Ekstraklasa: Powrót Smudy, czy Rumak uratuje swój honor?

No i po wczorajszych meczach w Ekstraklasie możemy śmiało stwierdzić, że jej nieprzewidywalność jest dalej na niesłychanie wysokim poziomie. W sobotę grały trzy zespoły ze ścisłej czołówki, ze zdecydowanie niżej notowanymi drużynami. Lechia, Jagiellonia i Lech Poznań zamiast kompletu 9 punktów zdobyły w sumie zaledwie 1. Był on udziałem piłkarzy „Kolejorza”. To tylko pokazuje, że runda wiosenna zapowiada się niesłychanie emocjonująco.

Dzisiaj przed nami dwa kolejne spotkania. Czy w tą ostatnią niedzielę z naszą ligą piłkarze pożegnają się z kibicami godnie i zachwycą nas fajnymi akcjami i pięknymi bramkami, takimi jak chociażby wczorajsze uderzenie Sylwestrzaka w ostatniej minucie meczu w Białymstoku? A może będziemy ziewać śledząc dzisiejsze wydarzenia na ligowych boiskach? O tym przekonamy się już niedługo.

Zaczynamy we Wrocławiu, gdzie katastrofalnie grający w ostatnich meczach Śląsk Wrocław podejmuje słabą Arkę Gdynia. Ostatnie spotkania podopiecznych Mariusza Rumaka, to samo stado niepowodzeń. Wrocławianie grają tak słabo, że na ich piękny, wybudowany na Euro 2012 stadion przychodzi już tylko garstka kibiców.

rumak-laczy-nas-pasja

Piłkarze z Gdyni, po fatalnej serii awansowali do półfinału Pucharu Polski. Od tego momentu ich gra uległa znaczącej poprawie. Potrafili pokonać w Chorzowie miejscowy Ruch, a w ostatnim spotkaniu, bardzo pechowo, bo za sprawą błędu sędziego przegrali domowe starcie z Jagiellonią 2:3. Wydaje się, że mogą dzisiaj pokusić się o wywiezienie z Wrocławia co najmniej 1 punktu, a kto wie, może uda im się nawet  zwyciężyć?

O godzinie 18. na Łazienkowskiej sezon zakończy warszawska Legia. Do stolicy przyjeżdża Górnik Łęczna. W ich szeregach będzie nowy trener, doskonale znany wszystkim Franciszek Smuda. Oczywiście zdecydowanymi faworytami będą gospodarze, jednak trzeba pamiętać, że „Wojskowi” w przeszłości mieli wiele kłopotów ze słabszymi rywalami.

Spotkanie będzie też wyjątkowe ze względu na pożegnanie najlepszego strzelca zespołu prowadzonego przez Jacka Magierę. Nemanja Nikolić ogłosił tydzień temu, że opuszcza Legię, więc dzisiaj kibice będą mogli zgotować mu miłe pożegnanie. Jak zagrają goście z Łęcznej pod dowództwem byłego selekcjonera reprezentacji? Czy sprawią niespodziankę i popsują dzisiejsze święto na Łazienkowskiej?

Komentarze