Ekstraklasa: Pechowa trzynasta?

Ogromnie dużo dzieje się ostatnio w polskiej piłce, zarówno tej klubowej jak i reprezentacyjnej. Mistrz naszego kraju uległ Realowi Madryt w Lidze Mistrzów po całkiem niezłym występie, kibice stołecznego klubu wszczęli burdy w stolicy Hiszpanii, co może przypadkiem zostać ukarane wykluczeniem z dalszych pucharowych rozgrywek.

Kadra co prawda zdobyła sześć punktów w meczach eliminacyjnych do mundialu w Rosji, ale i tak głównym tematem była alkoholowa afera mająca miejsce na zgrupowaniu. Zaraz po tym FIFA ogłosiła swój ranking i okazało się, że nasza reprezentacja zajmuje w nim piętnaste miejsce, najwyższe w historii.

Gdzieś w cieniu tych wszystkich zdarzeń pozostaje nasza najmniej przewidywalna liga świata, Ekstraklasa. Dzień dzisiejszy przynosi nam pierwszą jej odsłonę, dwa spotkania inaugurujące jej trzynastą serię. Dla kogo trzynastka okaże się pechowa? Oby tylko nie dla kibiców, trzymamy kciuki żeby było co oglądać.

Startujemy tradycyjnie o godzinie 18.00, tym razem w Gdyni, gdzie Arka podejmie szczecińską Pogoń. Ubiegły tydzień dla obu drużyn był zgoła odmienny. Podopieczni trenera Nicińskiego, razem z piłkarzami Górnika Łęczna, byli „bohaterami” jednego z nudniejszych spotkań, jakie dane nam było ostatnio oglądać.

O meczu zakończonym bezbramkowym remisem chcieliby zapomnieć sami zawodnicy jak i piłkarze, zwłaszcza, że dziś Arka gra na własnym stadionie, gdzie do niedawna spisywała się świetnie, a widzowie za każdym razem oglądali bramki.

arka-marciniak-hernandez-leczna-laczy-nas-pasja

Pogoń przyjedzie zbudowana zwycięskim pojedynkiem z Legią. Pokonanie 3:2 Wojskowych na tym etapie sezonu zawsze jest budujące, zwłaszcza, że Legioniści powoli zaczynają wychodzić z kryzysu w jakim byli na starcie rozgrywek.

W drugim spotkaniu, o 20.30, zagra kolejny antybohater ubiegłej kolejki. Termalica, która rozegrała tydzień temu z Jagiellonią mecz na podobnym poziomie co Arka z Górnikiem, zmierzy się na wyjeździe z krakowską Wisłą. Gospodarze, mimo tego iż w dalszym ciągu zamykają ekstraklasową stawkę, powoli wychodzą na prostą. Nie przegrali żadnego z czterech ostatnich meczów, a tydzień temu w ostatnich minutach uratowali remis z Lechem Poznań.

Jeżeli piłkarze Bruk – Betu myślą o tym, żeby utrzymać się w czubie tabeli i  nie złapać zbyt dużego dystansu do wyprzedzających ich zawodników Lechii i Jagiellonii, muszą dziś powalczyć o zepsucie dobrej passy krakowian. Komu dopisze dziś szczęście? Dla kogoś trzynastka może okazać się szczęśliwa – Wisła ma szansę na opuszczenie ostatniego miejsca, Termalika na objęcie prowadzenia w tabeli. Stawka meczu jest więc całkiem spora.

Komentarze