Ekstraklasa: Skoro dziś piątek, to znaczy, że będzie ciekawie!

Ekstraklasowy terminarz przyzwyczaja nas od jakiegoś czasu do tego, że piątkowy start każdej kolejki prezentuje się co najmniej przyzwoicie. Najlepsi bukmacherzy 1 Duża ilość bonusówAplikacja mobilnaNowoczesny wygląd serwisuStale rozwijana oferta na sporty motoroweTypuj 2 Szeroka oferta na bonusyFunkcja Cash-OutWysokie kursy na tle konkurencjiZbyt spokojny designTypuj 3 Nawet 600 PLN w bonusie powitalnymSkromna i elegancka szata

Ekstraklasowy terminarz przyzwyczaja nas od jakiegoś czasu do tego, że piątkowy start każdej kolejki prezentuje się co najmniej przyzwoicie.

Najlepsi bukmacherzy

1
  • Duża ilość bonusów
  • Aplikacja mobilna
  • Nowoczesny wygląd serwisu
  • Stale rozwijana oferta na sporty motorowe
2
  • Szeroka oferta na bonusy
  • Funkcja Cash-Out
  • Wysokie kursy na tle konkurencji
  • Zbyt spokojny design
3
  • Nawet 600 PLN w bonusie powitalnym
  • Skromna i elegancka szata graficzna
  • Prosty, czytelny interfejs użytkownika
  • Mała oferta zakładów
  • Kursy nie zawsze są zadowalające

Tydzień temu mieliśmy okazję najpierw popatrzeć jak Jagiellonia Białystok daje Arce Gdynia lekcję gry w piłkę, a potem oglądaliśmy jeden z bardziej  emocjonujących meczów każdego sezonu, czyli derby Krakowa, w których tym razem lepsza okazała się Cracovia. Ten piątek zapowiada się wcale nie gorzej.

Piątą kolejkę rozpoczynamy, jak zawsze o 18.00, spotkaniem gdańskiej Lechii z Koroną Kielce. I nie możemy się doczekać tego, co w tym meczu pokażą goście.

Kielecki klub, jak co roku ostatnimi czasy, sezon rozpoczął z problemami, zarówno finansowymi jak i kadrowymi. Znowu bez wahania był wymieniany w gronie drużyn zagrożonych spadkiem, zwłaszcza po pierwszym meczu, przegranym z Zagłębiem Lubin 0:4.

Ale Koroniarze, w swoim stylu, zrobili wszystkim na przekór i powoli zaczęli się rozkręcać. Najpierw dwa remisy, a potem show sprzed tygodnia, kiedy to zlali poznańskiego Lecha 4:1. Kolejorz co prawda prawie całe spotkanie rozegrał w dziesiątkę i nawet prowadził, ale wydaje się, że przewaga liczebna nie miała tu większego znaczenia.

Kielczanie byli po prostu lepsi. Kolejny świetny debiut w Kielcach zaliczył Jacek Kiełb, dwa trafienia zaliczył Sekulski, a Palanca pokazał, że najbliżsi przeciwnicy Korony powinni modlić się, żeby nie był jeszcze w stanie grać pełnych dziewięćdziesięciu minut.

jacek-kielb-laczy-nas-pasja

Po euforii przyszedł czas na zejście na ziemię, a tam sprowadziła ich Puszcza Niepołomice, która zdołała wyrzucić ich z Pucharu Polski.

Pytanie, czy Korona była zmęczona po ekstraklasowym meczu czy odpuściła pucharowe rozgrywki i wolała zachować siły na dzisiejsze spotkanie? Jeśli tak, to raczej im to nie wyszło, rywalizację z Puszczą rozstrzygnęły dopiero rzuty karne.

Dzisiaj jadą do Gdańska, a wszyscy wiemy, jak ciężko gra się tam przyjezdnym. Gdańszczanie są u siebie niesamowicie mocni i skuteczni, ale z Koroną jakoś im na własnym boisku nie idzie.

Ostatnie zwycięstwo z nimi w roli gospodarza to marzec 2013 roku. Korona ma tylko dwa punkty straty do Lechii i gdyby gospodarzom podwinęła się noga, to spadają za Koronę w ligowej tabeli.

O 20.30 mecz przyjaźni, Lech Poznań – Cracovia. Dziesięć lat czekają krakowianie na zwycięstwo przy Bułgarskiej i dzisiaj jest na to niepowtarzalna okazja. Tak słabego Lecha nie pamiętamy od dawna.

Udało mu się co prawda pokonać w Pucharze Polski Podbeskidzie Bielsko-Biała aż 3:0, ale i tak poznaniacy muszą zmyć plamę na honorze drużyny, jakiej nabawili się tydzień temu we wspominanym już wcześniej meczu z Koroną Kielce.

Pozytywnym sygnałem jest, że w meczu z Góralami dwie bramki strzelił Nickie Bille Nielsen, a do gry wrócił Szymon Pawłowski. Czy to, plus pierwszy strzelony w tym sezonie gol w meczu z Koroną, dadzą Lechowi motywacyjnego kopa i pozwolą wygrać z Cracovią?

Dla trenera Urbana mogłaby to być ostatnia szansa na uratowanie posady, bo już spekuluje się, że na ławce trenerskiej może zastąpić go Radoslav Latal.

jan-urban-lech-poznan-laczy-nas-pasja-2

W Krakowie nastroje mogą być trochę gorsze. Udało im się w derbach pokonać odwiecznego rywala zza miedzy, Wisłę, ale potem nadeszła porażka w Pucharze Polski z Jagiellonią.

Jedyna bramka padłą w kuriozalnych okolicznościach związanych z nieobecnością na boisku Karaczanakowa, który zamiast już czekać po przerwie na boisku na gwizdek sędziego, szukał w szatni koszulki.

Tytuł jednej z komedii mówi, że Jeśli dziś wtorek, to jesteśmy w Belgii, a skoro dziś piątek, to w Ekstraklasie będzie się działo!

 

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem