Ekstraklasa: Pojedynki beniaminków i “Niebieskich”

Jeszcze tylko ta kolejka i będziemy równo w połowie rundy zasadniczej ligowego sezonu Ekstraklasy. Dziś startuje piętnasta kolejka i już teraz wiemy, że na półmetku rozgrywek i tak pojawi się wiele zaskoczeń. Liderem będzie Lechia Gdańsk lub Jagiellonia Białystok, mistrz kraju, Legia Warszawa, nie znajdzie się na pudle, a piłkarzem z największą liczbą bramek i asyst zostanie Konstantin Vassiljev.

Nawet jeśli te kilka odpowiedzi już znamy, to nie zwalnia nas to z obowiązku, jakim jest śledzenie tego, co stanie się w ciągu kilku najbliższych dni. Dzisiaj tradycyjnie dwa spotkania, a zaczniemy o 18.00 meczem Wisły Płock z Arką Gdynia.

Pojedynek beniaminków to na pewno nie spotkanie o być albo nie być w Ekstraklasie, ale dobra okazja do wyjścia z dołka, w którym ewidentnie obie ekipy się znajdują. Smak zwycięstwa jest im od jakiegoś czasu obcy, a forma poleciała na łeb na szyję. Gospodarze, którzy ostatnio przegrali z Lechem Poznań, mają już cztery ligowe porażki z rzędu i po równi pochyłej toczą się ku strefie spadkowej.

majewski-wlazlo-lech-wsila-plock-laczy-nas-pasja

Gościom udaje się od czasu do czasu jakieś spotkanie zremisować i tylko dzięki temu jeszcze trzymają się w górnej części tabeli, ale jeśli dziś przegrają, to jest duża szansa, że dołączą do Nafciarzy. Ostatnie dwa wyjazdowe mecze udało im się bezbramkowo zremisować, ale z wygrywaniem, będąc w roli gości, też mają problem. W tym sezonie udało im się to tylko raz, pokonali grającą w tamtym okresie fatalnie, Legię Warszawa.

O 20.30 pojedynek niebieskich ekip – Ruchu Chorzów i Lecha Poznań. Gdybyśmy mieli typować jakikolwiek wynik, to w ciemno stawialibyśmy na 1:2 dla gości. Nie dlatego, że uważamy, że są w tym momencie w lepszej dyspozycji, ale dlatego, że cztery z pięciu ostatnich meczów gospodarzy kończyły się tym rezultatem na ich niekorzyść.

Takim stosunkiem bramek ulegli też tydzień temu Pogoni Szczecin, mimo iż prowadzili 1:0. Poznaniacy natomiast pewnie pokonali Wisłę Płock 2:0 i chociaż drugi gol padł w samej końcówce meczu, to Kolejorz był ekipą zdecydowanie lepszą i zwycięstwo mogło być dużo bardziej okazałe.

Pierwsze mecze piętnastej kolejki zapowiadają się ciekawie, zobaczymy jak będzie po nich wyglądała tabela tuż przed półmetkiem. Ruch i Wisła walczą o ucieczkę z dołu tabeli, Arka o pozostanie w jej górnej części, a dla Lecha to czas najwyższy na rozpoczęcie marszu ku górze. Każdy ma więc o co walczyć i na walkę właśnie liczymy siadając dziś przed telewizorem.

Komentarze