pięciu meczach to jak na Mistrza Polski wynik tragiczny! Nie obronią mistrzostwa, przegrali z Legią Puchar Polski, nie awansują do pucharów. Z jednej strony odechciewa się grać, z drugiej w takich sytuacjach zespół pokazuje swoja klasę i charakter! Aby znaczyć coś wśród ekstraklasowych zespołów wygrywanie powinno być wpisane w DNA drużyny, niezależnie od sytuacji w tabeli! Na ich drodze staje dziś Zagłębie Lubin, które ma o co walczyć, zwycięstwo da im awans do Ligi Europejskiej i dobrze by było zapewnić go sobie dzisiaj, bo w ostatniej kolejce jadą do Gliwic, gdzie być może miejscowy Piast będzie jeszcze walczył o mistrza.

Podobają nam się takie kolejki, dziś matematyka i boiska mogą wyjaśnić nam wszystko, tak że ostatnia kolejka będzie już tylko formalnością, a z drugiej strony przy odpowiednim układzie wyników o układzie tabeli może zdecydować dopiero ostatnia seria gier!   

Komentarze